Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017, 13/2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM
WSPOMNIENIE

Michał Szpak o śmierci ukochanej mamy. Tak relację z nią wspominał w wywiadach

„Nagle zmieniło się całe moje życie”

Redakcja VIVA! 2 stycznia 2021 09:52
Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017, 13/2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Gdy pięć lat temu po długiej chorobie odeszła jego mama, życie Michała Szpaka na zawsze uległo zmianie. „To było jak odcięcie pępowiny”, mówił w wywiadzie dla VIVY!. Mama była dla niego autorytetem, mentorką, najważniejszą kobietą w jego życiu. Po jej śmierci wycofał się na jakiś czas z życia medialnego. Dopiero po kilku latach otworzył się o tej wyjątkowej relacji oraz niewyobrażalnym bólu przed opinią publiczną. Tak Michał Szpak wspominał swoją mamę w wywiadach. 

Michał Szpak o śmierci ukochanej mamy. Jaką mieli relację?

Mama Michała Szpaka zmarła 9 marca 2015 roku po długiej i ciężkiej chorobie. Gdy trzy miesiące później wokalista odbierał w Opolu nagrodę podczas SuperPremier, zadedykował ją właśnie jej. Podobnie jak debiutancką płytę Byle być sobą, wydaną w listopadzie 2015 roku. Śmierć ukochanej mamy była dla artysty ogromnym ciosem, który pozostawił w nim nieodwracalne piętno. „To było jak odcięcie pępowiny. Nagle zmieniło się całe moje życie. Przez to, że wiele lat mieszkała za granicą, wydaje mi się, że ona nadal tam jest. Mam wrażenie, że w każdej chwili mogę wsiąść w samolot i ją odwiedzić. Później uświadamiam sobie, że jej po prostu nie ma”, zwierzył się w rozmowie dla VIVY! w czerwcu 2017 roku. 

Gdy Michał Szpak miał zaledwie 10 lat, jego mama wyjechała do Włoch, by tam pracować. W tym czasie przyszłym gwiazdorem i trójką jego rodzeństwa - starszym bratem Damianem, starszą siostrą Marleną oraz młodszą siostrą Ewą - opiekował się ojciec. Pochodzący z Jasła wokalista odwiedzał swoją mamę w każde wakacje. Rozstania były dla niego bardzo trudne. Pomimo rozłąki, artysta był silnie związany ze swoją mamą. Była najważniejszą kobietą w jego życiu. „Gdyby była złym rodzicem, mógłbym się od tego szybko odciąć. Mama pozostała dla mnie wielką inspiracją. Była, jest i będzie najważniejszą kobietą w moim życiu. I nic tego nie zmieni. Przekazali mi z tatą bardzo dużo wartości”, przyznał.

Michał Szpak w sesji zdjęciowej VIVY! z 2017 roku:

Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Niestety, nie dość, że wokalista większość swojego młodzieńczego życia spędził bez mamy, to jeszcze tak szybko musiał się z nią pożegnać na zawsze. „Chciała dla mnie dobrze. Żebym się spełniał i był szczęśliwy. Poczucie straty będzie zawsze i jest to nieodwracalna część życia. Bo inaczej jest, kiedy umiera mama w wieku 80 czy 90 lat, i my jesteśmy dorosłymi ludźmi. A inaczej jest, kiedy człowiek ma 10 lat i mama wyjeżdża. I za jakiś czas odchodzi już na zawsze. Ale wszystko, co się w życiu dzieje, jest po coś. Musi nas czegoś nauczyć”, powiedział Michał Szpak w rozmowie z Magdą Mołek dla TVN Style w 2018 roku. 

Artysta przyznał, że mama zawsze pozostanie dla niego także źródłem inspiracji. Jej odejście skłoniło go do refleksji nad swoim życiem. „Przede wszystkim uświadomiłem sobie, jak bardzo ją kocham. Jak ogromny wpływ miała na moje życie artystyczne. Jej odwaga, determinacja... To była wspaniała kobieta. Moja mama była niezwykle waleczną osobą, która miała wiele talentów. Pisała wiersze, teksty piosenek, sama tworzyła piosenki, grała w skeczach. Międzyczasie trenowała sztuki walki, miała nawet czarny pas w karate. Kilka razy widziałem ją w akcji”, opowiadał dalej o swojej mamie w programie W roli głównej.

Wyjątkowym wspomnieniem Michał Szpak podzielił się ostatnio także w mediach społecznościowych. Prawdopodobnie to świąteczna atmosfera skłoniła go do opublikowania zdjęcia sprzed lat. Na fotografii widnieją jego mama oraz on, gdy był jeszcze małym chłopcem.  

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.