Katarzyna Figura, VIVA! czerwiec 2015, 12/2015
Fot. Bartek Wieczorek/LAF
NIEZWYKŁE HISTORIE

Droga ku sławie Katarzyny Figury była kręta i pełna skandali. Jak dziś wygląda życie aktorki?

„Po tym, co przeszłam, mogę powiedzieć, że jestem niezniszczalna”

Gabriela Czernecka 13 listopada 2021 16:00
Katarzyna Figura, VIVA! czerwiec 2015, 12/2015
Fot. Bartek Wieczorek/LAF

Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Zjawiskowo piękna, niebanalna, utalentowana. Przede wszystkim jednak – jedyna w swoim rodzaju. Jej droga ku sławie nie była łatwa, a gdy już osiągnęła szczyt kariery, życie prywatne mocno ją poturbowało. „To była długa i wyczerpująca droga. Rzeczywiście, po tym, co przeszłam, mogę powiedzieć, że jestem niezniszczalna”, mówiła Krystynie Pytlakowskiej przed laty w wywiadzie dla magazynu VIVA!. Jak przebiegała jej kariera? Jak pokonała demony przeszłości? I jak dziś wygląda jej życie? Oto niezwykła historia Katarzyny Figury.

Katarzyna Figura - nowe zdjęcia

Katarzyna Figura, nazywana „polską Marilyn Monroe”, jakiś czas temu zniknęła z życia publicznego. Wciąż robi to, co kocha – gra – ale zdecydowanie unika blasków fleszy i z uwagą dobiera miejsca, w których się pojawia. Aktorka zrobiła wyjątek dla niedawnej premiery platformy streamingowej „Viaplay”, a jej obecność na czerwonym dywanie wzbudziła emocje – dawno niewidziana Katarzyna Figura wyglądała zachwycająco.

Katarzyna Figura nowe zdjęcia. Jak się zmieniła?
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Katarzyna Figura - jak wygląda teraz jej życie?
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Doskonałe samopoczucie gwiazdy ucieszyło jej licznych fanów, którzy nie kryli zaniepokojenia, że przeszła tak wiele w swoim życiu. Jakiś czas temu porzuciła głośną stolicę na rzecz spokojnego Trójmiasta, związana jest z Teatrem Wybrzeże. Opiekuje się ukochanymi dziećmi – synem Aleksandrem i córkami Koko i Kaszmir. Jak potoczyły się losy jednej z najsłynniejszych aktorek w Polsce? Przypominamy jej historię.

Katarzyna Figura kariera

Swoją karierę Katarzyna Figura zaczęła od epizodycznych ról w filmach „Kingsajz” Krzysztofa Kieślowskiego czy „Pociąg do Hollywood” Wojciecha Jerzego Hasa. Długie blond włosy, wydatny biust, smukła sylwetka i ogromny talent sprawił, że z dnia na dzień okrzyknięto ją polską seksbombą. Miała wówczas zaledwie 25 lat.

Zobacz: Katarzyna Figura obchodzi dziś urodziny! Przypominamy, jak zmieniła się na przestrzeni lat

„Jako siedmiolatek trafiłem na plan „Kingsajzu”, gdzie zobaczyłem gołą Kasię Figurę. Chyba to ukształtowało moje życie erotyczne”, wyznał w jednym z wywiadów Borys Szyc. W 1994 roku po raz pierwszy zagościła na rozkładówce polskiego wydania magazynu Playboy, a jej urodą zachwycała się cała Polska. Za pięknym wyglądem krył się ogromny talent. W 1996 roku zagrała w filmie „Autoportret z kochanką” Radosława Piwowarskiego, a produkcję promował odważny plakat, na którym 34-letnia aktorka prezentowała się w samej bieliźnie. Rok później wcieliła się w niezapomnianą rolę Rysi w komedii Juliusza Machulskiego „Kiler”.

Katarzyna Figura młoda
Fot. PAP-Wojtek Stein /bp/

Sekstelefon i Katarzyna Figura

Film okazał się hitem kasowym, a dwanaście miesięcy później pojawiła się druga część produkcji – „Kiler-ów 2-ch”. W jednej ze scen filmu na korcie tenisowym pojawia się billboard ze zdjęciem Katarzyny Figury, która promuje sekstelefon – pod koniec lat 90. w Polsce numer telefonu rozpoczynający się na 0700 łączył z linią, na której dzwoniący mogli wysłuchać erotycznych historii bądź rozmów z kobietami lekkich obyczajów. W komedii przedstawiono zdjęcie Kasi Figury oraz informację, że można intymnie porozmawiać z aktorką. Nie wiadomo, dlaczego taką scenę zawarto w produkcji, ale bezpośrednia aluzja do sekstelefonu łączącego z gwiazdą wywołała sporą konsternację u widzów.

