KRÓLEWSKIE ŻYCIE

Księżniczka Charlotte i książę George nie mogą jeść razem z dorosłymi?

Królewska tradycja znów zaskakuje...

Weronika Kostyra 5 czerwca 2018 17:00

Dzieci księcia Williama i księżnej Kate wychowują się w pałacach, chodzą to prywatnych i prestiżowych szkoły i przedszkola. Wszyscy zastanawiają się jednak jak na co dzień wygląda życie małych książąt. Jak bardzo różni się ono od codzienności ich rówieśników?

Księżniczka Charlotte nie może siedzieć przy stole z rodzicami?

Księżniczka Charlotte i książę George cieszą się wieloma przywilejami, ale muszą też przestrzegać wielu rygorystycznych zasad. Wbrew pozorom wcale nie są rozpieszczeni, bo ich rodzice są naprawdę surowi. Wychowują swoje dzieci po swojemu, często łamiąc dotychczasową tradycję i protokół – sami się nimi zajmują i są blisko nich. Chcą też by książęta znały „normalne” życie, dlatego uczą ich chociażby prac domowych. W życiu księcia George’a i księżniczki Charlotte porządek jest na pierwszym miejscu. To nowość na królewskim dworze. Wcześniej dzieci były wychowywane przez nianie, guwernantki oraz szkoły z internatem. Między rodzicami a dziećmi istniał dużo większy dystans.

Arystokracja jest też znana z przywiązania do tradycji. Dlatego książę William i jego żona od małego wpajają dzieciom zasady dobrego wychowania. Księżniczka Charlotte i jej brat są uczeni dobrych manier i ogólnych reguł zachowania w towarzystwie, także podczas posiłków. Mają to szczęście, że gotują dla nich najlepsi kucharze świata, ale okazuje się, że dzieci wcale nie jedzą w towarzystwie rodziców. Harper’s Bazaar Australia podaje, że w trakcie oficjalnych wizyt dzieci siedzą przy oddzielnym stole. Będzie tak do momentu, aż książęta nauczą się „sztuki uprzejmej rozmowy”. Trzyletnia Charlotte musi także opanować sprawne samodzielne jedzenie.

Czy sądzicie, że w obecnych czasach te zasady są zbyt sztywne? 

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.