Krzysztof Ibisz, Anna Nowak-Ibisz
Fot. Kurnikowski/AKPA
Z ŻYCIA GWIAZD

Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz są przykładem na to, że przyjaźń po rozwodzie jest możliwa

Co prezenterka mówiła o tej relacji?

Redakcja VIVA! 26 lutego 2023 10:01
Krzysztof Ibisz, Anna Nowak-Ibisz
Fot. Kurnikowski/AKPA

Już od ponad dekady Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz nie są małżeństwem. Wspólnie jednak wychowują syna, Vincenta. Mimo że dla obojga rozwód był bolesnym doświadczeniem, to z czasem udało im się nawiązać nić porozumienia, a nawet zbudować trwałą relację na zupełnie nowych zasadach. Choć rozstanie było burzliwe, dziś daleko im do eksmałżonków, którzy pozostają w konflikcie. Przypominamy historię relacji Pani Gadżet i jej byłego męża.

Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz - historia miłości

Na ślubnym kobiercu stanęli w 2005 roku, natomiast rok później powitali na świecie syna Vincenta. Ich znajomość sięga jednak znacznie dalej w przeszłość. ,,My się z Krzyśkiem znamy od kiedy mamy 17 lat", podkreśliła Anna Nowak-Ibisz w poświęconym jej odcinku programu Uwaga: Kulisa Sławy w 2020 roku. Tak z kolei wspominała pierwsze spotkanie ze swoim przyszłym mężem w rozmowie z Magdą Mołek dla TVN Style: ,,To było w Teatrze Ochota. Pamiętam do dzisiaj, jak go zobaczyłam. Stanął na schodach i pomyślałam - koniec, Matko Boska, to jest ten". 

Niedługo później oboje znaleźli się w tej samej szkole wyższej. ,,Byliśmy razem w szkole filmowej w Łodzi, ja byłem rok wyżej, Ania przyszła rok później (...) To jakieś przeznaczenie, że my się ciągle w tym życiu spotykaliśmy i potem, po 20 latach niewidzenia nagle spotkaliśmy się w Juracie i wtedy to wszystko do mnie wróciło i odnalazłem tę eteryczną i piękną dziewczynę, w której kochałem się w liceum", opowiadał Krzysztof Ibisz w Kulisach Sławy

Jak Anna Nowak-Ibisz wspomina pierwsze motylki w brzuchu? W 2020 roku była ona gościem programu W roli głównej. Odcinek ten był emitowany na antenie TVN Style. Właśnie tam otworzyła się i postanowiła wrócić pamięcią do tamtych chwil. „Czarek Pazura mnie bronił przed Ibiszem, mówił mu, żeby przestał mnie dręczyć…”, zdradziła. Z czasem oboje zaczęli wspólną pracę. „Trafiliśmy do jednego teatru, to ja dalej nie byłam już nim zainteresowana. Pewnego dnia na korytarzu Teatru Studio stanął i powiedział: "Kiedy będzie znowu taki czas, że ja nie będę nikogo miał i ty nie będziesz nikogo miała i znowu będziemy razem?". Ja tak popatrzyłam na niego i pomyślałam: "Kretyn. Przecież ja już nigdy z tobą nie będę". Nie powiedziałam mu tego, co pomyślałam”, ujawniła gwiazda w TVN Style.

„Później spotkaliśmy się w Juracie. On mnie zaczepił. To były imieniny Anny. Ja stałam plecami otoczona znajomymi z bukietem czerwonych róż. Krzysiek spytał naszego wspólnego znajomego, czy to jest Ania. Marek odpowiedział, że tak to jest Ania. I on wtedy podszedł do mnie i mnie przytulił. Powiedział: "Czuję się, jakbym wrócił do domu"”, dodawała Anna Nowak-Ibisz w programie Magdy Mołek.

Ich związek jednak nie przetrwał próby czasu. Małżeństwem byli przez cztery lata. Dla obojga rozstanie było bolesnym doświadczeniem. Przechodzili poważny kryzys. „To był proces. On powiedział, że odchodzi. Była inna kobieta”, wyjaśniła na antenie TVN Style była żona Krzysztofa Ibisza. Wtedy małżonkowie bardzo oddalili się od siebie i nie wypowiadali się o sobie w pozytywny sposób.

Przypomnijmy, że Anna Nowak-Ibisz pisała na swoich social-mediach, że popularny prezenter nie interesuje się życiem i problemami ich wspólnego syna. Czas pokazał, że potrafi wyleczyć wszystkie rany. Ulubieniec widzów wyciągnął wnioski i dzisiaj cała trójka bardzo lubi spędzać czas ze sobą. „Z Anią przyjaźnimy się, bardzo kochamy naszego synka i po prostu jest nam miło, kiedy się spotykamy. Wtedy razem gdzieś idziemy, na przykład w niedzielę na spacer do lasu, potem jemy wspólnie obiad. Ania w ogóle świetnie gotuje. To są po prostu cudowne chwile dla całej rodziny” mówił niedawno Faktowi Krzysztof Ibisz.

,,Czy jest drugie takie eksmałżeństwo, gdzie drugi eksmąż zna kod do telefonu swojej żony?", podkreślał ewenement swojej relacji z byłą żoną. Oboje przyznają, że łączy ich silna przyjaźń. Jak sami po czasie się zorientowali, Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz okazali się znacznie lepszymi kumplami, niż małżonkami.  „Krzysiek dobrze wie, że mój dom zawsze będzie dla niego otwarty, a ja dobrze wiem, że zawsze będę mogła na niego liczyć”, mówiła w ostatnim wywiadzie VIVY! Pani Gadżet.

Sprawdź też: Mąż Joanny Krupy opublikował wpis z oddziału onkologicznego. Co z jego zdrowiem?

W rozmowie z Katarzyną Piątkowską Anna Nowak-Ibisz tak opowiadała o relacji z Krzysztofem Ibiszem. Poniżej publikujemy jej fragment. 

Czytałam, że jest Pani w przyjacielskich stosunkach z byłym mężem Krzysztofem Ibiszem.

To prawda. Panią to dziwi?

Trochę, bo to nie zdarza się często. Przy rozstaniu ludziom przecież towarzyszą zazwyczaj negatywne emocje.

Każda rozwiedziona osoba to wie, że to jest bardzo trudny czas. Szczególnie dla kobiety, która zostaje z małym dzieckiem. W pojedynkę jest to bardzo ciężkie, a ja nie miałam wsparcia najbliższych, a bardzo by mi się w tym momencie przydało. Ale moi rodzice zmarli przed narodzinami Vincenta, a przyjaciółki, jak to przyjaciółki, mają swoje życie, swoje dzieci, swoich mężów, swoje problemy. Ze wszystkim musiałam sobie poradzić sama, a żeby to zrobić, trzeba być bardzo poukładaną i ogarniętą osobą. Ale też, co ważniejsze, trzeba umieć improwizować w biegu.

Nie było nikogo, kto by Pani pomógł?

Czasem się zastanawiam nad tym, jak dałam sobie wtedy radę. Po prostu musiałam. [...] Nie od razu, ale po latach udało nam się dogadać z Krzyśkiem, bo przecież łączy nas syn. Vincent jest naszym wspólnym dobrem. I ja wiem, że gdyby cokolwiek mu się złego stało, to ja będę pierwsza, która da się za niego pociąć, a Krzysiek będzie stał tuż za mną. I zawsze to Vincentowi powtarzam: „Pamiętaj, że gdyby cokolwiek ci się wydarzyło złego, na ojca możesz liczyć na milion procent. On kosmos zwiedzi, żeby cię z czarnej dziury wyciągnąć”. Myślę, że ta świadomość jest dla Vincenta bardzo ważna. Poza tym Krzysztof bardzo dobrze mnie zna i potrafi bardzo pięknie o mnie mówić.

