Kinga Preis, VIVA! kwiecień 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAf AM
Z życia gwiazd

Kinga Preis obchodzi 50. urodziny! Jedna z najwybitniejszych polskich aktorek nie zawsze miała lekko

„Łączy w sobie warsztat aktorski, umiejętności wokalne i niezwykły temperament”

Marta Nawacka 31 sierpnia 2021 14:47
Kinga Preis, VIVA! kwiecień 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAf AM

Jej babcia chciała, by została pianistką, ona zaś marzyła o karierze aktorskiej. Jako siedmiolatka straciła ojca i choć jej życie nie zawsze było usłane różami, to ostatecznie udało jej się osiągnąć swój cel. Dziś jest jedną z najwybitniejszych polskich aktorek i cały czas zachwyca. Trudno uwierzyć, że Kinga Preis obchodzi 50. urodziny!

Kinga Preis – kariera

Kingę Preis mogliśmy zobaczyć w wielu produkcjach zarówno filmowych, jak i telewizyjnych. Widzowie pokochali ją za rolę Natalii, gospodyni w domu księdza, serialowego „Ojca Mateusza”. Zachwyciła także swoją kreacją w „Domu złym” Wojciecha Smarzowskiego, wystąpiła w „Sali Samobojców”, a w kinach możemy już zobaczyć kolejny film z jej udziałem, „Zupa nic”, w którym gra jedną z głównych ról. Kinga Preis jest aktorką w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Sześciokrotnie nagrodzono ją Orłem za pierwszoplanowe role w filmach „Komornik” i „Cisza” oraz za drugoplanowe w „W ciemności”, „Wtorek”, „Pod Mocnym Aniołem” i „Jak najdalej stąd”. Dzięki swoim fenomenalnym kreacjom aktorskim została uznana za jedną z najzdolniejszych europejskich aktorek. Kinga Preis zdobyła serca fanów również swoim śpiewem, wykonując piosenkę Nicka Cave'a „Przekleństwo Millhaven”.

Kinga Preis, VIVA! kwiecień 2016, jamnik
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Babcia Kingi chciała by jej wnuczka została pianistką. Jednak podczas pierwszego występu w szkole podstawowej całkowicie zjadła ją tremą i przedstawienie się nie udało. Młoda dziewczyna zapragnęła zostać aktorką, ale i ta droga okazała się kręta, a sukces nie pojawił się za pierwszym razem. Dwa razy próbowała dostać się do krakowskiej PWST, udało jej się dopiero za trzecim razem i to w rodzinnym Wrocławiu. Choć, jak sama przyznała, na egzaminy szła bez większego przekonania. „Często mam takie wrażenie, że jak bardzo czegoś chcę, to mi się nie spełnia. Kiedy odpuszczam, to wszystko przychodzi samo”, opowiadała kiedyś w Pani. Skończyła szkołę i to dzięki występom w Teatrze Telewizji zaczęła odnosić pierwsze sukcesy. Na swoim koncie ma ponad trzydzieści ról w spektaklach oraz sporo występów w spektaklach muzycznych. Jak pisał o Kindze Preis Jan Bończa-Szabłowski: „łączy w sobie warsztat aktorski, umiejętności wokalne i niezwykły temperament”.

Czytaj również: „Nie chciałabym się z nikim porównywać”. Kinga Preis kończy 46 lat! EKSKLUZYWNE VIDEO

Kinga Preis, 41 Festiwal Filmowy w Gdyni, 19.09.2016, Gdynia
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Kinga Preis na 41 Festiwalu Filmowym w Gdyni, 19.09.2016

Życie prywatne Kingi Preis

Aktorka urodziła się 31 sierpnia 1971 roku i właśnie obchodzi swoje 50-te urodziny. Wychowywała ją mama razem z babcią. Jej ojcem był skrzypek Rinaldo Preis. Gdy Kinga Preis była dzieckiem, wyjechał do pracy w Teatrze Muzycznym do NRD, a jak miała siedem lat – zmarł. „Mój tata zmarł, kiedy byłam małą dziewczynką i tak naprawdę nie wiem, czy to, co pamiętam na jego temat, jest rzeczywistym wspomnieniem, czy dziecięcym wyobrażeniem. Nigdy mi go nie brakowało, bo nie wiedziałam, jak to jest go mieć", wyznała Gali. Kobieta była bardzo zżyta z babcią, która miała tylko 42 lata, gdy jej wnuczka przyszła na świat. To właśnie babcia wywarła na Kingę duży wpływ. „Babcia dała mi dynamikę, wigor i zadatki na kobietkę włoską, zamordystkę”, mówiła artystka.

Kinga Preis
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Kiedy Kinga Preis była już studentką ostatniego roku, podczas spektaklu dyplomowego grała rolę kurtyzany. Operator Piotr Borowiec nagrywał wtedy przedstawienie dla Teatru Telewizji i tak poznał młodą aktorkę. Mężczyzna był już wtedy w związku małżeńskim i miał syna, a ponadto był starszy od Kingi o dziesięć lat. Postanowił jednak zostawić dla niej rodzinę. Dziś wciąż są razem i mają syna, Antoniego. Artystka szczerze przyznała, że samo macierzyństwo rozkwitło w niej jakiś czas po urodzeniu dziecka, a po porodzie zmagała się z depresją. „Największą traumą były pierwsze tygodnie życia Antka, gdy miałam go cały czas przy cycku i myślałam, że zamorduję siebie, jego i wszystkich dookoła. (...) Czułam się najbardziej nieszczęśliwą osobą na świecie. Moje macierzyństwo rozkwitło dużo później", mówiła na łamach Vivy!.

Do depresji dołączyło jeszcze przekonanie, że w tym momencie skończyła się cała jej kariera. Na szczęście w tym trudnym czasie Kinga Preis mogła liczyć na pomoc kochającego partnera, a jej życie zawodowe wciąż nabierało rozpędu. W kinach możemy już zobaczyć najnowszy film z jej udziałem, „Zupa nic”.

Zobacz także: Preis, Smarzowski, Wołyń... Oto rekordziści Orłów!

Kinga Preis na uroczystej premierze filmu
Fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Kinga Preis na uroczystej premierze filmu "Zupa nic",  19.08.2021, Warszawa

Kinga Preis obchodzi 50-te urodziny

Patrząc na piękną aktorkę, trudno uwierzyć, że właśnie obchodzi 50-te urodziny. Ona sama jednak podkreśla, że nigdy nie zdecydowałaby się na operację plastyczną. „Podobają mi się moje zmarszczki wokół oczu i nie cierpię z tego powodu, że jest ich coraz więcej. (...) Nie chcę operacji plastycznej, która sprawi, że przestanę być podobna do samej siebie. Twarz aktora jest jego siłą. I wszystko, co na niej widać, ma mi pomóc, a nie ograniczać”, tłumaczyła Gali tuż po swoich 45-tych urodzinach, dodając: "czas dla aktora czy aktorki jest bardzo ważny, bo pewne umiejętności w nas dojrzewają. Dostrzegam niuanse, różne odcienie życia, których wcześniej nie widziałam". Pani Kindze z okazji urodzin życzymy wszystkiego dobrego oraz dalszych sukcesów, nie tylko na drodze zawodowej!  

Czytaj też: Stulecie Winnych zdjęcia i data premiery nowego serialu TVP1!

Kinga Preis z mężem, 40 Festiwal Filmowy w Gdyni, 19.09.2015
Fot. TRICOLORS/East News

Kinga Preis
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Kinga Preis z mężem na 40 Festiwalu Filmowym w Gdyni, 19.09.2015

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…