Ryszard Rynkowski, VIVA! czerwiec 2012
Fot. Hanna Prus
Z ŻYCIA GWIAZD

Obchodził 70. urodziny, jest 50 lat na scenie. Co dziś robi Ryszard Rynkowski?

Za nim chwile sukcesu, ale i życiowe zakręty

Damian Brillowski 16 stycznia 2022 08:45
Ryszard Rynkowski, VIVA! czerwiec 2012
Fot. Hanna Prus

W zeszłym roku przypadały okrągłe urodziny Ryszarda Rynkowskiego. 9 października skończył bowiem 70 lat. Wraz z żoną Edytą i synem Ryszardem Juniorem stronią od medialnego zgiełku. Od kilkunastu lat wiodą spokojne i sielskie życie w pięknej wsi Zbicznie na Pojezierzu Brodnickim. Jednak życie muzyka to nie tylko pasmo sukcesów, lecz także upadków. Śmierć pierwszej żony, próba samobójcza i przymusowe bezrobocie... Jak obecnie wygląda życie znanego wokalisty? Czas pandemii nie był dla niego najłatwiejszy...

Ryszard Rynkowski: kariera w cieniu skandalu 

Ryszard Rynkowski najpierw zasłynął jako członek zespołu VOX, aby później postawić na solową karierę. Jako twórca takich piosenek, jak „Dary losu”, „Dziewczyny lubią brąz”, „Za młodzi, za starzy”, czy „Szczęśliwej drogi już czas” zdobył na przestrzeni lat ogromną popularność w Polsce i zagranicą. Jest wielokrotnym laureatem Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, który wygrał w latach 1979, 1989, 1990 oraz 1994, a także zdobywcą Fryderyka w 2001 roku jako wokalista roku. Został też odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Orderem Uśmiechu. Jednak były chwile, gdy nie było go zbyt wiele w życiu artysty...

W ostatnich latach mężczyzna przechodził poważne załamanie nerwowe. W nocy z 15 na 16 listopada 2016 przed swoim domem groził rodzinie popełnieniem samobójstwa. Po kilkuminutowej rozmowie uspokoił się i oddał naładowany ostrą amunicją pistolet w ręce policji. Kiedy wydawało się, że piosenkarz wychodzi na prostą, jego plany zawodowe pokrzyżowała pandemia koronawirusa.

Czytaj także: Ryszard Rynkowski chciał popełnić samobójstwo? A niedawno mówił VIVIE!: „Moje życie nabrało sensu”

Ryszard Rynkowski, lata 90. XX wieku
Fot. Marek Skorupski / Forum

Ryszard Rynkowski, lata 90. XX wieku

Pandemia mocno doświadczyła Ryszarda Rynkowskiego 

Trwająca od dwóch lat pandemia koronawirusa odcisnęła bolesne piętno na twórczości wielu muzyków, w tym Ryszarda Rynkowskiego. Uziemiony na kilkanaście miesięcy w domu artysta z trudem odnalazł się w nowej rzeczywistości. Wprowadzenie lockdownu spowodowało, że nie mógł robić tego, co kocha i z czego słynie, czyli śpiewać dla publiczności. W ostatnim czasie pojawił się na zaledwie kilku koncertach. Swoją obecnością uświetnił m.in. jubileusz Krzysztofa Cugowskiego oraz zaśpiewał podczas koncertu w Opolu, poświęconego Krzysztofowi Krawczykowi. Był też gościem muzycznym podczas Festiwalu Zaczarowanej Piosenki organizowanym przez Annę Dymną, a także wziął udział w koncercie z okazji 50-lecia „Lata z Radiem”. Jednak były to tylko gościnne występy, a nie długie recitale, jakie przyszło mu kiedyś grać. 

Sytuacja związana z pandemią i przymusowym bezrobociem podobno mocno odcisnęła się na psychice muzyka. Do tej pory był przyzwyczajony do ciągłego koncertowania, podróżowania i kontaktu z fanami. To wszystko zmieniło się w jednej chwili i nagle muzyk musiał pozostać na wiele miesięcy w domu. To spowodowało ogólną frustrację i przygnębienie. „Żal było na niego patrzeć. Miotał się jak lew po klatce, bo to człowiek nie nawykły do nicnierobienia", donosił magazyn „Na żywo”, cytując sąsiadów piosenkarza. 

Wybawieniem okazała się żona, która namówiła wokalistę do aktywności fizycznej. Ciągłe obcowanie ze sportem wyraźnie poprawiło jego nastrój. „Edyta robi, co w jej mocy, aby Ryszard znów był w dobrej kondycji. Dzisiaj wspólne spacery i długie rozmowy stały się dla piosenkarza obowiązkowym punktem dnia. Z radością wraz z żoną chwytają kije do nordic walking i maszerują wzdłuż jeziora. W czasie tych wędrówek ustalają rozkład dnia i planują przyszłość. Widać, że bardzo mu to pomaga. Siedzenie i zastanawianie się, co dalej i kiedy w pełnym wymiarze wróci na scenę, było dla niego frustrujące. Za namową Edytki polubił aktywność", zdradził w rozmowie z tygodnikiem przyjaciel rodziny.

Czytaj także: Niepokojące wieści dotyczące stanu zdrowia Ryszarda Rynkowskiego

Ryszard Rynkowski
Fot. ONS

Ryszard Rynkowski, Osiem błogosławieństw – płyta dla papieża, czerwiec 1999 roku
Fot. Studio69 / Studio69 / Forum

Ryszard Rynkowski, Osiem błogosławieństw – płyta dla papieża, czerwiec 1999 roku

Ryszard Rynkowski zainwestował w nowy biznes

Pandemia mocno zweryfikowała sposób funkcjonowania artystów. Z uwagi na kolejne obostrzenia i lockdowny koncertowanie było niemożliwe. Także środki takie jak emerytura w przypadku Ryszarda Rynkowskiego nie napawają optymizmem. Z powodu płacenia niskich składek dostaje niskie świadczenia od ZUSu. Jak przyznał w rozmowie z Super Expressem: „jestem szczęśliwym emerytem za 1160 zł".

Ryszard Rynkowski jest tego w pełni świadomy, lecz o swoją przyszłość nie musi się już martwić. Kilka lat temu zainwestował w rentowny biznes, kompletnie niezwiązany z branżą muzyczną, a lecznictwem, dzięki któremu dziś może spać spokojnie. Planem B na życie i utrzymanie okazała się inwestycja w klinikę rehabilitacyjną, która stosuje innowacyjne metody leczenia.

„Wspólnie z żoną założyliśmy nowoczesne centrum, w którym leczą się ludzie z chorym kręgosłupem i po urazach kończyn", przyznał w wywiadzie. Muzyk już wiele lat temu zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie grać koncertów do końca życia i chce jak najlepiej zabezpieczyć swoją rodzinę.

Czytaj tkaże: Ryszard Rynkowski jest już w domu. „Może liczyć na wsparcie żony. W jego małżeństwie wszystko jest w porządku”

Ryszard Rynkowski, początek XXI wieku
Fot. Tomek Pisinski / Studio69 / Forum

Ryszard Rynkowski, początek XXI wieku

Życie rodzinne Ryszarda Rynkowskiego 

Jego pierwsza żona, Hanna, zmarła na raka piersi w 1996 roku. Dla Ryszarda Rynkowskiego był to niewyobrażalny cios. Podobno gdy piosenkarz dowiedział się o diagnozie, z miejsca zrezygnował ze spożywania alkoholu i każdą wolną chwilę poświęcał temu, by opiekować się ukochaną. W jednym z wywiadów przyznał, że ostatnie chwile spędzone z małżonką były dla niego bardzo trudne. Czuwał przy niej jednak do końca... Po jej odejściu długo pozostawał sam, sprawując opiekę nad ich jedynym dzieckiem – córką Martą, urodzoną w 1978 roku. Dzięki niej doczekał się już dwóch wnuków: Jana (ur. 2009)  i Ignacego (ur. 2010). 

Artysta nie spodziewał się, że jeszcze kiedykolwiek się zakocha. Nieoczekiwanie w jego życiu pojawiła się młodsza o 22 lata Edyta. Wkrótce para stanęła na ślubnym kobiercu. 