Poznaliście się już, kiedy byliście nastolatkami?

Tak, w Ognisku Teatralnym „U Machulskich” na warszawskiej Ochocie. Mieliśmy wtedy po 17 lat. Krzysiek jest moją pierwszą miłością. Potem jednak wiele razy się rozstawaliśmy i wracaliśmy do siebie. Tak że rozwód to nie było nasze pierwsze rozstanie. Poza tym, biorąc ślub, mogłam się tego spodziewać.

Zakładała Pani, że się rozwiedziecie?

Każdy, biorąc ślub, może się spodziewać rozwodu.

[...]

Pani wiedziała, a mimo to się zdecydowała.

Krzysiek bardzo nalegał. Pewnego dnia, gdy byłam na planie mojego serialu „Lindenstrasse”, zadzwonił i powiedział, że termin już jest wyznaczony, 24 czerwca i w ogóle nie ma tematu i nie ma na co czekać.

Żałuje Pani?

Absolutnie nie! Nasz ślub był przepięknym momentem w moim życiu. Jednak szłam do niego ze świadomością, że różnie może być.

Zobacz też: Ewa Błaszczyk w poruszających słowach o córce. Łzy cisną się do oczu. „Ola leży i czeka”

Anna Nowak-Ibisz, VIVA! 11/2021
Fot. Marlena Bielinska/Move Picture

Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz o swoim synu Vincencie

Vincent urodził się w 2006 roku. Jak sama Anna Nowak-Ibisz przyznawała, znajduje się on przede wszystkim pod jej opieką, jednak świetną relację utrzymuje także ze swoim ojcem. ,,Pamiętaj Vincent, może się nie widujecie, różnie bywa, ale musisz wiedzieć jedną rzecz, że gdyby cokolwiek ci się stało, to twój tata poruszy niebo i ziemię, żeby ci pomóc, żeby cię znaleźć. On zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby było ci dobrze. Może być zajęty, zapracowany, ale w sytuacjach kryzysowych jest nieoceniony", wyznała w rozmowie z Dobrym Tygodniem

Co prawda, nie oznacza to, że zawsze było idealnie. Rodzice Vincenta nie ukrywają, że ich rozwód odbił się właśnie na nim. Najważniejsze jednak, że udało im się odnaleźć w tej sytuacji i zbudować relacje oparte na partnerstwie i wzajemnym szacunku.

,,Oboje rozumiemy, że dobro naszego syna jest najważniejsze - domowy spokój, wzajemny szacunek. On widzi, jak ze sobą rozmawiamy, jakie mamy relacje. On to potem będzie niósł jako wielki kapitał na życie. (...) uważam, że to, co zbudowaliśmy, ma ogromną wartość i takie relacje, jakie mamy, są po prostu wspaniałe. Wymagało to pracy obu stron i przyszło z czasem, ale Ania wie, że zawsze może na mnie liczyć", wyznał prezenter w programie Uwaga: Kulisa Sławy Krzysztof Ibisz. „Jest niezłomny i ma to po mnie. Ma też w sobie wariactwo i komediowość, również po mnie, ale i po Krzyśku”, dodawała Anna Nowak-Ibisz w VIVIE!.  

Wideo

Z Vito Bambino na boisku do kosza! O kulisach nowego albumu, rodzicach i pierwszym roku w Warszawie...

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IZABELA JANACHOWSKA: czy da się porównać uczucie pomiędzy mężczyzną a kobietą do tego łączącego matkę i dziecko? SARA JAMES najpierw podbiła Polskę, teraz podbija świat. Naszą sesję zrealizowaliśmy w jej ukochanym Los Angeles. ARKADIUSZ JAKUBIK: fantastyczny, wielokrotnie nagradzany aktor, rockandrollowiec o rodzinnych relacjach i myślowym ADHD. MAŁGORZATA SARAMONOWICZ w poruszającej rozmowie o życiu ze stwardnieniem rozsianym.