Iwona Pavlović zrobiła to na wizji. Fabijański zamarł, a widzowie nie wierzyli własnym oczom
To miał być kolejny występ, jakich wiele w tej edycji. Jednak to, co wydarzyło się na parkiecie, a chwilę później przy stole jurorskim, całkowicie zmieniło atmosferę w studiu. Jeden gest wystarczył, by widzowie zaczęli zadawać sobie pytanie: czy właśnie byli świadkami momentu, który przesądzi o losach całego programu?

To był moment, który przejdzie do historii tej edycji „Tańca z gwiazdami”. Emocje sięgnęły zenitu, a widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Iwona Pavlović, jurorka znana z bezkompromisowych ocen, zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Wstała i… oddała pokłon Sebastianowi Fabijańskiemu. A to dopiero początek.
Sebastian Fabijański w „Tańcu z gwiazdami” zachwyca jurorów. Iwona Pavlović wykonuje niespodziewany gest
Sebastian Fabijański od pierwszego odcinka uchodzi za jednego z najmocniejszych uczestników show. Każdy jego występ to mieszanka precyzji, emocji i scenicznej charyzmy, której trudno się oprzeć. Nie dziwi więc, że regularnie zbiera wysokie noty. Jednak ostatni taniec wyniósł go na zupełnie nowy poziom.
W najnowszym odcinku aktor zaprezentował ogniste tango w trio. Na parkiecie towarzyszyły mu: Julia Suryś i Daria Syta. Ich występ był intensywny, zmysłowy i dopracowany w najmniejszym detalu. Publiczność wstrzymała oddech, a kiedy muzyka ucichła… sala eksplodowała. Największe zaskoczenie przyszło jednak chwilę później.
CZYTAJ TEŻ: Długo szukała, aż padła diagnoza. Boczarska wyznała w "Tańcu z Gwiazdami": "Uważam to za swoją zaletę"

Fani zachwyceni Sebastianem Fabijańskim
Iwona Pavlović, która zwykle nie szczędzi uczestnikom krytycznych uwag, tym razem zrezygnowała z tradycyjnej oceny. Zamiast tego wstała i wykonała gest pełen uznania. "Zamiast się wypowiadać, po prostu wstanę i złożę ci pokłon, bo tak to było cudowne", powiedziała, nie kryjąc wzruszenia. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał.
To jednak nie koniec. Ewa Kasprzyk również nie kryła zachwytu, choć jej komentarz wywołał niemałe poruszenie. "Absolutne chapeau bas dla tego trójkąta, zresztą bardzo lubię trójkąty", rzuciła, wprawiając w osłupienie zarówno publiczność, jak i pozostałych jurorów. Internet zapłonął.
Pod nagraniem z występu natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Fani nie mają wątpliwości: Sebastian Fabijański to kandydat do zwycięstwa. „Uwielbiam od początku! Sebastian ma to coś…”, „Mega. Sztos absolutny!”, „Sebastian musi być w finale, basta”, „Seba Kryształowa Kula należy do ciebie”, to tylko część entuzjastycznych opinii.
Widzowie widzą w nim nie tylko talent, ale też konsekwencję i ogromne zaangażowanie. Każdy kolejny odcinek tylko utwierdza ich w przekonaniu, że właśnie oglądają przyszłego zwycięzcę programu.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Michał Szpak pierwszy raz tak szczerze o bolesnym rozstaniu. „Nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
