Alan Andersz
Fot. Kamil Piklikiewicz/East News
Z ŻYCIA GWIAZD

Dokładnie 9 lat temu Alan Andersz walczył o życie. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie...

Właśnie skończył 33 lata. Co u niego słychać?

Redakcja VIVA! 9 października 2021 11:01
Alan Andersz
Fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Alan Andersz kilka dni temu świętował 33. urodziny. Już od małego ciągnęło go na scenę. Zaczynał od turniejów tańca, by później podbić świat filmu i telewizji. Najbardziej jest znany z roli Patryka Jankowskiego z serialu „39 i pół”. Jak tylko pojawił się u boku Darii Widawskiej i Tomasza Karolaka na szkalnym ekranie, jego kariera niesamowicie rozbłysła. I pewnie trwałaby w najlepsze, gdyby nie tragiczny wypadek, jakiego doznał w 2012 roku. Co dziś słychać u ulubieńca publiczności?  

Alan Andersz: złoty chłopiec polskiej telewizji 

Alan Andersz przyszedł na świat 4 października 1988 roku. Zanim dał się poznać jako aktor, spędził długie lata na sali tanecznej. Już w wieku 8 lat rozpoczął naukę tańca pod okiem profesjonalistów. Jako dziecko dołączył do grupy tanecznej, z którą udało się mu sięgnąć po zacny tytuł Mistrza Polski młodzieżowych formacji w stylu latynoamerykańskim. I to kilkukrotnie. W efekcie miał zaszczyt reprezentować Polskę na międzynarodowych Mistrzostwach Tańca.

Przed kamerą zadebiutował w 1997 roku w programie „Mini Playback Show”, w którym razem z grupą taneczną prezentował swoje zdolności taneczne. Dwa lata później zaliczył swój pierwszy występ jako aktor w serialu „Ja, Malinowski”. Następnie pojawił się w takich serialach jak: „Oficer”, „Na dobre i na złe”, „Plebania” czy „Na Wspólnej”. Aż w końcu dostał jedną z głównych ról w serialu „39 i pół”, który zapewnił młodemu aktorowi wiele fanek. 

Na fali wielkiej rozpoznawalności wziął udział w 8. edycji programu „Taniec z gwiazdami”, emitowanego wtedy jeszcze na antenie TVN. W parze z Blanką Winiarską zajęli zaledwie 6. miejsce, mimo że aktor posiadał niebywałe zdolności taneczne i był jednym z faworytów show. Kilka lat poźniej, dzięki doświadczeniu zdobytemu jako dziecko w formacji tanecznej został jurorem w nowym show Telewizji Polsat. W latach 2012–2013 zasiadał w jury programu „Got to Dance. Tylko taniec” u boku Joanny Liszowskiej, Michała Malitowskiego i Krystyny Mazurównej. 

Czytaj także: Alan Andersz opowiedział o swojej nietypowej pasji

Alan Andersz i Tomasz Karolak, Gala rozdania Wiktorów, WARSZAWA. 31.05.2008
Fot. Digital/East News
Alan Andersz i Tomasz Karolak, Gala rozdania Wiktorów, Warszawa 31.05.2008

Alan Andersz i Blanka Winiarska, Taniec z gwiazdami 8 edycja, 29.08.2008
Fot. DIGITAL/EAST NEWS

Alan Andersz i Blanka Winiarska, Taniec z gwiazdami 8 edycja, Warszawa 29.08.2008

Alan Andersz 9 lat temu przeżył tragiczny wypadek

Dziewięć lat temu Alan Andersz trafił na stół operacyjny po tym, jak na jednej z imprez spadł ze schodów. Aktor miał uderzyć głową o donicę, przez co konieczna była trepanacja czaszki, a sam gwiazdor zapadł w śpiączkę farmakologiczną. I choć lekarze dawali mu znikome szanse na przeżycie, dziś Alan Andersz ma się dobrze i sam dodaje innym otuchy.

Rok temu na Instagramie Alana Andersza  pojawił się wyjątkowy post. „18.02 Ważna data dla mnie. 8 lat temu o godzinie o której wrzucam ten post, 2 lekarzy walczyło o moje życie na bloku operacyjnym. Nie poddali się, naprawili. Z tego co pamiętam, na zdjęciu które trzymam mam ok 40-50 szwów. To, że lekarze się nie poddali i dokonali niemożliwego, dało mi moc do tego żebym i ja się nie poddał. W momentach słabości bardzo często sobie powtarzałem: "Lekarze operowali mnie 7-8h ze świadomością, że szanse na przeżycie mam marne i nie poddali się. To komuś ma zależeć na moim życiu bardziej niż mi??!! Nie może tak być.."”, napisał Alan Andersz i wyraził medykom dozgonną wdzięczność.

