Smutna informacja o śmierci Janusza Rewińskiego pojawiła się w mediach już ponad dwa tygodnie temu. Od tamtego czas u zdążyło pożegnać go wiele przyjaciół, współpracowników, ludzi świata artystycznego oraz politycznego. Kilka dni temu, już po pogrzebie artysty, głos zdecydował się zabrać także syn zmarłego, Aleksander Rewiński. W sieci pojawił się jego smutny wpis o tym, jak w ostatnim czasie wygląda jego życie.

WIDEO

player placeholder

Zmarł Janusz Rewiński. Bliscy pożegnali aktora po raz ostatni

Janusz Rewiński był znanym politykiem i aktorem. Jego legendarna rola Siary w „Kilerze” i jego sequelu zapisała się na zawsze na kartach historii polskiego kina. Niestety artysta przegrał walkę z chorobą i zmarł 1 czerwca 2024 r., pozostawiając na świecie żonę i dwóch dorosłych synów.

Jonasz Rewiński napisał wówczas: „1 czerwca Tata stoczył walkę ze swoim stanem zdrowia. Niestety tym razem nie dał rady. Przez wiele lat Tata dawał radość i uśmiech nie tylko nam, ale i wszystkim wokół. Teraz świat jest jakby taki sam, ale uśmiechu nagle zabrakło. Janusz Rewiński. Aktor, satyryk, poseł na Sejm I kadencji. Dziękujemy za wszystko. Gdziekolwiek teraz jesteś, mamy nadzieję, że „mają rozmach”. Buenas noches, Senior Siarra”, czytaliśmy.

Zobacz także:

Tydzień później odbył się pogrzeb Janusza Rewińskiego, podczas którego wszyscy bliscy po raz ostatni mogli się z nim pożegnać. Wówczas głos zabrał jego drugi syn, Aleksander.

„Tata zawsze był profesjonalistą w swojej dziedzinie. Dbał o najdrobniejsze szczegóły swoich postaci, by dawać im jakiś element prawdy. Pragnął być autentyczny. [...] Przyszliśmy tu, by go pożegnać, ale ja mówię mu do zobaczenia”, mówił.

Teraz, już prawie trzy tygodnie po śmierci ojca muzyk postanowił zabrać głos jeszcze raz. Tym razem opowiedział o tym, jak wygląda jego życie po pożegnaniu ojca.

Zobacz też: Wszystkie Polki szalały na jego punkcie! Dziś stroni od blasku fleszy i mieszka w lesie

Pogrzeb Janusza Rewi?skiego
Wojciech Olkusnik/East News

Janusz Rewiński, pogrzeb, Warszawa, 07.06.2024 rok

Syn Janusza Rewińskiego opowiedział, jak wygląda jego życie po pogrzebie ojca

Aleksander Rewiński zamieścił na Instagramie tajemniczy i dość smutny wpis. To właśnie tam przyznał, że chociaż właśnie pożegnał jedną z najważniejszych osób w życiu — swojego ojca — nie było dane mu odpowiednio przeżyć żałoby. Aleksander z zawodu jest muzykiem, a dokładnie śpiewakiem operowym, który występował na wielkich scenach w Polsce i Europie.

Najpierw syn „Siary” podziękował obserwatorom: „Dziękuję wszystkim za liczne słowa wsparcia i wyrazy współczucia”, później zaś opisał, że wraca właśnie z koncertu w Austrii. Mimo tego, że właśnie pochował ojca, nie mógł zrezygnować z pracy i zawieść publiczności.

„Gdyby ktoś zapytał mnie, dlaczego zawód artysty jest niby taki trudny to odpowiedziałbym, że właśnie dlatego. W okresie żałoby emocje i uczucia biorą górę, a grafik koncertowy zmusza do przechodzenia ponad wszystkim i wymaga bycia na 99.9 procent na scenie... Śpiewak klasyczny to ponoć tzw. zawód doskonały. Ale czy na pewno i za jaką cenę?” pytał retorycznie w publikacji...

Czytaj także: Paliła trzy paczki papierosów dziennie, do końca walczyła z nałogiem. „Chleba mogłoby mi w domu zabraknąć, ale nie papierosów"

imgOQ3tvW-99faf84
Krzysztof Jarosz / Forum

Janusz Rewiński