Anna Dymna, Viva! 6/2022
Fot. Olga Majrowska
O tym się mówi!

Jej uroda była zawsze podziwiana. Po latach Anna Dymna mierzy się z bolesną krytyką

"Jezus Maria, ale się z pani porobiło. Kiedyś była pani taka ładna"

Aleksandra Frankowska 21 stycznia 2024 07:52
Anna Dymna, Viva! 6/2022
Fot. Olga Majrowska

Anna Dymna jest jedną z najlepszych polskich aktorek. Przed laty uchodziła również za bożyszcze, a mężczyźni wzdychali do niej na ekranie. Niedawno aktorka wyznała szczerze, że teraz wielokrotnie spotyka się z hejtem dotyczącym swojego wyglądu. Obcy ludzie na ulicy potrafią być dla niej okrutni. Zdarzają się też znane osoby, których komentarze bardzo potrafią ją skrzywdzić... 

ZOBACZ TEŻ: Mieli by razem na zawsze, rozstali się po latach. Joanna Przetakiewicz ujawniła, co było powodem

Anna Dymna o krytyce, która na nią spada

Jako Anna Pawlakówna z "Samych swoich" stała się sławna w całej Polsce. Anna Dymna miała wówczas ponad 20 lat, a jej uroda zachwyciła Polaków. Po tej produkcji pojawiły się kolejne role. Dziś jednak mierzy się z krytyką spowodowaną jej wyglądem po latach. 

Anna Dymna, Kraków 07.1980
Fot. PAP/Maciej Sochor

"Filmy "Nie ma mocnych", "Janosik" czy "Znachor" wciąż są puszczane w telewizji, więc kontrast jest tym większy. Idę ulicą, a ktoś woła: "Jezus Maria, ale się z pani porobiło. Kiedyś była pani taka ładna". Zdarzyło mi się też usłyszeć: "Zapyziały misiu, nie żryj tyle", albo "K..., cożeś ty w nocy robiła, że tak wyglądasz! Wczoraj żem cię widział w filmie, ładna byłaś, a dziś co?" - mówiła Anna Dymna w Twoim Stylu. 

Niepewność na planie filmu Kazimierza Kutza

Dymna wspomniała również, kiedy poczuła się zawstydzona na planie filmu Kazimierza Kutza. Była wówczas świeżo po porodzie i jej ciało bardzo się zmieniło. Nie wiedziała, jak przyjmie ją publiczność i koledzy z planu.

Anna Dymna,25. Przegląd Filmowy
Fot. AKPA

"Po przywitaniu przy wszystkich Kaziu uśmiechnął się i z zachwytem powiedział do mnie: "Ania, ale cię ta ciąża do ziemi przygięła. Cyce masz, d**ę masz, wreszcie baba jesteś, no super". A kiedy usłyszałam w głośniku: "Stara, gruba Żydówa na plan!", Henio Bista, który też tam grał, jęknął z zazdrości: "Ty, on cię od razu polubił". I wtedy cały wstyd ze mnie wyparował." - wspomina.

Dziś dla Anny Dymnej najważniejsze jest własne szczęście, a nie piękno czy brak nadmiernych kilogramów. Zdecydowanie jesteśmy tego samego zdania, aczkolwiek dla nas, Pani Anna Dymna jest piękna każdego dnia i w każdej swojej wersji! 

[Tekst opublikowany na Viva Historie 07.04.2024 r.]

TAGI #Anna Dymna

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.