Księżniczka Eugenia
Fot. East News
ŚLUB EUGENII

To była miłość od pierwszego wejrzenia! Jak księżniczka Eugenia poznała ukochanego?

„Zadzwoniłem tamtej nocy do mamy i powiedziałam, że poznałam tego faceta...”

Weronika Kostyra 12 października 2018 11:20
Księżniczka Eugenia
Fot. East News

Wielki królewski ślub księżniczki Eugenii już dzisiaj. Wnuczka królowej Elżbiety niebawem wyjdzie za mąż podczas ceremonii na 800 osób (PROWADZIMY RELACJĘ NA ŻYWO), którą będzie transmitować telewizji. Dzień przed uroczystością księżniczka udzieliła wywiadu, w którym ujawniła, że ​​jest tak podekscytowana faktem, że wychodzi dziś za mąż za miłość swojego życia. 28-letnia Eugenia, córka księcia Andrzeja i jego byłej żony, Sarah, jest księżną Yorku. Poślubi swojego ukochanego, z którym jest od siedmiu lat. W ceremonii w kaplicy na zamku Windsor uczestniczyć będą starsi członkowie rodziny królewskiej razem z księciem George’em i księżniczką Charlotte, którzy będą paziem i druhną.

Historia miłości księżniczki Eugenii i Jacka Brooksbanka. Jak się poznali?

Wnuczka królowej jest zdenerwowana, ale nie może się doczekać, aż poślubi ukochanego. Księżniczka Eugenia w wywiadzie z prezenterami Eamonem Holmesem i Ruth Langsford zdradziła, że to była miłość od pierwszego wejrzenia, o czym powiedziała swojej matce już kilka godzin po pierwszym spotkaniu. Było to w Verbier w Szwajcarii. „Byliśmy na nartach w domu przyjaciela w Szwajcarii i zobaczyłem cię pierwszy, prawda? I po prostu patrzyliśmy na siebie”, powiedział pan młody w rozmowie. Eugenia kontynuowała: „Tak, pomyślałam: Jaki głupi kapelusz! Kto to jest? A potem podszedłeś i uścisnąłem mi dłoń, a ja byłam zdenerwowana i czułam motyle w brzuchu. Zadzwoniłam tamtej nocy do mamy i powiedziałam: Poznałem tego faceta, Jacka... I tak to się zaczęło”, mówiła podekscytowana. „Powiedziałam jej, że naprawdę lubię tego faceta, naprawdę chcę, żeby mnie polubił”, przytacza rozmowę brytyjski Daily Mail.

Jack opisuje ukochaną jako „jasno świecące światło”. Ona z kolei mówi o nim: „Jack jest typem faceta, który, kiedy gubisz się na imprezie i nie możesz znaleźć nikogo, z kim możesz porozmawiać, wejdzie i sprawi, że wszyscy poczują się wyjątkowo. Zabierze cię i porozmawia z tobą i sprawi, że poczujesz się jak milion dolarów. A sam jest taki pokorny i hojny”.

Kiedy postanowili się pobrać, od razu wiedzieli, że ich świadkami zostanie ich rodzeństwo – brat Jacka, Tom i siostra Eugenii, Beatrycze. „Jest moją starszą siostrzyczką – podziwiałam ją całe moje życie. Czasami chciałam być jak ona. Czasami kłóciłyśmy się o buty, o to, co będzie której, ale jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami i nie mogę myśleć o kimkolwiek innym, kto miałby być przy moim boku. Ona jest największą fanką naszego związku. Czuje się zaszczycona, że zgodziła się być ze mną”, dodała.

Księżniczka przyznała, że doświadczenie tak wielkiego ślubu jest odrobinę przytłaczające, ale najważniejsze, że „poślubi osobę, którą kocha, będziesz na mnie czekał na końcu nawy, a ja do ciebie pobiegnę”, obiecała przyszłemu mężowi. Jack przyznał też w wywiadzie, że na szczęście jego ukochana nie zwariowała na punkcie organizowania ślubu, co często przytrafia się pannom młodym. „Eugenia jest niesamowita, ma zdolność robienia miliona rzeczy naraz, jest bardzo zorganizowana”, opowiedział.

Będziecie śledzić ich ślub? 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.