Maciej Musiał, VIVA! 11/2014
Fot. Zuza Krajewska
O TYM SIĘ MÓWI

Macieja Musiała łączyła z dziadkiem niezwykła relacja: „Obdarzył mnie bezwarunkową miłością”

Marian Markiewicz odszedł w wieku 98 lat

Olga Figaszewska 27 października 2022 08:41
Maciej Musiał, VIVA! 11/2014
Fot. Zuza Krajewska

Niewiele w polskim internecie ukazywanych było tak pięknych relacji jak ta... Maciej Musiał od lat regularnie dbał o to, by dzielić się z fanami wyjątkowymi momentami, w których towarzyszył  mu dziadek. Jeden z najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia podkreślał nie jeden raz, że od kpt. Mariana Markiewicza nauczył się kochać ludzi, Boga i Polskę. Kilka dni temu dziadek artysty zmarł...

Maciej Musiał - 98. urodziny dziadka i jego pożegnanie

Był dla niego wzorem, wsparciem i największym przyjacielem. Macieja Musiała łączyła z dziadkiem wyjątkowa więź. Jeden z piękniejszych wpisów aktor opublikował przy okazji 98. urodzin pana Mariana! „29.03.1924”, opatrzył podpisem post. Na fotografiach widzieliśmy uśmiechniętych dziadka i wnuczka.

Na jednym z kadrów Maciej Musiał i pan Marian pozują w kolorowych czapeczkach, przytuleni do siebie. Ponadto nie zabrakło też archiwalnych ujęć! W komentarzach zaroiło się życzeń i wielu ciepłych słów. „Dbaj o dziadka Bardzo Wam zazdroszczę, że siebie macie”, „Zazdroszczę 😉 spędzaj jak najwięcej czasu”, „O wow. Szacun👏 i zdrowia dla dziadka!”, „Piękny wiek😌Wszystkiego najlepszego i przede wszystkim zdrowia dla dziadka”, pisali internauci. Ci sami opłakują dziś stratę 98-latka...

Zobacz też: Adrianna Biedrzyńska: wielki talent, który przesłoniły skandale. Życie prywatne aktorki obfitowało w bardzo trudne momenty

Maciej Musiał, VIVA! czerwiec 2016
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Maciej Musiał w sesji VIVY!, 2016 rok

Niestety wczoraj Maciej Musiał przekazał smutną wiadomość… „Żegnaj dziadku. Dałeś mi tak wiele. Uczyłeś, żeby kochać świat ludzi i Boga. Kochałeś Polskę, której tak wiele oddałeś. Wyzwalałeś Wilno, walczyłeś w Bitwie pod Surkontami, po wojnie jako żołnierz niezłomny, wciąż stawiałeś opór za co na wiele wiele lat trafiłeś do więzienia. Nigdy nie czułeś się bohaterem. Ale nim byłeś. Tak bardzo pragnąłeś żeby inni podzielali Twoją miłość do Polski. Obiecuje nieść Cię w sercu zawsze”, napisał…

Kim był kpt. Marian Markiewicz ps. „Maryl”?

W tym samym wpisie wnuk zmarłego 98-latka napisał krótką notkę na temat jego życia, dokonań i zasług. „kpt. Marian Markiewicz - ur. 29.03.1924 r. w Kownie. W wieku 4 lat przeprowadził się z rodzicami do Wilna. W 1939 r. zaangażował się w działalność konspiracyjną w Związku Wolnych Polaków. Od listopada 1941 r. do kwietnia 1943 r. był więziony przez okupacyjne władze niemieckie w Wilnie. Wypuszczony z powodu braku dowodów na działalności konspiracyjną. Następnie ponownie zaprzysiężony w strukturze państwa podziemnego - w Okręgu Nowogródzkim Armii Krajowej. Służył w wywiadzie organizacji pod komendą Bolesława Wasilewskiego ps. „Bustromiak”.

