Anita Włodarczyk przeżywa trudne chwile. Jej słowa o ojcu chwytają za serce. "Minęliśmy się w chmurach"
Anita Włodarczyk przeżywa jedną z najtrudniejszych chwil w życiu. Po śmierci ojca opublikowała niezwykle poruszający wpis, w którym nie tylko żegna ukochanego tatę, ale też dzieli się bólem niespełnionego pożegnania. Te słowa trafiają prosto w serce.

Sportowe sukcesy i medale olimpijskie schodzą na dalszy plan, gdy przychodzi zmierzyć się z osobistą stratą. Anita Włodarczyk, jedna z najwybitniejszych lekkoatletek w historii Polski, opublikowała wpis, który odsłania jej najbardziej prywatną, kruchą stronę.
Anita Włodarczyk żegna ojca. "Minęliśmy się w chmurach"
W opublikowanym wpisie Anita Włodarczyk zawarła słowa, które natychmiast poruszyły tysiące osób. Wyznała, że nie zdążyła pożegnać się z ojcem osobiście. Była w drodze do niego, gdy odszedł. "Tato, nie zdążyliśmy wczoraj się pożegnać na żywo. Byłam w drodze do ciebie i dosłownie minęliśmy się w chmurach. Byłeś wspaniałym człowiekiem, jednym z moich najwierniejszych kibiców. Mamy tyle pięknych wspomnień rodzinnych" — napisała.

W dalszej części wpisu wybrzmiewa ogromna wdzięczność i miłość. Anita Włodarczyk nazywa swojego ojca "wspaniałym człowiekiem" i jednym z najwierniejszych kibiców. To właśnie on towarzyszył jej w najważniejszych momentach kariery — był obecny na stadionach podczas igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy.
"Dziękuję Ci za wsparcie na wszystkich zawodach, obecność na stadionach podczas Igrzysk Olimpijskich , Mistrzostwach Świata, Mistrzostwach Europy że mogliśmy razem świętować moje sukcesy, dziękuję za każdą chwilę wspólnie spędzoną."
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Najbardziej poruszająca część wpisu to intymne, pełne czułości pożegnanie. Anita Włodarczyk pisze wprost o tęsknocie i bólu, który trudno zagłuszyć. Jednocześnie podkreśla, że dobroć ojca pozostanie z nią na zawsze — jako coś trwałego, co nie znika wraz z odejściem.
"Na zawsze będziesz w moim sercu. Bardzo Mi Ciebie brakuje ale pamiętaj, że Twoja dobroć będzie ze mną na zawsze. Wierzę, że kiedyś znów się spotkamy po drugiej stronie. Na razie czuwaj nade mną" — czytamy.
W świecie, w którym Anita Włodarczyk znana jest przede wszystkim jako silna, zdeterminowana mistrzyni, ten wpis pokazuje jej inną twarz — pełną wrażliwości, miłości i ludzkiej kruchości. I być może właśnie dlatego porusza tak bardzo.
- TYLKO NA VIVA.PL: Tu czuć ducha Kory. Tak mieszka dziś Kamil Sipowicz. Artysta pokazał nam niezwykłe pamiątki po ukochanej

