Maria Prażuch-Prokop niespodziewanie przerwała milczenie. Pierwszy raz wspomniała o nowym partnerze
Maria Prażuch-Prokop po raz pierwszy publicznie wspomniała o nowym partnerze. Nieoczekiwane wyznanie pojawiło się we wpisie poświęconym adopcji psa Stasia, który niedawno dołączył do jej rodziny.

Maria Prażuch-Prokop po raz pierwszy publicznie potwierdziła, że jest w nowym związku. Niespodziewane wyznanie pojawiło się we wpisie dotyczącym adopcji psa Stasia. Była żona Marcina Prokopa opisała historię czworonoga uratowanego z pseudohodowli, a przy okazji ujawniła, że nowy rozdział życia dzieli już z partnerem. Jej słowa szybko zwróciły uwagę internautów, którzy od miesięcy śledzą wydarzenia po rozstaniu pary.
Maria Prażuch-Prokop po raz pierwszy wspomniała o nowym partnerze
Informacja o rozstaniu Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop była jedną z najbardziej komentowanych wiadomości w polskim show-biznesie w ostatnich miesiącach. W połowie kwietnia byli małżonkowie poinformowali za pośrednictwem Instagrama, że ich małżeństwo dobiegło końca.
Para podkreślała wówczas, że rozstaje się w przyjacielskich relacjach. Dla wielu fanów była to duża niespodzianka, ponieważ przez lata Maria Prażuch-Prokop i Marcin Prokop uchodzili za wyjątkowo zgodny duet, który konsekwentnie chronił swoją prywatność.
Teraz uwagę internautów przyciągnął nowy wpis Marii Prażuch-Prokop. Choć głównym tematem publikacji była adopcja psa, to właśnie jedno zdanie wywołało największe zainteresowanie. Po raz pierwszy publicznie wspomniała bowiem o swoim partnerze, potwierdzając tym samym, że jest w nowym związku.
ZOBACZ TEŻ: Maria Prażuch-Prokop w pierwszym wywiadzie po rozwodzie: „Nie chciałam być widoczna jako czyjaś partnerka
Adopcja psa Stasia stała się okazją do osobistego wyznania
Maria Prażuch-Prokop opowiedziała historię psa o imieniu Staś. Jak wyznała, natrafiła w mediach społecznościowych na historię zwierzęcia uratowanego z pseudohodowli.
We wpisie opisała, że pies trafił do kochającego domu tymczasowego, gdzie po raz pierwszy doświadczył troski człowieka. Zwierzę wróciło do zdrowia, przytyło 7 kg, a jego rany – zarówno fizyczne, jak i psychiczne – zostały wyleczone.
Historia psa zrobiła na niej ogromne wrażenie. Maria Prażuch-Prokop przyznała, że zakochała się w Stasiu już po zobaczeniu pierwszego zdjęcia. Jednocześnie zdradziła, że od pewnego czasu myślała o młodszym towarzyszu dla Rufusa, który jest członkiem rodziny od lat.
W swoim wpisie podkreśliła, że Rufus ma już 9 lat. Dodała również, że choć wcześniej rozważała powiększenie psiej rodziny, przez ostatnie lata wiele działo się w jej życiu.

Wpis o Stasiu ujawnił nowy etap w życiu Marii Prażuch-Prokop
Największe zainteresowanie wzbudził jednak fragment dotyczący życia prywatnego joginki.
Maria Prażuch-Prokop porównała decyzję o adopcji psa do planów związanych z posiadaniem dzieci. Jak stwierdziła, idealny moment na takie decyzje rzadko się pojawia, dlatego czasem warto zaufać emocjom.
To właśnie wtedy padły słowa: „Miłość trudno zaplanować w kalendarzu”.
Chwilę później autorka wpisu niespodziewanie wspomniała o swoim partnerze. Opisując pierwszą noc po adopcji Stasia, wyznała, że wspólnie opiekowali się przestraszonym zwierzęciem.
Według jej relacji pies obawiał się wskoczyć na łóżko. Z tego powodu wszyscy spali na matach i kocach rozłożonych na podłodze, aby zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.
"Jesteśmy z moim partnerem po pierwszej wspólnej nocy ze Stasiem. Bał się wskoczyć na łóżko, więc wszyscy razem spaliśmy na matach i kocach na podłodze, aby Staś czuł się bezpiecznie. Kiedy wokalizował z tęsknoty za Agatą i domem w Gdańsku, śpiewałam razem z nim i się uspokajał" mówiła.
Maria Prażuch-Prokop opisała również momenty, gdy Staś tęsknił za Agatą oraz domem w Gdańsku. Jak relacjonowała, kiedy pies wokalizował z tęsknoty, śpiewała razem z nim, co pomagało mu się uspokoić.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Maria i Marcin Prokopowie zakończyli małżeństwo po ponad dwóch dekadach razem
Historia nowego związku Marii Prażuch-Prokop pojawia się zaledwie kilka miesięcy po oficjalnym ogłoszeniu rozstania z Marcinem Prokopem.
Byli małżonkowie poznali się w 2003 r. Ich znajomość szybko przerodziła się w poważny związek. W 2011 r. para zawarła związek małżeński podczas kameralnej ceremonii w Portugalii.
Przez kolejne lata konsekwentnie unikali rozgłosu wokół życia prywatnego. Szczególną uwagę poświęcali ochronie prywatności swojej córki Zofii, rzadko poruszając rodzinne tematy publicznie.
Właśnie dlatego informacja o zakończeniu małżeństwa wywołała tak duże zainteresowanie opinii publicznej. Dla wielu obserwatorów była to jedna z najbardziej zaskakujących wiadomości w polskim show-biznesie.
„Miłość trudno zaplanować w kalendarzu” – słowa, które przyciągnęły uwagę fanów
Nowy wpis Marii Prażuch-Prokop miał przede wszystkim opowiadać o adopcji psa i jego drodze do nowego domu. To jednak właśnie krótka wzmianka o partnerze sprawiła, że publikacja zaczęła być szeroko komentowana.
Po raz pierwszy od ogłoszenia rozstania z Marcinem Prokopem była żona prezentera publicznie zasugerowała, że jest już w nowym związku. Nie ujawniła jednak żadnych szczegółów dotyczących partnera ani nie podała jego tożsamości.
W centrum opowieści pozostał Staś – pies, któremu Maria Prażuch-Prokop postanowiła dać nowy dom. Jednocześnie jej słowa o miłości i nieplanowanych zmianach w życiu zostały odebrane jako symboliczny komentarz do nowego etapu, który właśnie rozpoczęła.
Źródło: Plejada, Instagram