W ramach Akcji „Burza” w lipcu 1944 r. wziął udział w wyzwalaniu Wilna spod niemieckiej okupacji (Operacja „Ostra Brama”). 21 sierpnia 1944 r. wziął udział w Bitwie pod Surkontami – uważanej za pierwszą bitwę Powstania Antykomunistycznego stoczoną przeciwko wojskom sowieckim. W czasie Bitwy na rozkaz Kalenkiewicza wyprowadził z obławy grupę żołnierzy tym samym ratując im życie. Pozostał w strukturze konspiracyjnej, nadal brał udział w akcjach podziemia niepodległościowego. Aresztowany 1 września 1947 r. w Stargardzie Szczecińskim. Brutalne śledztwo przeprowadzono w Urzędzie Bezpieczeństwa w Szczecinie. Prokurator żądał kary śmierci, zasądzono 15 lat pozbawienia wolności. Wyszedł na wolność w wyniku amnestii w styczniu 1955 r. Zamieszkał w Głubczycach na Opolszczyźnie. Był pracownikiem służby zdrowia. Organizował głubczycką strukturę NSZZ „Solidarność” - do wprowadzenia Stanu Wojennego i po 1989 r. pełnił funkcję przewodniczącego struktury powiatowej.

Odznaczony Krzyżem Walecznych (1944), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2017), Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Złotym Krzyżem Zasług, Krzyżem Partyzanckim oraz Krzyżem Armii Krajowej”, czytamy.

Maciej Musiał o relacji z dziadkiem

Maciej Musiał zawsze podkreślał, że dziadek to najważniejsza osobą w jego życiu. To on nauczył go wielu rzeczy, spędzał z nim czas, przekazywał wartości, którymi kieruje się na co dzień. Był dla niego ostoją, zapewniał poczucie bezpieczeństwa, szczerą i prawdziwą miłość.

„Obdarzył mnie bezwarunkową miłością. W życiu każdego człowieka ważne jest, by dostać taką czystą miłość. To sprawia, że jesteś pełniejszym człowiekiem. To z nim uwielbiałem spędzać czas, bawić się, słuchać historii, opowieści. Jest mi bardzo bliski”, zwierzał się aktor w Dzień Dobry TVN, gdy pan Marian jeszcze żył.

Kiedy dwa lata temu świat opanowała pandemia koronawirusa, dziadek aktora nie tracił humoru i był przykładem na to, że potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. „Największy kozak jakiego znam skończył wczoraj 96 lat „Kwarantanna? Po wojnie przesiedziałem w więzieniu siedem lat, z czego pięć lat w izolatce. Całkiem sam. Jakoś dałem rade.” ogarniemy to siedzenie w domach... A dziadka kocham. Bardzo”, pisał Maciej Musiał w instagramowym poście.

Wtedy ze względu na obostrzenia unikał odwiedzin dziadka. „Ja do niego często dzwonię. Dziadek ogląda telewizję, śledzi sytuację, ma swoje teorie na ten temat. Myśl ma bardzo ostrą, nie może wyjść na spacer, ale stara się chodzić w domu w jedną i drugą stronę. Ćwiczy ciało, ćwiczy umysł, rozwiązuje krzyżówki”, mówił w 2020 roku.

Maciej Musiał podkreślał, że dziadek dzieli się z nim niesamowitymi historiami ze swojego życia. Aktor czerpie z jego doświadczeń. Czego go nauczył? „Nauczył mnie miłości do ojczyzny. Dużo przeżył, walczył o Polskę. Był więziony przez Gestapo, później przez NKWD, po wojnie siedział pięć lat w izolatce i właśnie tego dotyczył ostatni post. Rozmawialiśmy o kwarantannie i on powiedział, że skoro wytrzymał pięć lat, siedząc samemu w jednej celi, to nam przecież się uda chwilę spędzić tak naprawdę w wolności. Nauczył mnie wytrwałości, cierpliwości, pokory charakteru”, zwierzał się Maciej Musiał w rozmowie z Dzień Dobry TVN w 2020 roku.

Dziś przytulamy Maćka mocno wierząc, że jego dziadek jest w lepszym miejscu.  

Sprawdź też: Nieszczęśliwy wypadek czy celowe działanie? Brandon Lee zginął na planie 17 dni przed własnym ślubem

Maciej Musiał o dziadku
Fot. Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.