Mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Jego żona ma prośbę do fanów. Jej słowa chwytają za serce
Minął rok od dnia, który na zawsze zmienił życie jego bliskich. Teraz, w cieniu tej rocznicy, pojawiają się słowa, które nie tylko poruszają, ale też odkrywają zupełnie inne oblicze pamięci.

30 kwietnia mija dokładnie rok od chwili, która wstrząsnęła światem kulinariów i telewizji. Odszedł wówczas Tomasz Jakubiak, charyzmatyczny kucharz, juror „MasterChefa Juniora” i człowiek o niezwykłej energii. Pozostawił po sobie ogromną pustkę. Dziś jego żona, Anastazja Jakubiak, przerywa milczenie i dzieli się poruszającymi słowami.
Rocznica śmierci Tomasza Jakubiaka. Wdowa publikuje poruszający wpis
Ukochana ulubieńca publiczności w mediach społecznościowych zmieściła chwytający za serce wpis: „30 kwietnia. Dzisiaj mija rok. Tomek to była energia nie do zatrzymania, śmiech, luz, pasja do jedzenia i do ludzi. To nie jest dzień ciszy i smutku. To dzień wdzięczności. Za to, jaki był Tomek za to, ile nam zostawił”, napisała na Instagramie wdowa po znanym kucharzu.
Jej wpis porusza do głębi. Nie ma w nim tylko bólu. Jest przede wszystkim światło, które Tomasz Jakubiak zostawił po sobie. Anastazja nie chce, by rocznica jego śmierci była dniem wyłącznie łez. Wręcz przeciwnie, zachęca wszystkich, którzy go znali i cenili, by pamiętali go takim, jakim był naprawdę. „Pomóżcie nam pamiętać o radości, jaką rozsiewał wkoło. Napisz swoje wspomnienie, myśl czy historię związaną z Jakubiakiem. Niech to miejsce tu, dzisiaj — żyje”, apeluje.

Nie smutek, a wdzięczność. Zaskakujące słowa Anastazji Jakubiak
To wyjątkowy gest, który zamienia smutek w coś wspólnego. Daje przestrzeń pamięci, pełną ciepła i wdzięczności. Pod wpisem pojawiają się dziesiątki komentarzy, pełnych wspomnień, emocji i historii związanych z Tomaszem Jakubiakiem. Wdowa nie zapomina też o tych, którzy wspierali rodzinę w najtrudniejszych chwilach. „Dziękuję, że jesteście z nami, dziękuję za każde wsparcie, każde słowo i wysyłaną energię”, dodaje.
Przypomnijmy, że Tomasz Jakubiak walczył z rakiem, o czym poinformował publicznie jesienią 2024 r. Mimo ogromnych wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować. Smutna wiadomość o jego śmierci została przekazana 30 kwietnia 2025 r. „Z ogromnym bólem informujemy, że odszedł ukochany Tata, Mąż, Kucharz i Człowiek, którego serce biło dla innych — w domu, przy stole, w codzienności. Jego odejście zostawiło pustkę, której nie da się opisać słowami. Rodzina prosi o pełne uszanowanie prywatności i spokoju w tym niezwykle trudnym czasie", poinformowano wówczas.
Dziś, rok później, emocje wciąż są żywe. Ale jak podkreśla Anastazja Jakubiak, to także czas wdzięczności. Za człowieka, który swoją pasją do gotowania i ludzi potrafił zarażać wszystkich wokół. Za śmiech, luz i energię, której nie dało się zatrzymać. I właśnie taki obraz Tomasza Jakubiaka chce zachować jego rodzina. Nie jako symbol straty, lecz jako inspirację do życia pełnego radości.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Doda oddała hołd Łukaszkowi Litewce. Na ten widok łzy same cisną się do oczu. Dwa zdania mówią wszystko
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
