Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016
Fot. Michał Pańszczyk
O TYM SIĘ MÓWI

Beata Kozidrak o rozwodzie, problemach zdrowotnych i miłości

„Gdy wylądowałam w szpitalu, modliłam się tylko, żebym…”

Olga Figaszewska 22 lipca 2019 16:00
Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016
Fot. Michał Pańszczyk

Beata Kozidrak trzy lata temu rozwiodła się z Andrzejem Pietrasem po 40. latach małżeństwa. Wiele zmieniło się w jej życiu. Trudne doświadczenie ją umocniło, jest silniejsza i nie boi się przeszkód, które los postawi na jej drodze. O wszystkim zdecydowała się opowiedzieć o w najnowszym wywiadzie dla magazynu Wprost. Jak zmienił ją rozwód?

Beata Kozidrak o rozwodzie, problemach zdrowotnych i miłości

Wokalistka mocno przeżyła rozstanie z mężem. Ale nie ukrywa, że dzięki tym wydarzeniom rozpoczęła swoje życie na nowo. „Rozwód nie był łatwy. Nie był, bo rozstawaliśmy się na oczach milionów. Myślę, że zrobiliśmy to z klasą, mimo że zainteresowanie mediów naszym rozstaniem przeszło moje najśmielsze oczekiwania”, powiedziała Beata Kozidrak w wywiadzie dla Wprost.

Beata Kozidrak nie boi się teraz podejmowania nowych wyzwań i ma więcej energii na realizację swoich celów, wyszła ze strefy komfortu. Gwiazda zdecydowała się nawet na przeprowadzkę z rodzinnego Lublina do Warszawy.

,,Mam mnóstwo planów. Jestem wciąż bardzo twórcza, myślę o nowych projektach muzycznych, pewne nawet już powstają. Ale też planuję zrobić coś specjalnie dla kobiet. Coś, czego nie było w Polsce. Wkrótce będzie o tym głośno. Zawsze lgnęły do mnie głównie kobiety. Myślą, że skoro jestem tak silna, mam swój plan, to mam i mądrość, którą mogłabym się dzielić z innymi w trudnych momentach ich życia. (…) Daję przykład kobietom, że mogą być szczęśliwe w każdym wieku. No bo kto, jak nie my? To my ciężko pracujemy przez całe życie, przecież faceci mają łatwiej. To my rodzimy dzieci, wychowujemy je, zarabiamy, szybciej się starzejemy, musimy więc bardziej o siebie dbać’, wyznała.

Okazuje się, że osiągnęła to dzięki wsparciu najbliższych. Tutaj ogromną rolę odegrała jej przyjaciółka. „Najlepsza przyjaciółka w dniu rozwodu stanęła w moich drzwiach, przyleciała do mnie, choć mieszka za granicą. Nie musiała tego robić, wiedziała, że dam sobie radę. Ale po prostu chciała być ze mną”, dodała.

Beata Kozidrak podzieliła się refleksją na temat mężczyzn. Uważa, że boją się kobiet z charakterem. O sobie samej mówi - „głębi duszy jestem bardzo delikatną osobą” i rządzi jedynie na scenie. „Bycie samowystarczalną nie zawsze jest takie fajne, bo te samowystarczalne często bywają samotne. Osiągnęły sukces i przez swoją siłę odbierane są jako te, którym "się udało" i "mają wszystko”". A tymczasem każda kobieta, kiedy przychodzi do domu, chce się do kogoś przytulić”, tłumaczyła. I… sama jest szczęśliwie zakochana. Nie wyjawiła jednak tożsamości ukochanego. Trudno się jej dziwić. Gwiazda stara się chronić swoją prywatność. Popularność potrafi dać się we znaki.

Gwiazda żyła na pełnych obrotach, ale w ostatnim czasie na pierwszym miejscu postawiła swoje zdrowie. W rozmowie z Wprost wyznała, że w dniu premiery płyty B3 trafiła do szpitala.

„Gdy wylądowałam w szpitalu, modliłam się tylko, żebym za dwa dni mogła jechać na koncert, nie zawieść kilkudziesięciu osób, które ze mną pracują i tych, którzy kupili bilety. Jestem nadciśnieniowcem, muszę brać leki, co jakiś czas pojawiać się u lekarza. Dwa razy trafiłam ostatnio do szpitala. Ale przecież każdy koncert przeżywam tak, jakbym miała grać po raz pierwszy. Ja to lubię, tę adrenalinę. Niektórzy pracują w biurze, kończą pracę i idą do domu, a ja lubię podróże, być w ruchu, być z ludźmi. Jechać rollercoasterem. Po prostu żyć”, dodała. 

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016
Fot. MICHAŁ PAŃSZCZYK

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016
Fot. Michał Pańszczyk

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

One nas inspirują! Kobiety sukcesu, w wieku od 30 plus do 70 plus: KAMIŃSKA, DERESZOWSKA, SWOROWSKA, KASPRZYK, DUDZIAK w szczerych, zaskakujących rozmowach o dojrzałości, poczuciu atrakcyjności i seksualności. „Wiek nie ogranicza apetytu na seks”, mówi wybitny seksuolog ANDRZEJ DEPKO i przełamuje tabu. IRIS APFEL ikoną stylu została po... osiemdziesiątce. Prowokuje: „Młodość jest przereklamowana!”. 88-letnia JOAN COLLINS i 56-letni PERCY GIBSON burzą stereotypy o związku starszej kobiety z młodszym partnerem. W cyklu PODRÓŻE wyprawa do indyjskich spa i centrów duchowych po młodość.