Teraz, po wejściu do finału, Polka może już myśleć o znacznie wyższych kwotach. Za samo wyjście na kort w ostatnim meczu dostanie ponad 1,4 milionów euro, czyli około 6 mln zł. A jeżeli w starciu o tytuł pokona Mirrę Andriejewą i zostanie zwyciężczynią French Open, czeka ją nagroda w wysokości 2,8 milionów euro. W przeliczeniu to prawie 12 milionów zł. Ta kwota jest tym bardziej imponująca, że według danych WTA Chwalińska za swoje występy na kortach zarobiła w sumie nieco ponad 864 tys. dol., czyli około 3 milionów zł.
Maja nie tylko wróciła do gry po zmaganiach z problemami zdrowotnymi, nie tylko rozgrywa najlepsze mecze w życiu, nie tylko pisze piękny rozdział w historii polskiego tenisa. Ma też okazje, by zgromadzić spory majątek i ustawić się na całe życie. Czego jej z całego serca życzymy.

AP Photo/Thibault Camus
WIDEO…


























