Benedykt XVI
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Życiorys Benedykta XVI kryje wiele tajemnic. Walka z nazistami, wielka miłość, abdykacja...

Jak czuje się dziś 93-letni Joseph Ratzinger?

Rafał Kowalski 22 sierpnia 2020 12:30
Benedykt XVI
Fot. Getty Images

Przez 93 lata życia przeżył tak wiele, że swoje doświadczenia zamknął w niedawno wydanej w Niemczech tysiącstronicowej książce. Benedykt XVI, którego prawdziwe imię i nazwisko to Joseph Ratzinger, najbardziej zasłużył się dla Kościoła jako papież, ale także jego dzieciństwo, lata dojrzewania oraz pierwsze kroki jako kapłana, były pełne zawirowań...

Joseph Ratzinger – dom rodzinny, lata młodzieńcze, wojna

Urodził się 16 kwietnia 1927 roku w bawarskim mieście Marktl położonym nad rzeką Inn. Była to Wielka Sobota i jeszcze tego samego dnia mały Joseph został ochrzczony w najbliższym kościele. Malec był najmłodszym z dzieci policjanta Josepha Ratzingera i Marii pochodzącej z Południowego Tyrolu. Rodzina niedługo mieszkała w budynku, w którym na świat przyszedł przyszły papież. Całą piątkę wkrótce poproszono o przeprowadzkę do Tittmoning, małego miasteczka położonego przy granicy z Austrią. Dla rodziców Josepha nie było to nic nowego, ponieważ ojciec – jako policjant – regularnie otrzymywał oferty pracy w kolejnych regionach Niemiec. Kolejne przeniesienia były też związane z antynazistowskimi poglądami Ratzingera seniora, którego w ten sposób chciano karać.

Według relacji kuzynki Josepha Ratzingera  - Eriki Kropp – chłopiec od dziecka chciał zostać księdzem – w 1939 roku wstąpił do seminarium niższego w Traunstein. Jako 15-latek mówił głośno, że planuje być biskupem. Już wtedy podśmiewywano się z wielkich planów nastolatka i również w żartach sugerowano, że może powinien spróbować zostać papieżem…

W podobnym czasie, bo w 1941 roku, Joseph Junior rozpoczął obowiązkowe członkostwo w Hitlerjugend. Nastolatek nie podchodził entuzjastycznie do tej organizacji i wielokrotnie odmawiał udziału w spotkaniach tam aranżowanych. Dwa lata później wraz z kolegami z klasy Ratzinger został wcielony do oddziału obrony przeciwlotniczej, gdzie za zadanie miał ochronę fabryki silników lotniczych BMW. W 1944 roku przyszły Ojciec Święty zostaje zwolniony z pełnionych obowiązków, ale zaraz zostaje przydzielony do Legionu Austriackiego. To kolejne miejsce, gdzie Joseph nie czuje się dobrze. Na jego szczęście ze względu niedyspozycje zdrowotne, znów nie musi brać udziału we wszystkich zaplanowanych aktywnościach, a w końcu ucieka z armii – mimo grożącej za dezercję kary śmierci. Nastolatek kierował się w stronę rodzinnego miasteczka. „Użyłem mało znanej drogi, spodziewając się bezproblemowego przejścia. Ale kiedy wychodziłem z przejścia podziemnego pod torami kolejowymi, dwóch żołnierzy stało na posterunku, przez chwile sytuacja była dla mnie niezmiernie krytyczna. Dzięki Bogu, że oni także mieli dosyć wojny i nie chcieli stać się mordercami”, wspominał później papież.

Gdy Joseph Ratzinger wrócił do rodzinnego domu, zaraz do miasteczka wkroczyli amerykańscy żołnierze. Gdy zobaczyli oni, że młody mężczyzna nosi niemiecki mundur, wywieźli go do obozu jenieckiego niedaleko Ulm. W czerwcu 1945 18-latek został wypuszczony i po kilku dniach tułaczki znów wrócił do domu rodziców.

Edukacja, miłość, kariera naukowa

Jesień 1945 roku nie skończyła się jeszcze na dobre, a Joseph Ratzinger wspólnie z bratem Gregiem ponownie wstąpili do seminarium. Wkrótce przyszły papież rozpoczął też zajęcia teologiczne w szkole wyższej w Freising oraz w instytucie teologicznym związanym z Uniwersytetem w Monachium. To w tym okresie przyszły Ojciec Święty poczuł, że jego serce pierwszy raz bije mocniej… „W czasach młodości był poważnie zakochany, co sprawiło, że wybór celibatu nie był dla niego łatwy. To była bardzo poważna miłość podczas jego studiów. Ta miłość przysporzyła mu wiele cierpienia. Po wojnie  po raz pierwszy pojawiły się studentki. On był naprawdę bardzo eleganckim, wspaniałym młodym mężczyzną, estetą, który pisał wiersze i czytał Hermanna Hessego”, mówił w Die Zeit o duchownym papieski biograf Peter Seewald.

