Księżna Charlene, książę Albert, monakijska rodzina królewska
Fot. Niviere David/ABACAPRESS.COM/East News
MONAKIJSKA RODZINA KRÓLEWSKA

Księżna Charlene opublikowała świąteczną kartkę. Portret jest naprawdę wyjątkowy...

... i zupełnie inny niż w ubiegłych latach

Konrad Szczęsny 22 grudnia 2021 12:14
Księżna Charlene, książę Albert, monakijska rodzina królewska
Fot. Niviere David/ABACAPRESS.COM/East News

Ten rok był dla niej wyjątkowo trudny. Przez sześć miesięcy przebywała w RPA, z dala od bliskich. Gdy wróciła do Monako, pojawiły się poważne problemy zdrowotne. Kilka tygodni temu księżna Charlene zniknęła z życia publicznego. Od czasu do czasu publikuje jednak treści w mediach społecznościowych. We wtorek 21 grudnia  ujawniła, jak wygląda świąteczna kartka, na której widnieją podobizny jej, księcia Alberta i dzieci. Pocztówka jest inna niż zazwyczaj...

Kartka świąteczna monakijskiej rodziny królewskiej inna niż zwykle

Pomysł jest oryginalny i wzruszający. Świąteczny portret jest właściwie namalowanym obrazkiem. Widzimy na nim księżna Charlene w żółtej sukni, która ręką obejmuje męża, księcia Alberta oraz dzieci: księcia Jacquesa (który trzyma w dłoni srebrny dzwonek) i księżniczkę Gabriellę (trzyma w ręce bogato zdobioną, złotą bombkę). W tle widać natomiast choinkę i prezenty.

Z całego serca życzę wszystkim pięknego i bezpiecznego okresu świątecznego ❤”, napisała 43-letnia księżna Charlene.

A jak było w latach ubiegłych? Zazwyczaj monakijska rodzina królewska publikowała pełne przepychu i luksusu fotografie, które robiły duże wrażenie na poddanych i fanach. Na potrzeby zdjęcia zakładali eleganckie, wizytowe stroje, w tle widać było natomiast efektowne dekoracje. Wyjątkiem była ta zeszłoroczna: książę Albert ubrał się wówczas od stóp do głów w czerwone elementy garderoby, założył czapkę mikołajową oraz... okulary z reniferami. 

Czytaj także: Wyjaśniono tajemnicę zniknięcia księżnej Charlene. Co tak naprawdę jej dolega?

Co się dzieje z księżną Charlene? Zniknęła z życia publicznego

W połowie listopada, po ponad półrocznym pobycie w RPA, związanym z problemami zdrowotnymi i kilkoma operacjami, księżna Charlene powróciła do Monako. Jednak zdjęcia z lotniska, które obiegły wówczas media, nie napawały optymizmem. Wydawało się, że żona księcia Alberta jest zmęczona i wyczerpana.

Kilka dni później na jaw wyszło, że przeczucia były słuszne. Pałac wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że „najsmutniejsza księżna świata” doświadcza „ogólnego głębokiego zmęczenia”. Dlatego też musiała wycofać się z życia publicznego i pełnienia oficjalnych obowiązków. W rozmowie z magazynem „People” jej małżonek potwierdziła, że jego żona przebywa poza Monako, ponieważ doznała „wyczerpania zarówno emocjonalnego, jak i fizycznego”. Miało to związek z „problemami natury medycznej i komplikacjami spowodowanymi licznymi operacjami laryngologicznymi (uszu, nosa i gardła)”.

Pobyt poza krajem miał być konieczny „ze względu na prywatność”.

Księżna Charlene przerwała milczenie, publikując wyjątkową fotografię z okazji urodzin swoich dzieci (na początku grudnia). Widzimy na nich bliźniaki ubrane w identyczne piżamy, pozujące z ciastem mille-feuilles (w wolnym tłumaczeniu: „tysiąc listków/płatków”) w kształcie cyfry 7 z napisem „Joyeux Anniversaire” (Wszystkiego najlepszego) Prince Jacques Princess Gabriella”. Napis został wykonany z lukru.

„Wszystkiego najlepszego moje dzieci”, napisała na Instagramie żona księcia Alberta. „Dziękuję Bogu za pobłogosławienie mnie tak cudownymi dziećmi. Jestem naprawdę zaszczycona. Kochająca mama”.  

Czytaj także: Ojciec księżnej Charlene przerywa milczenie: „Jest bezbronna”

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.