Margaret robi karierę w Szwecji! Czy wygra Melodifestivalen i pojedzie na Eurowizję?
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM
O TYM SIĘ MÓWI

Margaret ujawniła, że ma córkę! Artystka wychowuje ją razem z mężem

Wokalistka opowiedziała również, jak poznała KaCeZeta

Konrad Szczęsny 17 lutego 2021 13:51
Margaret robi karierę w Szwecji! Czy wygra Melodifestivalen i pojedzie na Eurowizję?
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Mimo że nie planuje póki co zostać matką, rodzicielskie obowiązki nie są jej obce. Margaret ujawniła, że ma córkę! Chodzi o dziecko jej męża, KaCeZeta, z poprzedniego związku. Jak wyglądają ich relacje?

Margaret jest macochą. Wychowuje córkę męża z poprzedniego związku

Pod koniec 2019 roku przerwała karierę, na początku 2020 wzięła szamański ślub w Peru z raperem KaCeZetem. Margaret z powodów zdrowotnych (m.in. depresji) postanowiła zrobić sobie długą przerwę od show-biznesu, wyprowadziła się pod Warszawę i zamieszkałą z dala od miejskiego zgiełku. To pozwoliło jej odnaleźć siebie na nowo i zebrać siły. Niedawno jednak powróciła!

O 180 stopni zmieniła również styl muzyczny, w którym tworzy. Owocem tego jest płyta „Maggie Vision”, która ukazała się w zeszłym tygodniu. To zdecydowanie powiew świeżości i nowe otwarcie w życiu Margaret. Z kolei ostatnio 29-letnia wokalistka opublikowała teledysk do utworu „Sold out”, w którym występuje z Natalią Szroeder. Przy tej okazji udzieliła również kilku wywiadów... W dwóch z nich ujawniła, że wychowuje wraz z mężem dziecko!

„Jestem szczęśliwą macochą. Mam przepiękną, wspaniałą pasierbiczkę. Spełniam się jako matka psów i to je właśnie rozmnażam. Gdybym do takiej decyzji dorosła, dojrzała, to myślę, że na pewno nie w tym kraju. Chyba że coś się zmieni, o to też walczymy”, podkreśliła Margaret w rozmowie z Karolem Paciorkiem na kanale Imponderabilia.

Z kolei w rozmowie z Magdą Mołek, opublikowanej w serwisie Youtube na kanale „W moim stylu” zdradziła, że dziewczynka ma na imię Noemi i ma 9 lat. Wyszło to na jaw, gdy obie panie konwersowały o wulgaryzmach i Margaret opowiadała anegdotę dotyczącą pasierbicy.

„Ostatnio Emcia przyszła ze szkoły. Emcia, lat 9. Miała uwagę w dzienniku...”, rozpoczęła.

Tu prowadząca wywiad przerwała i zapytała: „Emcia to Twoja pasierbica, czyli córka Twojego męża, a ty jesteś macochą?”.

Margaret potwierdziła te słowa. „Tak, ja jestem macochą, kolejne brzydkie słowo”, powiedziała z uśmiechem, nawiązując do tematu rozmowy, jakim były brzydkie/niecenzuralne słowa. 

„Co tam, macocho? Zajrzałaś macocho do zeszytu?”, dopytywała ze śmiechem Magda Mołek.

„To było w ogóle wspaniałe... Znaczy, to nie było wspaniałe, mam nadzieję, że nie będzie tego oglądać. Ale dostała uwagę w dzienniku i tam było, że „Noemi powiedziała globalnie brzydkie słowo”. Nas to nurtowało, co to było za brzydkie słowo. Ona w ogóle nie chciała powiedzieć. I w końcu ja mówię: „Emcia, no powiedz, co to za brzydkie słowo”. No i Noemcia powiedziała, że chciała pochwalić koleżankę z ławki, że narysowała wykur***ty obrazek. Użyła właśnie tego słowa. Powiedzieliśmy, że miłe to jest, że tak chciała pochwalić swoją koleżankę i w zasadzie dobrze użyła tego wyrazu, ale żeby może jednak nie robiła tego w szkole w ten sposób”, opowiedziała Margaret.

„Szukaliśmy, od kogo to wyszło, no i właśnie ja tak lubię to słowo. To mogło być ode mnie”, zwierzyła się wokalistka.

W dalszej części rozmowy zdradziła, że Noemi „tak się napatrzyła na nas, że my robimy tę muzykę cały czas, że teraz też pisze sama. Więc pisała w walentynki swoją rapową piosenkę, ale mówi, że ona nie wie dlaczego, ale że zawsze jak zaczyna pisać to zaczyna rapować a ona by wolała śpiewać”. Margaret dodała, że sama jest ciekawa, w którą stronę pójdzie jej pasierbica. „Wydaje mi się, że ona ma tutaj u nas takie pole popisu do różnych kolorów, że ciekawa jestem, gdzie ją zaniesie. Ale na razie niesie ją w róż”, zdradziła. 

Margaret o pierwszej randce z KaCeZetem. Jak poznała Piotra Kozieradzkiego? 

Okazuje się, że ich pierwsze spotkanie odbyło się tylko dzięki... mamie Margaret! W trakcie jednej z wizyt w stolicy pani Elżbieta bardzo namawiała córkę na wyjście z domu, mimo że ta była zmęczona i miała ochotę zostać w swoim mieszkaniu!

„Moja mama przyjechała do Warszawy i mówi: „Chodź, Gosia chodź, idziemy na miasto”. A ja byłam taka zmęczona, mówię: „Mamo, błagam, no gdzie na miasto, chcę spać”. No i ja pomyślałam sobie dobra, pójdę z nią na to miasto, tylko szybko jej dam takiej wódki koloryzowanej, żeby szybko sytuacja się rozwinęła i zakończyła. Ona tak strasznie chciała imprezować, a ja byłam tak zmęczona, że musiałam jakoś to na czasie ugrać (…)”, zwierzyła się Magdzie Mołek.

Jak sytuacja potoczyła się dalej? Okoliczności, w których 29-latka poznała swojego obecnego partnera były naprawdę romantyczne! 

„Zeszłyśmy, jakaś melina tam pod domem była: „dobra, to chodź tu, wejdziemy do tego baru”. I wchodzimy do tego baru. Ja Elżbiecie zamówiłam tego szocika jednego, drugiego, trzeciego. No i wychodzi na scenę po prostu taki chłopak piękny i śpiewa. No i tak to się zaczęło”, ujawniła rozmarzona.

I to właśnie dzięki temu spotkaniu mogli wziąć szamański ślub w Peru, założyć własną wytwórnię płytową i przeprowadzić się do lasu, w którym mieszkają i w którym odnaleźli swoje miejsce... Pełną rozmowę Magdy Mołek z Margaret prezentujemy poniżej.  

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.