Karol Nawrocki pęka z dumy, pochwalił się sukcesem syna. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół, który wywołał falę komentarzy
Karol Nawrocki opublikował rodzinne zdjęcie z synem Antonim, który zakończył rok szkolny ze świadectwem z wyróżnieniem. Choć wpis miał być okazją do pogratulowania nastolatkowi sukcesu, internauci szybko skupili się na innym elemencie fotografii. W komentarzach dominował jeden temat.

Karol Nawrocki podzielił się z obserwatorami radosną wiadomością z życia rodzinnego. Z okazji zakończenia roku szkolnego opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z synem Antonim, który może pochwalić się świadectwem z wyróżnieniem. Internauci szybko zwrócili jednak uwagę nie tylko na szkolny sukces nastolatka.
Karol Nawrocki pochwalił się sukcesem syna po zakończeniu roku szkolnego
Prezydent nie krył dumy z osiągnięcia syna. Na opublikowanej fotografii Antoni pozuje ze świadectwem z biało-czerwonym paskiem, a wpis został opatrzony osobistym komentarzem. "Antek już odebrał swoje świadectwo — misja zakończona sukcesem! Każdy dyplom ukończenia roku szkolnego to ciężka praca ucznia, za którą stoi sztab ludzi — nauczyciele, rodzice, koleżanki i koledzy z klasy", napisał Karol Nawrocki.
CZYTAJ TEŻ: Dominika Serowska jest w ciąży. Marcin Hakiel po raz czwarty zostanie ojcem

Internauci zwrócili uwagę na zamazane dane na świadectwie Antoniego
Pod wpisem niemal natychmiast pojawiły się komentarze internautów. Uwagę wielu osób przykuł sposób przygotowania zdjęcia do publikacji. Na świadectwie zamazano dane osobowe oraz nazwę szkoły, do której uczęszcza Antoni. "W końcu zamazano nazwę szkoły", napisał jeden z komentujących. "W końcu ktoś zamazał dane", dodał kolejny internauta.
Fotografia wywołała również dyskusję na temat prywatności dzieci osób publicznych. W ostatnich miesiącach rodzina prezydencka znacznie rzadziej pokazuje swoje pociechy w mediach społecznościowych. Szczególnie dotyczy to najmłodszej córki Kasi, która w czasie kampanii wyborczej Karola Nawrockiego często pojawiała się u boku rodziców podczas spotkań i w materiałach publikowanych w internecie.
Najnowszy wpis Karola Nawrockiego pokazuje, że choć od czasu do czasu dzieli się rodzinnymi chwilami z obserwatorami, robi to z większą ostrożnością. Tym razem największą uwagę przyciągnęło nie tylko świadectwo z wyróżnieniem, ale również fakt, że dane syna oraz nazwa szkoły zostały ukryte przed opinią publiczną.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zwrot w sprawie „Farmy Bagiego”. Mikołaj dogadał się z Polsatem i ujawnił szczegóły rozmów
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
