Grażyna Błęcka-Kolska, Kogel-Mogel, 30.11.1987 rok
Fot. EAST NEWS/POLFILM
Z ŻYCIA GWIAZD

Kasia Solska z filmu „Kogel-mogel” skończyła 61 lat! Tak dziś wygląda życie Grażyny Błęckiej-Kolskiej

„To niebywałe, że ludzie wciąż widzą we mnie Kasię Solską”

Damian Brillowski 16 lutego 2023 14:51
Grażyna Błęcka-Kolska, Kogel-Mogel, 30.11.1987 rok
Fot. EAST NEWS/POLFILM

Jako Kasię Solką z "Kogla-mogla" pamięta ją cała Polska. Debiut filmowy w dwóch najpopularniejszych komediach miał otworzyć jej drzwi do kariery aktorskiej. Długo krała jednak tylko w filmach swojego męża, Jana Jakuba Kolskiego. Tragiczna śmierć córki i rozstanie z mężem bardzo odcisnęły się na jej życiu. Dziś obchodzi 61 urodziny. Poznajcie historię Grażyny Błęckiej-Kolskiej. 

Grażyna Błęcka-Kolska jako niezapomniana Kasia Solska 

Grażyna Błęcka-Kolska przyszła na świat 16 lutego 1962 roku w Łodzi. Okres dzieciństwa i młodości spędziła w mieście Łasku. Swoją przyszłość postanowiła związać z aktorstwem. W 1984 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi. Jeszcze w tym samym roku zadebiutowała jako aktorka w mini-serialu „Rozalka Olaboga”. 

Prawdziwą sławę przyniosła Grażynie rola Kasi Solskiej w filmie „Kogel-mogel”, z 1987 roku. W obrazie Romana Załuskiego, do którego scenariusz napisała Ilona Łepkowska, główna bohaterka Kasia nie godzi się na zaaranżowany przez rodzinę ślub z bogatym, lecz nieatrakcyjnym sąsiadem. Na dzień przed ceremonią ucieka z rodzinnego domu na wsi wprost do Warszawy. Tam znajduje schronienie w domu państwa Wolańskich, gdzie zatrudnia się jako niania niesfornego Piotrusia. Film z udziałem Grażyny odniósł wielki sukcesem w Polsce, a mająca wówczas 25 lat aktorka z miejsca stała się gwiazdą i ulubienicą widzów. 

Nie dziwi zatem fakt, że producenci zachwyceni sukcesem filmu postanowili nakręcić rok później drugą cześć perypetii Kasi Solskiej, pod tytułem „Galimatias, czyli kogel-mogel II”.

Czytaj także: Syn ma prawie pięć lat, córka siedem. Dzieci Tatiany Okupnik wystąpiły w nowym teledysku mamy

Grażyna Błęcka-Kolska, Kogel-Mogel, 30.11.1987 rok
Fot. EAST NEWS/POLFILM

Grażyna Błęcka-Kolska na planie filmu "Kogel-mogel", 30.11.1987 rok

Grażyna Błęcka-Kolska jako muza swojego męża 

Przez ponad 30. lat Grażyna Błęcka-Kolska była żoną reżysera Jana Jakuba Kolskiego. Małżonkowie mieli okazję poznać się już na studiach w łódzkiej filmówce, do której obaj uczęszczali. Jednak parą zostali kilka lat później. W 1990 roku Grażyna i Jakub wzięli ślub, a rok później na świat przyszła ich córka Zuzanna. 

Dla Jakuba Grażyna była nie tylko żoną, ale przede wszystkiego muzą filmową. To właśnie ją zaangażował jako początkujący reżyser do swojego debiutanckiego filmu „Pogrzeb kartofla”. Od tego momentu rozpoczęła się ich wzajemna i długa współpraca. Aktorkę można było podziwiać m.in. w „Pograbku”, „Jańciu Wodniku”, „Szabli od komendanta”, „Grającym z talerza” czy „Historii kina w Popielawach”. Wszystkie te filmy wyreżyserował Jan Jakub Kolski. 

Niektóre role oprócz zachwytów publiczności przyniosły aktorce zasłużone nagrody. Za rolę Grażynki w „Cudownym miejscu”, artystka otrzymała Złote Lwy podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Dzięki kreacji Nataszy w „Jasminum” zdobyła statuetkę Złotej Podkowy na festiwalu Wakacyjne Kadry. Z kolei rola Afonii w filmie „Afonia i pszczoły” zaowocowała nagrodą dla najlepszej aktorki na festiwalu w Moskwie.

Czytaj także: Wyciągnęła ukochanego z Auschwitz z pomocą… jego żony. Historia miłości Lidii Wysockiej i Zbigniewa Sawana

Grażyna Błęcka-Kolska, Jan Jakub Kolski, córka Zuzanna Kolska, Łagów,  Lubuskie Lato Filmowe, 02.07.1994 rok
Fot. Tomasz Gawalkiewicz / Forum

Grażyna Błęcka-Kolska, Jan Jakub Kolski, córka Zuzanna Kolska, Łagów, Lubuskie Lato Filmowe, 02.07.1994 rok

Jan Jakub Kolski, Grażyna Błęcka-Kolska z córką, Zuzanną, 2006 rok
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-Kolska z córką Zuzanną, na premierze filmu "Jasminum", 01.04.2006 rok

Trudne życie Grażyny Błęckiej-Kolskiej 

W 2011 roku Grażyna Błęcka-Kolska rozwiodła się z mężem, który ułożył sobie życie u boku młodszej o 30 lat kobiety. Pomimo rozstania nadal ze sobą współpracowali. Ich ostatnim wspólnym dziełem był film „Ułaskawienie” z 2018 roku, w którym aktorka wciela się w postać matki walczącej o godny pochówek syna. Kreacja ta przyniosła jej nagrodę w kategorii pierwszoplanowa rola kobieca na 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. 

