Beata Tadla, Jarosław Kret, VIVA! 2018
Fot. Olga Majrowska
O TYM JEST GŁOŚNO

Jarosław Kret na kolanach błagał Beatę Tadlę o wybaczenie. „Wszyscy byliśmy w szoku"!

Przy okazji narobił jej wstydu...

Rafał Kowalski 4 października 2018 13:59
Beata Tadla, Jarosław Kret, VIVA! 2018
Fot. Olga Majrowska

Beata Tadla i Jarosław Kret nie są razem już od lutego, ale pogodynek nie daje prezenterce za wygraną. Mimo że dziennikarka ani myśli wracać do Kreta, on po raz kolejny prosił ją o przebaczenie. A wszystko na oczach kolegów stacji telewizyjnej, w której oboje pracują…

Jarosław Kret padł na kolana przed Beatą Tadlą

Kilka dni temu w studiu telewizyjnym Nowa TV, Jarosław Kret zaczął się dziwnie zachowywać... Świadkowie zdarzenia relacjonowali je pozostając w dużym osłupieniu. „Wszyscy byliśmy w szoku. Jarek nagle, klęknął przed Beatą, chwycił ją za ramię i błagalnym głosem poprosił, aby przeczytała list od niego. Beata się wściekła, powiedziała, żeby przestał robić szopki, bo to zaczyna być niesmaczne!”, powiedział Super Expressowi jeden z pracowników telewizji.

Dziennik poprosił o komentarz pogodynka, ale ten nie chciał rozmawiać. Z kolei jego była partnerka wysiliła się na jedno zdanie, ale nie wniosło nic nowego do sprawy. „Nie będę komentować ani tego, ani innych zdarzeń z udziałem Jarosława Kreta”, wyznała podenerwowane

Jak Jarosław Kret zerwał z Beatą Tadlą?

Przypomnijmy, że para rozstała się po 5 latach związku w lutym tego roku. Zakończenie związku przebiegło jednak bardzo dziwnie, ponieważ lada dzień para miała wystartować w Tańcu z gwiazdami, w którym byli promowani jako zakochani. Jednak podczas jednego z treningów, Kret zapytany o to czy jest zazdrosny o Tadlę, odpowiedział w zaskakujący sposób.

„Mnie to nie obchodzi. Nie myślę o tym. Ja mam swój własny dom na warszawskiej Starówce, Beata ma swój gdzie indziej. Nie chcę wnikać w szczegóły i o tym opowiadać, ale tak wygląda nasze życie. Każdy z nas ma swoje”, usłyszał dziennikarz Faktu. Po tych słowach stało się jasne, że Jarosław Kret nie jest już, a na pewno nie chce dłużej być z Beatą Tadlą. Upokorzona przez pogodynka gwiazda znalazła jednak w sobie siłę, by z podniesionym czołem wygrać taneczne show, a tuż po jego zakończeniu uporządkowała wszystkie prywatne sprawy.

Dziś byli partnerzy w studiu telewizyjnym się jedynie mijają. Grafik pracy rozpisany jest tak, by Beata Tadla i Jarosław Kret nie mieli wspólnych wejść na wizję. Pojawiły się także plotki, że pogodynek udał się do psychologa, by zrozumieć swój błąd i naprawić wszystkie szkody, które wyrządził Tadli. Ale sądząc po jej ostatniej reakcji, gwiazda chyba nie zamierza przyjąć przeprosin od Kret… Czy 54-latek w końcu się podda?  

Jarosław Kret, Viva! kwiecień 2013
Fot. Marcin Kempski

Beata Tadla, VIVA! maj 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.