„Nie chciałem o nim mówić przed podjęciem ostatecznej decyzji. Mieliśmy z Edytą wątpliwości, bo różnica wieku między nami wynosi 22 lata. (…) Pamiętam, jak umówiliśmy się na pierwszą randkę. Zapytałem, gdzie chciałaby pojechać. Ona, że do Krakowa. Dla mnie to była groza, bo Edyta wyglądała jak wspaniała dziewczyna. A obok niej szedł taki stary z brzuchem. Trzymaliśmy się z metr od siebie. Nie dlatego, że się jej wstydziłem, tylko że była taka atrakcyjna w stosunku do mnie. Modliłem się, żeby nikt ze znajomych nas nie zobaczył. I oczywiście, że zobaczył. (..)

Na początku Edyta też ukrywała naszą znajomość. Rodzice w Tychach nie wiedzieli, z kim ich córka jeździ w góry. Babcia się dziwiła, dlaczego wnuczka zakłada na te wyprawy buty na wysokim obcasie. A my jechaliśmy do Bielska-Białej rozerwać się. Ślub wzięliśmy w kaplicy zamkowej na Szczytniku, w Górach Stołowych. W tamtejszym domu zakonnym był mój przyjaciel, misjonarz Janusz Jezusek. On zaproponował tam ślub, a Jezuskowi się nie odmawia”, śmiał się w wywiadzie dla magazynu VIVA! w 2012 roku.

Owocem ich miłości jest syn, któremu nadali imię Ryszard, po sławnym ojcu. W tym roku skończył 13 lat. „Po ślubie myślałem, że nie zdecydujemy się na dzieci. Widziałem jednak, że Edyta pragnie dziecka. Podjęliśmy kilkanaście, kilkadziesiąt prób i nie było efektu. Pomyśleliśmy, że pewnie tak ma być, kupiliśmy sobie nawet drugiego pieska yorka. Ale pojechaliśmy do Lourdes, do znajomych, i tam zanocowaliśmy. To był ten raz i następnego dnia Edycie kawa już tak nie smakowała jak wcześniej. Czy był to dar od Matki Boskiej? Dla nas tak, ale niech każdy myśli, co chce. Niewątpliwie Rysio począł się w Lourdes”, stwierdził. Synek jest oczkiem w głowie Ryszarda Rynkowskiego.

Napisał dla niego piosenkę, którą umieścił na swojej płycie „Zachwyt”. „Tam są proste, ale ważne wskazówki, jak żyć, by wierzyć w miłość i w to, że świat może być lepszy. Ale wcześniej będę musiał mu opowiedzieć, dlaczego jego siostra jest o 30 lat starsza od niego, że miałem inną żonę, dlaczego jestem taki stary i dlaczego tak bardzo się zakochałem w jego matce. Natomiast całą resztę Rysiu sobie wypełni, podobnie jak ja, kiedy byłem młody”, wyznał wokalista.

Panu Ryszardowi Rynkowskiego życzymy dużo zdrowia oraz szybkiego powrotu na scenę, aby mógł czerpać radość ze śpiewania oraz cieszyć swoim wokalem kolejne pokolenia fanów.  

Czytaj także: Tak Ryszard Rynkowski pożegnał Krzysztofa Krawczyka. Zdobył się na piękny gest

Ryszard Rynkowski, VIVA! czerwiec 2012
Fot. Hanna Prus

Ryszard Rynkowski z żoną Edytą i synem Rysiem Juniorem, sesja dla „VIVY!”, 2012 rok

Ryszard Rynkowski, festiwal w Opolu 2021, Opole, 04.09.2021 rok
Fot. Tadeusz Wypych/REPORTER

Ryszard Rynkowski, Opole. 58 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej, 03.09.2021
Fot. East News/Tadeusz Wypych

Ryszard Rynkowski, festiwal w Opolu 2021, Opole, 04.09.2021 rok

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA WACHOWICZ o życiu po pięćdziesiątce, ukochanej córce i tym, co daje jej równowagę. MIKA URBANIAK I VICTOR DAVIES. Ona – wokalistka, malarka, córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka. On – ceniony brytyjski kompozytor. Opowiadają o niełatwej relacji. KRZYSZTOF BARANOWSKI o czerpaniu siły z miłości – do morza i do kobiety. JOANNA JAKUBAS o swojej muzycznej drodze i pierwszej płycie. Ponadto także: Czy biografia SHARON STONE ujawni całą prawdę o jej życiu?