Ostatecznie Benedykt XVI wybrał jednak posługę Kościołowi. Pod koniec czerwca 1951 Joseph i jego brat Greg przyjęli święcenia kapłańskie w katedrze w Freising. Dwa lata później Ratzinger otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie w Monachium i zaczął nauczać studentów jako profesor. W latach 1962-1965 Ratzinger zbliżył się do watykańskiego środowiska dzięki uczestniczeniu w spotkaniach II Soboru Watykańskiego. Trzydziestokilkulatek był obecny tam jako doradca teologiczny jednego z kardynałów z Kolonii. W międzyczasie kapłan zwalnia na chwilę swoją karierę, ponieważ umierają jego rodzice.

Kardynał, papież, papież-emeryt

W 1977 roku Joseph Ratzinger przyjmuje z rąk  papieża Pawła VI nominację na stanowisko kardynała. Na początku lat 80. zaangażowanie i dużą wiedzę Niemca zauważa Jan Paweł II, który proponuje kardynałowi różne awanse. Ten przyjmuje tylko niektóre: funkcję Prefekta Kongregacji Nauki Wiary; stanowisko przewodniczącego Komisji Biblijnej czy zostanie przewodniczącym Międzynarodowej Papieskiej Komisji Teologicznej.

Gdy w 2005 roku papież-Polak umiera dla wielu było jasnym, że jego następcą zostaje Joseph Ratzinger. Tak też się stało podczas 4. głosowania kardynałów. 19 kwietnia z wybranym imieniem Benedykt XVI triumfator konklawe stanął przed tłumem zgromadzonym na Placu Świętego Piotra. „Drodzy bracia i siostry - powiedział - po wielkim papieżu Janie Pawle II księża kardynałowie wybrali mnie, prostego i skromnego robotnika winnicy Pańskiej. Pocieszam się faktem, że Pan potrafi posługiwać się i działać przy pomocy niedoskonałych narzędzi, a przede wszystkim zawierzam się waszym modlitwom. W radości Pana zmartwychwstałego, ufni w Jego stałą pomoc, idziemy przed siebie. Pan nam pomoże, a Maryja, Jego Najświętsza Matka, stoi u naszego boku. Dziękuję”, to były pierwsze słowa nowego Ojca Świętego, który w pierwszą podróż wybrał się do Niemiec, a w drugą do Polski.

Osiem lat pontyfikatu Benedykta XVI zostanie zapamiętanych według teologów głównie jako czas rozpoczęcia walki z pedofilią w Kościele. „Za swego pontyfikatu nie posunął się do publicznego rozliczenia najwyższych hierarchów za tuszowanie, lecz zarazem rozpoczął dość radykalne czyszczenie Kościoła. Przepraszał za pedofilię, spotykał się z jej ofiarami, z ust jego pomocników padły podziękowania pod adresem mediów - wcześnie atakowanych - ujawniających skandale”, ocenił  działania Ojca Świętego dziennikarz GW Tomasz Bielecki. Benedykt XVI zasłynął także ze swoich dość konserwatywnych poglądów, jeśli chodzi o sprawę aborcji czy związków jednopłciowych.

Najbardziej zaskakującym momentem pontyfikatu Ojca Świętego był jednak zdecydowanie moment rezygnacji z pełnienia funkcji Papieża. W oficjalnym komunikacie przekazano, że Benedykt XVI jest podupadający na zdrowiu i brakuje mu sił… Od 2013 roku mieszka w dawnym budynku klasztornym Mater Ecclesiae w Ogrodach Watykańskich. I choć nie jest już głową Kościoła, to wciąż wypowiada się na różne tematy a także publikuje książki, w których zdecydowanie podkreśla, że nie zmienia swoich – dla wielu – radykalnych poglądów. Ta postawa wielu się nie spodobała.. „Nie chcę analizować prawdziwych powodów, dla których ludzie chcą uciszyć mój głos”, mówił nieprzejmujący się krytykantami Ojciec Święty.

W ostatnich miesiącach Joseph Ratzinger pożegnał swojego wiekowego brata. To wywołało falę plotek, że także 93-letni papież-emeryt ma poważne problemy ze zdrowiem. Niemiecki dziennik podał nawet, że duchowny choruje na powodującą ogromne bóle różę twarzy i jest przez nią wycieńczony. Informacje te szybko zdementowano. Biuro prasowe Watykanu przekazało dziennikarzom na początku sierpnia 2020, że Benedykt XVI wychodzi ze wspomnianej choroby,ale ta dla niego wcale nie okazało się ciężka. Ogólny stan zdrowia papieża-emeryta określono jako „niebudzący niepokoju”. 

Benedykt XVI
Fot. Getty Images

Benedykt XVI
Fot. Getty Images

Benedykt XVI, rodzina Benedykta XVI
Fot. Getty Images

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IZABELA JANACHOWSKA i KRZYSZTOF JABŁOŃSKI: Zamożni, między nimi jest duża różnica wieku – idealny obiekt hejtu. Jak sobie z nim radzą? Jak się kochają? ANDRZEJ PIASECZNY: Dlaczego tak naprawdę zdecydował się na coming out. I to właśnie teraz. DZIECI KRÓLOWEJ ELŻBIETY: Karol, Anna, Andrzej, Edward – wychowani przez matkę, która musiała się zmagać z dylematem: dzieci czy korona. MONIKA I ROBERT JANOWSCY Mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością o życiu w patchworkowej rodzinie, miłości do siebie i... cudzych dzieci. ANNA NOWAK-IBISZ Pani Gadżet… improwizuje.