Reklama

Tegoroczny Polsat Hit Festiwal ma szczególny wymiar dla fanów Krzysztofa Krawczyka. W programie wydarzenia znalazł się bowiem koncert "Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat", poświęcony pamięci artysty, który zmarł w kwietniu 2021 roku. Właśnie dlatego informacje o nagłym wypadku Andrzeja Kosmali — człowieka, który przez dekady stał u boku wokalisty — wywołały ogromne poruszenie w mediach i wśród widzów czekających na rozpoczęcie festiwalu.

Polsat Hit Festiwal 2026 już trwa. Tuż przed startem sieć obiegły niepokojące wieści ws. przyjaciela Krzysztofa Krawczyka

Polsat Hit Festiwal 2026 oficjalnie rozpoczął się o godzinie 19:55 i od pierwszych minut przyciągnął przed telewizory tysiące widzów. Tegoroczna edycja od początku zapowiadana była jako jedna z najbardziej emocjonalnych odsłon wydarzenia. Szczególne miejsce w programie zajmuje koncert poświęcony Krzysztofowi Krawczykowi, ponieważ właśnie w 2026 roku mija pięć lat od śmierci legendarnego wokalisty.

Na scenie Opery Leśnej mają pojawić się artyści, którzy wykonają największe przeboje muzyka i oddadzą mu symboliczny hołd. Dla wielu fanów to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów całego festiwalu. Tym większe poruszenie wywołały informacje, które pojawiły się dosłownie kilka godzin przed rozpoczęciem transmisji.

Media obiegły doniesienia o wypadku Andrzeja Kosmali — wieloletniego menedżera, przyjaciela i powiernika Krzysztofa Krawczyka. Według relacji do zdarzenia miało dojść podczas prób w Operze Leśnej. Informacja błyskawicznie rozeszła się po sieci, wywołując falę komentarzy i życzeń zdrowia dla 80-latka.

Kosmala od lat pozostaje jedną z najważniejszych osób dbających o pamięć o Krzysztofie Krawczyku. To właśnie on wielokrotnie opowiadał o kulisach życia artysty, wspierał organizację koncertów wspomnieniowych i uczestniczył w wydarzeniach poświęconych legendzie polskiej estrady. Nic więc dziwnego, że widzowie z niepokojem śledzili kolejne informacje napływające zza kulis sopockiego festiwalu.

Andrzej Kosmala, Warszawa, 12.09.2022.
Andrzej Kosmala, Warszawa, 12.09.2022. fot. FOTON/PAP

Andrzej Kosmala zabrał głos po wypadku. Musiał zrezygnować z części aktywności podczas festiwalu

Andrzej Kosmala sam opowiedział o dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło tuż przed rozpoczęciem Polsat Hit Festiwal 2026. Jak relacjonował, wszystko wydarzyło się po jednej z prób w Operze Leśnej. Wychodząc z obiektu, potknął się na schodach i upadł, uderzając głową o ławkę.

"Wychodząc z opery po próbie, niestety zahaczyłem — tam są bardzo niefortunnie zaprojektowane schody w stosunku do ławek. Podejrzewam, że już niejedna osoba się tam przewróciła. No i ja też się przewróciłem, uderzając głową w ławkę. Jeśli mogę coś zasugerować, to naprawdę powinni przyjrzeć się tym ławkom. To nie było tak, że się zachwiałem, tylko po prostu niefortunna konstrukcja. Po tym incydencie od razu trafiłem do szpitala uniwersyteckiego. Zrobiono mi tomografię komputerową głowy oraz rentgen prawej ręki, na którą upadłem. Na szczęście nic nie wykazały. Przyjaciele odwieźli mnie później do miejsca, w którym mieszkam - do ZAiKS-u w Sopocie. Jestem jego wieloletnim członkiem" — przekazał w rozmowie z Faktem.

Wypadek sprawił jednak, że musiał zrezygnować z części zaplanowanych aktywności związanych z festiwalem oraz koncertem poświęconym pamięci Krzysztofa Krawczyka. Dla organizatorów i widzów była to wyjątkowo przykra wiadomość, szczególnie że Andrzej Kosmala od lat pozostaje symbolicznym strażnikiem pamięci o zmarłym artyście.

Andrzej Kosmala, Krzysztof Krawczyk, 15.09.2010.
Andrzej Kosmala, Krzysztof Krawczyk, 15.09.2010. fot. Paweł Mazurek / Studio69 / Forum
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...