Reklama

Dziewiątego czerwca w przestronnej willi Britney Spears powiedziała „tak” swojemu ukochanemu Samowi Asghari. Okazuje się, że wokalistka marzyła o ślubie kościelnym w konkretnej parafii, ale jej decyzyjni księża odmówili poprowadzenia mszy. Wątpili, czy artystka, jest na pewno wystarczająco wierząca.

Reklama

Britney Spears o nieudanym ślubie w świątyni

Kilka chwil temu na profilu wokalistki pojawiło się zdjęcie jednego z amerykańskich kościółów. Gwiazda wyjaśniła, że kościół wydał się jej piękny i szybko stał bliski sercu. Bardzo długo Britney Spears marzyła, by to właśnie tam pojawić się w białej sukni i poślubić ukochanego.

Tak się jednak nie stało. Wszystko przez opór duchownych. „To tu początkowo chciałam wziąć ślub w czasie pandemii COVID-19. Chciałam tam chodzić w każdą niedzielę, bo to piękny kościół. Ale powiedzieli, że jest czasowo zamknięty przez COVID!”, napisała artystka. Wtedy powody wydawały się logiczne.

Niestety kilka miesięcy temu Britney usłyszała niemiłe słowa. „A po dwóch latach, kiedy chciałam wyjść za mąż, powiedzieli mi, że muszę być katoliczką i przejść TEST!”, napisała. „Czy Kościół nie powinien być otwarty dla każdego?”, zapytała retorycznie na koniec.

Kevin Winter/Getty Images

Szczegóły wesela Britney Spears

Ostatecznie ślub i wesele pary odbyły się w domu piosenkarki. Panna młoda miała mieć aż cztery kreacje, a jej przyjaciele bawili się do białego rana. Wśród gości znaleźli się: Selena Gomez, Drew Barrymore, Paris Hilton i Madonna. Z tą ostatnią Britney pocałowała się dokładnie tak jak kilkanaście lat temu podczas imprezy MTV.

Swój trzeci ślub Britney na pewno zapamięta jako wyjątkowy. Szkoda, że nie mógł odbyć się tam, gdzie sobie wymarzyła…

Reklama

CZYTAJ TEŻ: Najbardziej kontrowersyjne stylizacje sceniczne Britney Spears!

Reklama
Reklama
Reklama