„Zaczęła papierkową robotę, by adoptować małego chłopca z Syrii”

Weronika Kostyra 6 listopada 2018 14:55

Angelina Jolie od zawsze marzyła o licznej rodzinie. Właśnie dlatego zdecydowała się na pierwszą adopcję. Maddox, dziecko z Kambodży został jej synem, kiedy jeszcze była żoną Billy’ego Boba Thorntona. Po rozstaniu z nim wywalczyła wyłączne prawo do opieki nad synem. Kiedy adoptowała Zaharę w Etiopii była już związana z Bradem Pittem i mimo że sama podpisywała dokumenty, decyzję podjęli razem. Wkrótce zostali rodzicami szóstki dzieci (trójki biologicznych i trójki adoptowanych) i stali się najsłynniejszą liczną rodziną na świecie. Po rozstaniu nie mogą dojść do porozumienia w sprawie praw do opieki nad nimi, ale podkreślają, że dobro dzieci jest dla nich wciąż najważniejsze. Dla Angeliny Jolie to jednak nie koniec. Wiele wskazuje na to, że niebawem Maddox, Zahara, Shiloh, Pax, Knox i Vivienne doczekają się rodzeństwa.

Angelina Jolie adoptuje dziecko z Syrii

Mówi się, że aktorka chce adoptować sierotę z rozdartej wojną Syrii. Tym razem sama. Już dwa lata temu, kiedy była jeszcze z Bradem, rozważała adopcję dziecka-uchodźcy. „Zawsze chciała pomóc noworodkowi z tego regionu i nie widziała powodu, dla którego nie powinna rozpoczynać samodzielnie procedury adopcyjnej”, twierdzi źródło serwisu Express. Podobno Brad Pitt zna jej zamiary i nie ma nic przeciwko. „Brad podziwia fakt, że rozwód nie zniechęca jej do ukończenia planu, który mieli razem. Uważa, że ​​jest to odważne posunięcie i obiecał wspierać ją na każdym kroku”, czytamy.

Według OK! aktorka zamierza zacząć działać w tej sprawie, gdy zakończy się jej konflikt w Bradem Pittem o prawo do opieki. „Angie od dawna tego chciała i wierzyła w to. Kwestia praw do opieki nad dziećmi pochłania dużo więcej czasu i energii, niż się spodziewała, ale w końcu widzi światełko w tunelu. Spokojnie zaczęła papierkową robotę, by adoptować małego chłopca z Syrii”, powiedziała znajoma aktorki. „Ma nadzieję, że będzie w stanie szybko przejść przez procedury. W roli ambasadora dobrej woli ONZ Angelina widziała koszmarny los uchodźców, była w wielu sierocińcach krajach i płakała nad losem wielu dzieci, które straciły rodziców”, dodała.

Według ostatnich informacji koniec procesu między Angeliną a Bradem jest już bliski. Psycholog dziecięcy Stan Katz powiedział niedawno Sądowi Wyższemu w Los Angeles, że oficjalna decyzja w sprawie praw do opieki zostanie wkrótce podjęta. Wszyscy członkowie rodziny zostaną ponownie przesłuchani przez pracowników socjalnych. 

1/6
Angelina Jolie, dzieci Angeliny Jolie
Copyright @East news
1/6

Angelina Jolie od zawsze marzyła o licznej rodzinie

2/6
Angelina Jolie i Brad Pitt
Copyright @East News
2/6

Kiedy adoptowała Zaharę w Etiopii była już związana z Bradem Pittem i mimo że sama podpisywała dokumenty, decyzję podjęli razem.

3/6
Angelina Jolie i Brad Pitt z dziećmi
Copyright @East News
3/6

Wkrótce zostali rodzicami szóstki dzieci (trójki biologicznych i trójki adoptowanych) i stali się najsłynniejszą liczną rodziną na świecie.

4/6
Angelina Jolie, Brad Pitt
Copyright @Viva!
4/6

Po rozstaniu nie mogą dojść do porozumienia w sprawie praw do opieki nad nimi, ale podkreślają, że dobro dzieci jest dla nich wciąż najważniejsze.

5/6
Angelina Jolie z dziećmi
Copyright @East News
5/6

Dla Angeliny Joli to jednak nie koniec.

6/6
Angelina Jolie z dziećmi
Copyright @East News
6/6

Wiele wskazuje na to, że niebawem Maddox, Zahara, Shiloh, Pax, Knox i Vivienne doczekają się rodzeństwa.

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

PAULINA KRUPIŃSKA-KARPIEL – Ma urodę, udane dzieci, kochającego męża, wymarzoną pracę. Kobieta idealna? KATARZYNA GRONIEC w wieku 20 lat była gwiazdą legendarnego „Metra”. Jak teraz wygląda jej życie? NIKODEM SKOTARCZAK – Nikoś, najsłynniejszy gangster PRL, został legendą już za życia... Pasjonująca rozmowa Z MICHAŁEM RUSINKIEM o języku polskim, który zmienia się wraz z nami. Jak? W cyklu EXTRA: Rewia, jej miłość! Witamy w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej.