Joanna Bartel, Krzysztof Hanke
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER
Z ŻYCIA GWIAZD

Widzowie pokochali ją za rolę Andzi w Świętej wojnie. Co dziś robi dawno niewidziana Joanna Bartel?

Aktorka świadomie nie założyła rodziny i zamieszkała w środku lasu

Rafał Kowalski 21 czerwca 2021 18:57
Joanna Bartel, Krzysztof Hanke
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Dwa dni przed końcem 1952 roku w miejscowości Świętochłowice na Górnych Śląsku przyszła na świat Joanna Bartel. Charyzmatyczna aktorka ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych, ale zaraz po studiach pracowała w kabarecie oraz na planach filmowych. Największa popularność przyszła do artystki w 1999 roku wraz z rolą Andzi, żony Bercika ze Świętej wojny. Serial przestano nagrywać 9 lat później i od tego czasu 69-letnia ulubienica widzów rzadko pojawia się w mediach. Co u niej słychać?

Życie Joanny Bartel po Świętej wojnie – operacja, dom na wyspie Wolin

Choć serialowi Bercik i Andzia byli uwielbiani przez miliony widzów Telewizji Polskiej, po 322 odcinkach Świętej wojny zdecydowano o zakończeniu produkcji. Niestety wraz ze zniknięciem telenoweli z ekranu, zdecydowanie rzadziej w mediach pokazywała się Joanna Bartel.

Kilkanaście miesięcy po zdjęciu serialu z anteny artystka zaczęła mieć poważne problemy ze zdrowiem. Był rok 2009, kiedy trafiła do jednego ze śląskich szpitali na operację wymiany stawu biodrowego. „Jestem w bardzo złym nastroju, nie mam siły na nic. Nie mogę występować, bardzo źle się czuję. Mam dużo problemów osobistych”, powiedziała dziennikarzom Faktu, którzy próbowali dowiedzieć się, jak czuje się gwiazda. Dopiero chwilę później inna redakcja poinformowała, że zabieg się udał, a Joanna Bartel dziękowała personelowi za pomocą pięknych bukietów kwiatów.

Z kolei w roku 2015 przy okazji jednego z wywiadów gwiazda miała o wiele lepszy nastrój. Sama z siebie przyznała dziennikarce, że ma nową endoprotezę, dzięki której poruszanie się nie sprawia jej tyle problemów. Aktorka podzieliła się też informacją, że wyjechała ze Śląska i kupiła dom na wyspie Wolin. Pośrodku lasu sama zaprojektowała jego wnętrza i je urządziła. W swoim azylu emerytowana aktorka mieszka do dziś.

Jak mijają jej kolejne dni? „Czasem zakładam maskę i jadę do sklepu do Wolina albo do Międzyzdrojów. Oglądam filmy, maluję i szyję sukienki. Mam tutaj dużo materiałów, takich rzeczy z second-handów, które można ciąć. Właściwie ciągle brakuje mi czasu, bo cały czas coś robię”, wyznała w rozmowie ze Światem gwiazd ulubienica publiczności, która niedawno gościła u siebie serialowego Bercika. Krzysztof Hanke był zachwycony miejscem, które stworzyła dla siebie koleżanka z planu. Nazwał je nawet rajem na ziemi.

Joanna Bartel z mamą, 2016 rok

Hildegarda Bartel, Joanna Bartel z mamą
Fot. vipphoto / eastnews

Niestety rajską codzienność przerwała w 2018 roku śmierć jej ukochanej 89-letniej mamy. To m.in. dla niej gwiazda porzuciła wiele zawodowych wyzwań. Opieka nad panią Hildegardą była bowiem priorytetem. „Zostałam sama na świecie. To jest dla mnie bardzo trudne. Nie dzwońcie do mnie z kondolencjami, bo się zupełnie rozkleję", prosiła 3 lata temu w Na żywo.

Śmierć mamy musiała być podwójnie bolesna, bo jeszcze w 2015 roku aktorka była pozytywnie zaskoczona tym, jak seniorka rodu świetnie się czuje. „Ma lepsze wyniki ode mnie. Jest po prostu niezwykła. Nie jest klasyczną 86-latką. Uwielbia wychodzić z domu i tak naprawdę to ona mnie z niego wypycha. Kocha być między ludźmi i nie chce opuszczać żadnej imprezy. Ja natomiast mam na odwrót. Jestem domatorką. Sąsiedzi śmieją się, że żyję jak zakonnica”, przyznawała Joanna Bartel w wywiadzie dla Świat&Ludzie.

Joanna Bartel żyje bez męża i dzieci. Aktorka o związkach

Przez wiele lat Joanna Bartel tworzyła gospodarstwo domowe z mamą i ukochaną suczką. Po śmierci 89-latki aktorka podkreśla, że choć żyje sama, to nie czuje się z tym źle. „Jestem sama, ale nie samotna. Tyły mam zabezpieczone. Po prostu nie chcę układać sobie życia. Mam teraz szczęśliwy czas. Mam swoje pieniądze, przeżyłam pandemię dzięki oszczędnościom. Nikt mnie nie zdenerwuje”, opowiadała w czerwcu 2021 roku w Dzień Dobry TVN.

Joanna Bartel, 2003
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

A dlaczego nigdy nie zdecydowała się założyć rodziny, choć była w wielu związkach? „Moja mama mówiła, że mnie szkoda jest do jednego chłopa. Jak mi się nie podobało, to odchodziłam. Tak samo jak mi się oświadczali, to natychmiast pakowałam zabawki i uciekałam. Strasznie się bałam ślubu. Do więzienia na własne życzenie? Nigdy nie wiesz, jak będzie”, twierdziła Joanna Bartel na antenie śniadaniówki dodając, że jest samowystarczalna. Dzięki temu, że nie jest żoną, nie musi jak inni użerać się w nieperfekcyjnym związku i nie musi chodzić na kompromisy.

A dzieci? „Przyznam się, że nie jestem fanką dzieci - traktuję je tak, jak dorosłych - niektóre lubię, a innych nie. I strasznie się to dzieciom podoba, że traktuję je trochę szorstko. One się czują bardziej dorosło przez to”, opowiadała ulubienica widzów Dorocie Wellman.

Mamy nadzieję, że przed odtwórczynią roli Andzi ze Świętej wojny jeszcze wiele pełnych ekscytacji i radości chwil. Życzymy, by wszystkie odbyły się na zasadach aktorki. 

CZYTAJ TEŻ: Była największą gwiazdą TVP i zniknęła. Co dziś robi prowadząca Wielką grę Stanisława Ryster?

Joanna Bartel, 2018 rok

Joanna Bartel, 2018
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.