Lewandowski dotrzymał słowa po akcji Łatwoganga. To, co wyznał, zaskoczyło wszystkich. Nagranie już podbija sieć
Robert Lewandowski po raz kolejny udowodnił, że dotrzymuje danego słowa. Tym razem kapitan reprezentacji Polski spełnił nietypową obietnicę złożoną podczas głośnej transmisji charytatywnej Łatwogangi. Efekt? Wspólne wyjście na kebaba z youtuberem i Mikołajem „Bagim” Bagińskim, które szybko stało się hitem internetu.

Przypomnijmy, że kilkudniowa akcja Łatwoganga przyciągnęła przed ekrany tysiące widzów i zakończyła się imponującym wynikiem. Podczas transmisji udało się zebrać ponad 280 mln zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters. W wydarzenie zaangażował się również Robert Lewandowski. Piłkarz spotkał się między innymi z 11-letnią Mają, która zmaga się z ostrą białaczką szpikową, spełniając jedno z jej największych marzeń.
Robert Lewandowski dotrzymał obietnicy po transmisji u Łatwoganga
To jednak nie był koniec niespodzianek. W trakcie transmisji Łatwoganga, Bagi i twórca internetowy zaproponowali Lewandowskiemu wspólne wyjście na kebaba. Wówczas napastnik odpowiedział krótko: „Jak coś polecicie, to spoko, pójdę zjeść”. Jak się okazało, nie były to słowa rzucone na wiatr.
Na opublikowanym później nagraniu Bagi przypomniał ustalenia sprzed kamer. „Umówiliśmy się, że pójdziemy wspólnie na kebaba”, powiedział, po czym cała trójka ruszyła na posiłek.

Sosy do kebaba i pizza. Kulinarny spór rozbawił internautów
Choć atmosfera była bardzo swobodna, szybko okazało się, że nie we wszystkim są zgodni. Największe emocje wywołał wybór sosów. Robert Lewandowski i Łatwogang postawili na sos mieszany, podczas gdy Bagi zdecydował się na łagodny. Influencer zapytał żartobliwie, czy to powód do wstydu. Odpowiedź piłkarza rozbawiła wszystkich. „Mamy konflikt interesów", stwierdził z uśmiechem Lewandowski.
Na tym kulinarne dyskusje się nie zakończyły. Podczas jedzenia rozmowa zeszła na temat pizzy i ulubionych dodatków. Lewandowski zdradził, że najchętniej wybiera pizzę pepperoni. Jeszcze większe zaskoczenie wywołało jednak jego wyznanie dotyczące dodatków. Piłkarz przyznał, że lubi polewać pizzę zwykłym ketchupem.
To właśnie ten kulinarny zwyczaj wywołał największe zdziwienie wśród towarzyszy. Łatwoganga przyznał natomiast, że preferuje majonez, co spotkało się z natychmiastową reakcją napastnika Barcelony. „No to poleciałeś grubo", skomentował rozbawiony Lewandowski. Jeszcze bardziej zaskoczony był Bagi, który nie krył zdumienia, że piłkarz wybiera ketchup zamiast klasycznego sosu pomidorowego.
Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć po sieci, a internauci z zainteresowaniem śledzili nie tylko spotkanie gwiazd, ale również ich kulinarne preferencje. Trudno się dziwić. Rzadko można zobaczyć jednego z najlepszych polskich piłkarzy świata w tak swobodnej i codziennej odsłonie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska zapytana o wsparcie od Świątek, powiedziała wprost. Jej słowa zaskoczyły
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

NZ Robert Lewandowski
Fot. Grzegorz Wajda/REPORTER Grzegorz Wajda/REPORTER