Podczas odbierania nagrody we wrześniu 2018 roku na scenie Teatru Muzycznego w Gdyni, aktorka łamiącym głosem powiedziała: „Dedykuję ją Zuzi”. W ten sposób nawiązała do śmiertelnego w skutkach wypadku samochodowego, w którym życie straciła jej 23-letnia córka Zuzanna. 

Rola Hanny w filmie „Ułaskawienie” była dla aktorki formą terapii. „To była moja terapia. Wreszcie mogłam przekuć rozpacz i ból w emocje, którą ktoś zobaczy, wzruszy się nią, stanie się bardziej uważny. Moje dziecko było ze mną przez cały czas pracy nad filmem. Zuzi zawdzięczam sposób, w jaki zbudowałam postać Hanny”, powiedziała przy odbiorze nagrody. 

Gwiazda, aby upamiętnić zmarłą córkę, założyła fundację Fabryka Sensu. Jej celem jest pomoc młodym ludziom w rozwijaniu ich talentów oraz zbiórka funduszy na stypendia dla młodzieży. 

Czytaj także: Andrzej Przeradzki mówił do Magdy Umer „Małgosiu”. Bywał skąpym tyranem, ale bardzo ją kochał

 

Grażyna Błęcka-Kolska z córką Zuzanną na premierze filmu Jasminum Jana Jakuba Kolskiego, 2006 rok
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER, East News

Grażyna Błęcka-Kolska z córką Zuzanną na premierze filmu "Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego, 01.04.2006 rok

Grażyna Błęcka-Kolska wróciła do roli Kasi Solskiej w kontynuacji filmu „Kogel-mogel”

Grażyna Błęcka-Kolska mimo że zagrała w wielu filmach i serialach takich jak: „Na dobre i na złe”, „M jak miłość”, „Barwy szczęścia”, „Pensjonat pod Różą”, „Ojciec Mateusz”, „Hotel 52”, „Przepis na życie” czy „W rytmie serca” już na zawsze pozostanie w pamięci widzów jako Kasia Solska z „Kogla-mogla”. 

Artystka jest świadoma, że widzowie pokochali ją za rolę przebojowej Kasi i jak przyznaje, sama ma do tej roli ogromny sentyment. „Czasami oglądam dwie pierwsze części 'Kogla-mogla', które są często emitowane w telewizji, bo mam do nich sentyment. To miłe, z perspektywy mojego doświadczenia, móc patrzeć na siebie sprzed trzydziestu lat. Zdumiewa mnie, że przez tyle lat wracam we wspomnieniach widzów. To niebywałe, że ludzie wciąż widzą we mnie Kasię Solską. Chętnie wracam do tej roli, bo to moja młodość i dobre wspomnienia”, wyznała i słowa dotrzymała. 

W 2019 roku aktorka ponownie zagrała Kasię w trzeciej odsłonie pt. „Miszmasz czyli Kogel Mogel 3”. Z kolei na początku stycznia 2022 roku na ekrany kin weszła już 4. część przygód znanych bohaterów w filmie „Koniec świata czyli Kogel Mogel 4”. Udało jej się również poukładać relacje z byłym mężem, który był dla niej ogromnym wsparciem po stracie córki.

Dokładnie dziś Grażyna Błęcka-Kolska świętuje 61. urodziny. Z tej okazji życzymy jej wszystkiego najpiękniejszego.  

Czytaj także: Grażyna Błęcka-Kolska w poruszających słowach wspomina zmarłą córkę

Grażyna Błęcka-Kolska, Kogel-Mogel, 30.11.1987 rok
Fot. EAST NEWS/POLFILM

Grażyna Błęcka-Kolska na planie filmu "Kogel-Mogel", 30.11.1987 rok

Grażyna Błęcka-Kolska, Premiera filmu Koniec świata czyli Kogel Mogel 4, 04.01.2022 rok
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Grażyna Błęcka-Kolska, Premiera filmu "Koniec świata czyli Kogel Mogel 4", 04.01.2022 rok

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Czy łatwo było jej znów zaufać mężczyźnie i co z tym ślubem? „Raz bardziej chce Michał, raz ja", mówi Ewa Kasprzyk

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA I MAŁGORZATA SOCHA: przyjaciółki w rozmowie pełnej czułości, kobiecej energii i śmiechu. O TYM SIĘ MÓWI: była najbardziej znienawidzoną kobietą na świecie, dzisiaj jest kochana i podziwiana. Czy KRÓLOWA CAMILLA aż tak się zmieniła, czy Brytyjczycy zmienili front? ELIZA RYCEMBEL: jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia nie pogardziłaby epizodami, ale… reżyserzy widzą ją w głównych rolach. MARIA ROTKIEL: uznana psycholog apeluje: „Dziewczyny, musimy być dla siebie ważne!”.