Maryla Rodowicz, main topic
Fot. Materiały prasowe
TYLKO U NAS

Maryla Rodowicz w najnowszej „Urodzie Życia’’: „Mąż rzeczywiście był uprzejmy mnie zostawić’’

Damian Duda 12 września 2017 10:00
Maryla Rodowicz, main topic
Fot. Materiały prasowe

 

 

To była wielka miłość. Nikt nie przypuszczał, że szczęśliwe małżeństwo Maryli Rodowicz zakończy się. W 1986 roku artystka wzięła w tajemnicy ślub z Andrzejem Dużyńskim. Wokalistka zdecydowała się na cichą ceremonię w obecności najbliższych. Świadkami pary byli Agnieszka Osiecka i Seweryn Krajewski.

 

Przeczytaj też: Utracone dziecko, porzucona żona i czerwone porsche... Romans Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego wstrząsnął PRL-em!

 

Maryla Rodowicz o rozstaniu z mężem

Wokalistka po raz pierwszy udzieliła niezwykle szczerego wywiadu! W rozmowie z Martą Strzelecką dla „Urody Życia’’ Rodowicz opowiedziała o trudnych doświadczeniach. Jak legenda polskiej sceny muzycznej poradziła sobie z odejściem męża?

 

– Pogodne podejście, kiedy mąż odchodzi?

Nie możemy patrzeć w lustro i katować się tym, że posunęłam się albo że słaby rok za mną. A jeśli o mnie konkretnie chodzi – mieszkam sama, mąż rzeczywiście był uprzejmy mnie zostawić. Wynajduję sobie różne zajęcia, dużo czasu poświęcam na sport, siedem godzin w tygodniu gram w tenisa, o ile mam czas. Bardzo mnie to relaksuje, chociaż nie ukrywam, że daje mi w kość, ale lubię się porządnie zmęczyć. Poza tym my, kobiety, potrafimy się pięknie wspierać, rozmawiać o problemach.


– Podobno myślała pani o terapii.
Namawiały mnie dzieci, ale nie wiem, czy się zdecyduję. Czy nie byłoby mi głupio otworzyć się tak zupełnie, opowiedzieć wszystko komuś zupełnie obcemu? Na razie sobie radzę.

 

– A my, publiczność, przyzwyczajeni jesteśmy, że Maryla to twarda kobieta.
No nie, jednak jestem tylko człowiekiem, nie cyborgiem. Mam chwile zwątpienia. Staram się je zagłuszać. Na przykład: jadę samochodem i zaczynam zastanawiać się nad sobą, nad życiem, ale wtedy natychmiast włączam radio. Słucham wiadomości, muzyki. Potem dojeżdżam do klubu, gram półtorej godziny w tenisa, jestem zmęczona, pot się ze mnie leje. Wracam do domu i już myślę, co by tu zjeść. Potem otwieram laptopa, czytam wiadomości albo oglądam w telewizji tenisowe turnieje. Mam też dużo zajęć zawodowych. I to wszystko pomaga mi zagłuszać roztkliwianie się nad sobą.

 

Cały wywiad z Marylą Rodowicz do przeczytania w najnowszym wydaniu „Urody Życia’’.

 

„Uroda Życia’’, Marieta Żukowska
Fot. Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik

 

Przeczytaj też: Maryla Rodowicz pokazała zdjęcie w bikini. Czy bardzo się zmieniła?

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.