Wątek sekstelefonu Katarzyny Figury był również szeroko komentowany przez media. Aktorka postanowiła skomentować sytuację, mówiąc wprost, że było to kolejne doświadczenie aktorskie i literackie: „Pisałam opowiadania, które potem nagrywałam w studio radiowym, czyli dokładnie tak, jakbym nagrywała audycję. Nie traktowałam tego jak dorabiania. Ludzie słuchali moich wynurzeń, mojego głosu nagranego na sekretarkę. Chcieli dowiedzieć się czegoś na mój temat. Moi fani nie dzwonili pod numer sekstelefonu. A jeśli zdarzali się tacy, byli zawiedzeni”, wyznała w rozmowie z portalem Kafeteria.pl.

Jak przyznała, wtedy była to jedyna możliwość jej ekspresji aktorskiej. „Weszłam w to bardzo odważnie. Może na wpół świadomie, ale znalazłam w tym możliwość ugruntowania mojej popularności. Opłacało się”.

Katarzyna Figura stylizacja
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

„Grałam postać doświadczającą erotycznych doznań, nawet nie seksualnych. Jednak polska opinia zupełnie nie była przygotowana do takiej formy aktywności aktorskiej. Wrzucono mnie do jednego worka z seks telefonami. I do końca życia będę musiała się z tego tłumaczyć”, tłumaczyła w rozmowie z „Kulisami”.

Zobacz również: Katarzyna Figura obchodzi dziś urodziny! Oto wszystkie niebanalne role aktorki

„Rozpisywano się potem w mediach o „sekstelefonie Katarzyny Figury”, tymczasem ja po prostu czytałam erotyczne opowiadania, często zresztą bardzo dowcipnie napisane. Wszystko było tak skonstruowane, że ktoś, kto dzwonił pod ten numer, odnosił wrażenie, że ze mną rozmawia”, wyjaśniła w książce „Kobiety przełomu” Katarzyny Kościelak i Katarzyny Jurkowskiej. „Byli tacy, co dzwonili po kilkanaście razy tego samego dnia i spotykał ich zawód, bo słyszeli ciągle to samo. Autorką tych erotycznych opowiadań byłam ja i dwójka zaprzyjaźnionych dziennikarzy. Fabularnie bazowałam na osobistych doświadczeniach, ale sporo wniosły też moje role. Świetnie się przy tym pisaniu bawiliśmy i moim zdaniem nie było w tym nic skandalizującego”, dodała aktorka i przyznała, że po prostu zarabiała, między innymi na utrzymanie syna.

Aktorka długo walczyła z łatką seksbomby. „Często sama siebie zadziwiam: To ja zagrałam taką postać?! Tak prowokująco? Dokonując zawodowych wyborów, mam mnóstwo wątpliwości, ale odważnie pokonuję wyzwania”, wyznała przed laty Krystynie Pytlakowskiej w wywiadzie dla magazynu VIVA!. Uznanie krytyków przyniosły jej role w takich filmach, jak „Ajlawju”, „Żurek”, „Ubu król”czy „Kariera Nikodema Dyzmy”.

Katarzyna Figura kariera
Fot. Mikulski/AKPA

Trzykrotnie gościła na łamach polskiej wersji Playboya (w 1994, w 1997 oraz w 2008 roku). Niewielu jednak wie, że kiedyś otrzymała propozycję sesji do amerykańskiej wersji magazynu: „W USA propozycję dostałam od samego redaktora naczelnego Playboya. W Polsce nie mieliśmy jeszcze naszej edycji. Po długich namowach, w ostatniej chwili się rozmyśliłam i odwołałam zdjęcia. Wtedy czułam, że jeszcze nie jestem na to gotowa, chociaż proponowali mi za to zawrotną, jak na tamte czasy, kwotę. Uciekłam przestraszona na lotnisko. Później zastanawiałam się, czy dobrze zrobiłam, bo od sesji w Playboyu zaczęła się kariera filmowa wielu aktorek z Hollywood”, zdradziła kiedyś na swoim Instagramie.

