Książę Harry zażartował z ciąży księżnej Meghan: „To moje dziecko?”
Miało być zabawnie, a wyszło...

Książę Harry zażartował publicznie z ciąży księżnej Meghan. Pierwsze dziecko książęcej pary Sussex najprawdopodobniej pojawi się na świecie w kwietniu tego roku. Choć przewidywania co do płci i imienia dziecka już trwają, a zakłady bukmacherskie pękają w szwach, małżeństwo zgodnie twierdzi, że na razie nie zna płci swojego dziecka, bo chce mieć niespodziankę. To jednak nie ucina spekulacji na ten temat i zarówno w mediach, jak i w sieci, co rusz pojawiają się kolejne doniesienia, dotyczące tego, czy Meghan urodzi chłopca czy dziewczynkę. Nic dziwnego, że Harry podchodzi do tego z takim dystansem. Jego żart nie wszystkich jednak rozbawił...
Książę Harry żartuje z Meghan: Czy to moje dziecko?
Książę Harry i księżna Meghan w ramach wizyty dyplomatycznej odwiedzili Maroko. To właśnie tam podczas spotkania z przedstawicielami i nauczycielami jednej z organizacji, która wspiera edukację kobiet, książę pokusił się o dość specyficzny żart. Parze pogratulowano powiększenia rodziny, a Harry patrząc na Meghan zapytał: „Czekaj, jesteś w ciąży?”, na co rozbawiona Meghan odpowiedziała: „Niespodzianka!”. I na tym żart mógłby się zakończyć, ale... książę brnął dalej.
„Czy to moje dziecko?”, dopytywał ewidentnie nie mogąc się powstrzymać od śmiechu. Choć żart wydaje się być zabawny a fakt, że para mimo nieustannych doniesień na ich temat potrafi z tego żartować jest nawet godny podziwu, ale nie każdy odebrał to w ten sposób. Niektórzy obawiają się, że dwuznaczne słowa księcia mogą przyczynić się do kolejnych nagłówków w tabloidach, w których z pewnością padnie pytanie, czy Meghan urodzi dziecko Harry'ego... A Wy, co o tym myślicie?
molecules.inlineGallery.imageCount

Książę Harry i księżna Meghan to obecnie najpopularniejsza para w rodzinie królewskiej.
molecules.inlineGallery.imageCount

Książęca para Sussex na co dzień musi mierzyć się licznymi plotkami na swój temat.
molecules.inlineGallery.imageCount

Wszystko wskazuje jednak na to, że para nie przejmuje się publikacjami...
molecules.inlineGallery.imageCount

...a co więcej, potrafi sobie nawet z nich żartować!
molecules.inlineGallery.imageCount

To się nazywa podejście!