Alan Andersz
Fot. Kamil Piklikiewicz/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Dokładnie 8 lat temu Alan Andersz walczył o życie. Aktor pokazał przejmujące zdjęcie

Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie...

Rafał Kowalski 18 lutego 2020 21:30
Alan Andersz
Fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Osiem lat temu Alan Andersz trafił na stół operacyjny po tym, jak na jednej z imprez spadł ze schodów. Aktor miał uderzyć głową o donicę, przez co konieczna była trepanacja czaszki, a sam gwiazdor zapadł w śpiączkę farmakologiczną. I choć lekarze dawali mu znikome szanse na przeżycie, dziś Alan Andersz ma się dobrze i sam dodaje innym otuchy.

Alan Andersz 8 lat po operacji. Wstrząsające zdjęcie

Dziś na Instagramie Alana Andersza w godzinach porannych pojawił się wyjątkowy post. „18.02 Ważna data dla mnie. 8 lat temu o godzinie o której wrzucam ten post, 2 lekarzy walczyło o moje życie na bloku operacyjnym. Nie poddali się, naprawili. Z tego co pamiętam, na zdjęciu które trzymam mam ok 40-50 szwów. To, że lekarze się nie poddali i dokonali niemożliwego, dało mi moc do tego żebym i ja się nie poddał. W momentach słabości bardzo często sobie powtarzałem: "Lekarze operowali mnie 7-8h ze świadomością, że szanse na przeżycie mam marne i nie poddali się. To komuś ma zależeć na moim życiu bardziej niż mi??!! Nie może tak być.."”, napisał Alan Andersz i wyraził medykom dozgonną wdzięczność.

Na słowa uznania zasłużył też szereg innych, niż lekarze osób. „Dziękuję Sebkowi i Rafałowi, że pojechali za karetką do szpitala, dziękuję całej ekipie szpitala MSW w Warszawie za opiekę, dziękuję rodzicom za gadanie do mnie kiedy oddychała za mnie aparatura. Dziękuję wszystkim co trzymali kciuki i wierzyli, że z tego wyjdę. Wyszedłem. Inaczej patrzę na wszystko! Jest pięknie:) ŻYCIE JEST PIĘKNE!!:)”, napisał pod sam koniec aktor i dodał, że dziś zaraża pozytywną energią innych potrzebujących. „Staram się przekazywać wiedzę, którą złapałem komu tylko mogę, żeby uświadomić, że nawet z najciemniejszej doliny da się wyjść. Nie poddawajcie się kochani! Trzymam za Was kciuki! KIMKOLWIEK JESTEŚ ŻYCZĘ CI DOBRZE!!!:)”, czytamy na jego Instagramie obok zdjęcia jego zszytej głowy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alan Andersz (@alandersz)

Alan Andersz o chorobie w programie Kuby Wojewódzkiego

Przypomnijmy, że w październikowym  odcinku Kuby Wojewódzkiego, Alan Andersz wrócił do czasu, kiedy miał rozłupaną czaczkę i walczył o życie. „Byłem ciągle operowany, widziałem strasznie dużo tragedii. (...) Wiem, co to cierpienie. Dlatego wiem, jak grać gościa, którego ojciec ma guza mózgu”, mówił nawiązując do swojej roli w serialu 39 i pół tygodnia. Duże poruszenie wywołało u aktora wspomnienie chwil, gdy podjął się rehabilitacji. Aktor musiał uspokoić emocje i wziąć oddech, by opowiedzieć, że niewielu przyjaciół pozostało wtedy przy nim. Artysta młodego pokolenia czuł się bardzo samotny. „Bardzo wielu ludzi odeszło wtedy ode mnie. Nic w tym fajnego. Pamiętam, jak siedziałem w domu, gdy jeszcze nie mogłem chodzić. Potrzebowałem pomocy. Dzwoniłem do kilku przyjaciół i nikt akurat nie mógł wziąć mnie na spacer”, wyznał Andersz.

Po 4 latach ćwiczeń i leczenia, Alan Andersz wziął pierwszy prysznic na stojąco. Wtedy zyskał dużo siły i pozytywnej energii. Zrobił sobie nawet na pamiątkę trudnego czasu tatuaż na kostce. „Mój tata kiedyś zobaczył to i zapytał, dlaczego mam diabła na kostce? Powiedziałem mu, "Tato, to jest Batman". (...) Batman jest super. Zrobiłem sobie go po wypadku już, jak większość moich tatuaży. W "Batmanie" Michael Caine powiedział "Wiesz, dlaczego upadamy Bruce? Żeby się nauczyć podnosić". To zdanie z jego aktorstwem było dla mnie tak potężne wtedy”, wyjaśnił jego znaczenie aktor.

W show TVN Alan Andersz wyznał też, że wspiera dziś innych, którzy się w podobnej do jego sytuacji. „Ostatnio czuję się mocny w pomaganiu. Dostaję mnóstwo wiadomości od ludzi po wypadkach, od bliskich osób po wypadkach. Staram się im pomóc. (...) Do kogoś znanego jest łatwiej im napisać. O historii mojego wypadku czytało też wiele osób. […] Pomagam, bo byłem tam. Ja wiem, co mi pomogło. Napisał do mnie gościu, który powiedział, że przydarzyło mu się to samo. Tylko on mnie rozumiał. On mnie wspierał i ja jego”, mówił aktor Kubie Wojewódzkiemu.

Mamy nadzieję, że historia Alana Andersza, który bardzo szczerze rozliczył się wczoraj z przeszłością, faktycznie doda sił i wiary w lepsze jutro tym, którzy dziś walczą o życie. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alan Andersz (@alandersz)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alan Andersz (@alandersz)

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER Uśmiechał się, żartował, prowadził program, pomagał potrzebującym. Tak było na zewnątrz. Co naprawdę się z nim wtedy działo? Popularna blogerka i podróżniczka ANNA SKURA zaczęła nowe życie na Bali. ANNA LEWANDOWSKA, CÉLIA KRYCHOWIAK, MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA... Kto tak naprawdę stoi za sukcesem żon sławnych piłkarzy? RYSZARD HOROWITZ I ROMAN POLAŃSKI. Chłopaki z Krakowa, ocaleni z Zagłady, w poruszającej podróży do przeszłości. Uwaga! Talent: KASIA I JACEK SIENKIEWICZ z zespołu KWIAT JABŁONI. W cyklu PODRÓŻE Meksyk i jego tajemnice.