Choć łatka seksbomby przylgnęła do niej na lata, to w końcu udowodniła, że jest aktorką wybitną i zdolną do poświęceń dla roli. W 2006 roku Katarzyna Figura ogoliła głowę na potrzeby spektaklu „Alina na zachód” z repertuaru Teatru Dramatycznego. W trakcie przedstawienia miała perukę, którą zdejmowała w kluczowym momencie. Drastyczna zmiana wyglądu nie zaszkodziła aktorce w rozwoju kariery.

Katarzyna Figura łysa
Fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTE

Aktorka występowała też w wielu zagranicznych produkcjach. Na koncie ma udział w filmach węgierskich, czechosłowackich, hiszpańskich czy włoskich. Królowała w teatrze i na filmowym planie, ale w domu była „po prostu mamą”. Życie jej jednak nie oszczędzało i kilka lat temu znalazła się na rozdrożach...

Katarzyna Figura 2006
Fot. PAWEL MIZERSKI/REPORTER

Życie prywatne Kasi Figury

W 2012 roku Katarzyna Figura wyznała w wywiadzie, że była ofiarą przemocy domowej ze strony męża. „Jako człowiek jestem pełna strachu, niepewności. Na scenie czy przed kamerą idę na całość, jakby wyzwalam się. W życiu ulegam, poddaję się. Jestem ofiarą... To jakiś mój dramatyczny paradoks. I mój mąż to wykorzystał. Uderzył w najbardziej czuły punkt. Odkąd się poznaliśmy, żyję w matni. Tyle razy nachodziły mnie myśli, że już nie dam rady, że jestem nad przepaścią. Jeszcze chwila i... Ale zawsze tą najważniejszą myślą było, że są dzieci i nie mogę, po prostu nie mogę im tego zrobić. Jak żyłyby z obciążeniem, że matka nie wytrzymała...”, wyznała w rozmowie z Krystyną Pytlakowską dla magazynu VIVA!.

Zobacz: Katarzyna Figura: „Trzeba żyć i trwać po to, żeby stare rozdziały wreszcie się domknęły”

Katarzyna Figura, VIVA! wrzesień 2012, NEWS_D
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

Zapytana o to, dlaczego przez tyle lat oszukiwała nie tyle wszystkich dookoła, ile samą siebie, przyznała wprost: „Wszyscy w jakiś sposób tworzymy wizję samych siebie. Żyłam w rozdarciu. Chciałam mieć dom, męża, dzieci, stabilizację. Tak, to było myślenie życzeniowe. Ja naprawdę wierzyłam, że kiedyś będzie dobrze, że on się zmieni: po ślubie, po dziecku, po drugim dziecku. Ale się nie zmieniał. I dziś największą pretensję mam do siebie, że pozwoliłam mu się upokarzać. Przez tyle lat. Że nie potrafiłam się otrząsnąć, pozbierać”, mówiła.

Dziś Katarzyna Figura najgorsze ma za sobą. Złe wspomnienia pozostawiła w tyle, wiedzie spokojne życie w Gdyni, która stała się jej azylem. „Czuję, że znalazłam moje miejsce, dobre dla mnie i moich bliskich. Jestem na Wybrzeżu szczęśliwa”, przyznała w 2015 roku w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim z magazynu VIVA!. „W Gdyni poczułam wolność, nieograniczone możliwości – fascynujący potencjał, jakbym na nowo zaczęła oddychać, żyć [...]. Z całą siłą dotarło do mnie, jak wielkiemu wyzwaniu stawiłam czoła, żeby w wieku 51 lat zmienić całe moje życie”, opowiadała wtedy.

Zobacz też: Warszawska willa Katarzyny Figury wyburzona. „Z bólem serca wracam na Saską Kępę...”. Aktorka kilka lat temu wyprowadziła się do Trójmiasta

Katarzyna Figura, VIVA! wrzesień 2012
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/LAF AM

„Jestem osobą publiczną, mam duży dorobek, ludzie znają mnie z filmów, teatru i telewizji. Ci ludzie rozumieli, jak wiele miałam do stracenia, mówiąc publicznie o bolesnych sprawach prywatnych. Dla wielu kobiet moje wyznanie stało się impulsem, by zawalczyć o siebie i o swoje życie”, przyznała aktorka.

Katarzyna Figura nie znika na długo z dużych ekranów, gra w teatrze, nadal zachwyca urodą i talentem, ale przede wszystkim znów cieszy się życiem, bo jak mówi: „Trzeba żyć i trwać po to, żeby stare rozdziały wreszcie się domknęły, a nowe zaczęły się pisać. Życie jest piękne!”. 

Katarzyna Figura, Viva! 06/2015
Fot. Bartek Wieczorek

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.