Dworskie intrygi sprawiły, że Masako od lat choruje na depresję...

Gabriela Czernecka 18 kwietnia 2020 08:50

Z dnia na dzień zniknęła na jedenaście lat. Nie brała udziału w żadnych spotkaniach, nie pojawiała się publicznie. Plotki na temat jej stanu zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego nie poprawiały wizerunku japońskiej rodziny cesarskiej. Książę Naruhito wspierał ukochaną żonę, ale stan Masako wciąż się pogarszał. Gdy wychodziła za księcia prasa pisała, że rodzina cesarska albo zmusi ją do dostosowania się do życia według ich zasad albo pozwoli otworzyć dynastię na nowoczesność. Jak dziś wygląda życie Masako cesarzowej Japonii?

Masako - kim jest cesarzowa Japonii

Japońska rodzina cesarska cieszy się w kraju ogromnym szacunkiem, ale dotyczy to głównie mężczyzn, bowiem japońskie księżniczki i księżne nie mają łatwego życia. Mają za to do wykonania dwa zadania: zawsze okazywać mężowi szacunek oraz rodzić mu synów. Żony książąt nie mają prawa podejmować żadnych decyzji, każdy ich krok jest śledzony. Nie mogą opuszczać pałacu bez specjalnego pozwolenia, muszą nawet pytać o zgodę dotyczącą obcięcia włosów czy kupienia nowej sukienki. Na japońskim dworze zaczęto baczniej przyglądać się księżnom i księżniczkom pod koniec ubiegłego roku, gdy cesarz Naruhito abdykował z powodu złego stanu swojego zdrowia. na rzecz syna. Tym samym Naruhito stał się 126. cesarzem Japonii. Kilka miesięcy później nastąpiła oficjalna intronizacja cesarskiej pary, a oczy całego świata zwróciły się ku jego żonie, Masako, która zawsze idzie dwa kroki za mężem, a na jej twarzy rzadko gości uśmiech. Dlaczego?

Gdy w 1986 roku została zaproszona na przyjęcie do pałacu cesarskiego nie sądziła, że ta znajomość przerodzi się w małżeństwo, a ona w przyszłości będzie wiodła życie w złotej klatce. Przyszła na świat dobrze usytuowanej rodzinie - jej ojciec jest wysokiej rangi dyplomatą. Od małego była więc przyzwyczajona do podróżowania. Idąc w ślady ojca została dyplomatką. Biegle mówi w sześciu językach, uczyła się na brytyjskim Oksfordzie oraz na Harwardzie. Wróżono jej wybitną karierę. Miała między innymi okazję pracować w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w dziale zajmującymi się stosunkami dyplomatycznymi z Ameryką Północną. Niestety jedno przyjęcie odmieniło jej los. 

Naruhito regularnie zabiegał o spotkanie z nią, ona jednak odmawiała. Dwukrotnie odrzuciła jego oświadczyny. Choć podobno również darzyła go uczuciem, to bardzo ceniła sobie swoje dotychczasowe życie. Zdawała sobie także sprawę z oczekiwań cesarskiego dworu i samych Japończyków, którzy wymagali od kobiet rodzenia męskich potomków. W sprawę zaczął mieszać się dwór, poszukując dla księcia innej kandydatki, skoro Masako nie potrafiła się zdecydować. Podobno część kobiet zorientowała się, że jest na celowniku i robiła wszystko, by nie wejść do rodziny panującej. Fałszywe tatuaże, przekuwanie uszu, ucieczki za granicę - japońskie kobiety nie marzą o tym, by poślubić księcia, bo jak pisze zagraniczna prasa „to jak życie w złotej klatce”. Mówi się, że książę uparł się, że Masako zostanie jego żoną i wciąż o nią zabiegał. Pałac w końcu zaczął naciskać na ojca Masako. Ta znalazła się w potrzasku i  by ratować honor swojej rodziny w końcu zgodziła się poślubić księcia. Zakochany książę przysiągł, że zrobi wszystko, żeby ją ochronić. Choć bardzo się starał, niestety w obliczu presji ze strony Japończyków i cesarskiego dworu zawiódł.

Masako podpadła Japończykom już podczas przemówienia z okazji zaręczyn, kiedy odważyła się przemawiać dłużej od księcia o zaledwie.. 28 sekund. Dwór japoński od samego początku nie do końca akceptował nową księżniczkę, twierdząc, że za dużo czasu spędziła za granicą i nie jest dość „japońska”. Wydano jej zakaz podróżowania z mężem za granicę, powołując się na zaawansowany wiek, a miała wówczas 29 lat. Ich zdaniem wyjazdy nie sprzyjały zajściu w ciążę, a przecież Masako musiała urodzić chłopca! Dopiero trzy lata po ślubie pozwolono jej wziąć udział w konferencji prasowej. „Czasem trudno mi pogodzić własną osobowość z tradycją pałacu”, powiedziała, co wywołało burzę na królewskim dworze i sprawiło, że zaczęto negatywnie się na jej temat wypowiadać.

Zaczęto z niecierpliwością oczekiwać na dziecko - narodziny potomka miałyby poprawić wizerunek księżnej. Choć nie wiadomo było po czyjej stronie jest problem winy dopatrywano się w Masako. W końcu nie było mowy, by następca tronu mógł mieć problemy z płodnością. W styczniu 2000 roku księżna poroniła. Kilka miesięcy później los znów się do niej uśmiechnął. Pod koniec 2001 roku na świat przyszła księżniczka Aiko. Dziecko powitano z wielką pompą, ale i ogromnym rozczarowaniem - bowiem na świat przyszła dziewczynka. Od księżnej zaczęto oczekiwać, że jak najszybciej zajdzie w kolejną ciążę. Masako nie wytrzymała presji. Miała ataki paniki, wybuchała płaczem, ze stresu nic nie jadła, a całe dnie spędzała w łóżku. Pisano, że ma ataki paniki, cierpi na bulimię i ciężkie stany depresyjne. Zaczęto nazywać ją japońską Dianą, ale pisano, że ma o wiele gorzej, bo... „Diana młodo umarła”.

Po ślubie Masako rzadko widywała widywano publicznie. „Przez minione 10 lat księżna Masako robiła, co w jej mocy, by przystosować się do panujących na dworze warunków, ale przepłaciła te starania wycieńczeniem organizmu. Złożyło się na to wiele czynników, które uniemożliwiły mojej żonie kontynuowanie kariery zawodowej, ale godziły także w jej osobowość”, powiedział książę Naruhito informując, że na ślub hiszpańskiego następcy tronu pojedzie sam. Na temat stanu zdrowia księżniczki zaczęły pojawiać się pierwsze plotki. Pisano, że zaniedbuje swoje obowiązki, że jest leniwa, że nie radzi sobie w roli księżnej. Sugerowano, że książę powinien znaleźć sobie kochankę, która urodziłaby mu chłopca.

W końcu wydano oficjalny komunikat, w którym powiedziano że księżna cierpi na „zaburzenia adaptacyjne wywołane stresem”. Stan księżnej drastycznie się pogarszał. Zniknęła na 11 lat. I samopoczucia nie poprawił nawet fakt, że po 40 latach w rodzinie cesarskiej na świat przyszedł chłopiec. Urodziła go żona jej męża.  Masako od 2013 roku coraz częściej pojawia się u boku męża. Na jej twarzy dostrzega się także uśmiech, ale wielu wciąż zastanawia się czy jest prawdziwy, a może to tylko nieudolna próba ratowania wizerunku. Dziś Masako ma 56 lat, w ubiegłym roku została Cesarzową Japonii. Przed nią więc kolejne wyzwania i dodatkowa presja, z którą będzie musiała mierzyć się każdego dnia. Poradzi sobie z nowymi obowiązkami, a może wycofa się z życia publicznego? Najbliższe lata będą decydujące...  

1/5
japońska rodzina królewska, cesarzowa Japonii Masako Owada
Copyright @Getty Images
1/5

Jej Cesarska Wysokość Księżna Masako i Jego Cesarska Wysokość Książę Naruhito

2/5
japońska rodzina królewska, cesarzowa Japonii Masako Owada
Copyright @Getty Images
2/5

Cesarzowa Masako obecnie ma 56 lat. W ubiegłym roku jej mąż, Cesarz Naruhito stał się 126. cesarzem Japonii.

3/5
japońska rodzina królewska, cesarzowa Japonii Masako Owada
Copyright @Getty Images
3/5

Jest świetnie wykształcona. Mówi biegle w sześciu językach.

4/5
japońska rodzina królewska, cesarzowa Japonii Masako Owada
Copyright @Getty Images
4/5

Media dosyć często porównują Masako do księżnej Diany.

5/5
japońska rodzina królewska, cesarzowa Japonii Masako Owada
Copyright @Getty Images
5/5

 Przez lata nazywana była „najsmutniejszą księżną”. Czy jej los wreszcie się odmieni?

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANJA RUBIK przed czterdziestką robi podsumowanie. Jakie ma marzenia, co jeszcze pragnie osiągnąć? Czy chce założyć rodzinę? Muzyk BARTEK KRÓLIK zdradza, jak przetrwał trudne momenty i odnalazł szczęście. MANUELA GRETKOWSKA w wyjątkowej rozmowie o AGNIESZCE OSIECKIEJ. Specjalnie na lato: sztuka gotowania blogerki DARII ŁADOCHY, w czym tkwi magia ZAKOPANEGO oraz aktorka KATARZYNA ZAWADZKA w kreacjach od ZIENIA w sesji nad polskim morzem.