Na słowa uznania zasłużył też szereg innych, niż lekarze osób. „Dziękuję Sebkowi i Rafałowi, że pojechali za karetką do szpitala, dziękuję całej ekipie szpitala MSW w Warszawie za opiekę, dziękuję rodzicom za gadanie do mnie kiedy oddychała za mnie aparatura. Dziękuję wszystkim co trzymali kciuki i wierzyli, że z tego wyjdę. Wyszedłem. Inaczej patrzę na wszystko! Jest pięknie:) ŻYCIE JEST PIĘKNE!!:)”, napisał pod sam koniec aktor i dodał, że dziś zaraża pozytywną energią innych potrzebujących. „Staram się przekazywać wiedzę, którą złapałem komu tylko mogę, żeby uświadomić, że nawet z najciemniejszej doliny da się wyjść. Nie poddawajcie się kochani! Trzymam za Was kciuki! KIMKOLWIEK JESTEŚ ŻYCZĘ CI DOBRZE!!!:)”, czytamy na jego Instagramie obok zdjęcia jego zszytej głowy.

Czytaj także: „Miałem rozłupaną czaszkę, krwiaka, przesunięcie osi mózgu...”

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alan Andersz (@alandersz)

Alan Andersz szczerze o skutkach wypadku i rehabilitacji

Będąc gościem w show Kuby Wojewódzkiego, Alan Andersz wrócił do czasu, kiedy miał rozłupaną czaczkę i walczył o życie. „Byłem ciągle operowany, widziałem strasznie dużo tragedii. (...) Wiem, co to cierpienie. Dlatego wiem, jak grać gościa, którego ojciec ma guza mózgu”, mówił nawiązując do swojej roli w serialu 39 i pół tygodnia. Duże poruszenie wywołało u aktora wspomnienie chwil, gdy podjął się rehabilitacji. Aktor musiał uspokoić emocje i wziąć oddech, by opowiedzieć, że niewielu przyjaciół pozostało wtedy przy nim. Artysta młodego pokolenia czuł się bardzo samotny. „Bardzo wielu ludzi odeszło wtedy ode mnie. Nic w tym fajnego. Pamiętam, jak siedziałem w domu, gdy jeszcze nie mogłem chodzić. Potrzebowałem pomocy. Dzwoniłem do kilku przyjaciół i nikt akurat nie mógł wziąć mnie na spacer”, wyznał Andersz.

Po 4 latach ćwiczeń i leczenia, Alan Andersz wziął pierwszy prysznic na stojąco. Wtedy zyskał dużo siły i pozytywnej energii. Zrobił sobie nawet na pamiątkę trudnego czasu tatuaż na kostce. „Mój tata kiedyś zobaczył to i zapytał, dlaczego mam diabła na kostce? Powiedziałem mu, "Tato, to jest Batman". (...) Batman jest super. Zrobiłem sobie go po wypadku już, jak większość moich tatuaży. W "Batmanie" Michael Caine powiedział "Wiesz, dlaczego upadamy Bruce? Żeby się nauczyć podnosić". To zdanie z jego aktorstwem było dla mnie tak potężne wtedy”, wyjaśnił jego znaczenie aktor.

W show TVN Alan Andersz wyznał też, że wspiera dziś innych, którzy się w podobnej do jego sytuacji. „Ostatnio czuję się mocny w pomaganiu. Dostaję mnóstwo wiadomości od ludzi po wypadkach, od bliskich osób po wypadkach. Staram się im pomóc. (...) Do kogoś znanego jest łatwiej im napisać. O historii mojego wypadku czytało też wiele osób. […] Pomagam, bo byłem tam. Ja wiem, co mi pomogło. Napisał do mnie gościu, który powiedział, że przydarzyło mu się to samo. Tylko on mnie rozumiał. On mnie wspierał i ja jego”, mówił aktor Kubie Wojewódzkiemu.

Czytaj także: Alan Andersz wspomina tragiczny wypadek sprzed lat

Polityka, Patryk Vega, premiera
Fot. AKPA

Alan Andersz na premierzu filmu "Polityka"

Alan Andersz stawia na zdrowy styl życia 

Od bolesnego zdarzenia minęło już 9 lat. Aktor stosunkowo szybko wrócił do sprawności fizycznej sprzed lat. Od 2014 roku trenuje crossfit, a efekty ćwiczeń pokazuje na swoich mediach społecznościowych. Jego umięśniona sylwetka robi imponujące wrażenie. Jakby tego było mało ukończył międzynarodowy kurs trenerski, dzięki temu motywuje inne osoby do zadbania o własne zdrowie i sylwetkę ciała, jednocześnie przestrzegając diety.

Sport to nie jedyna pasja, której ostatnio się poświęcił. Od pewnego czasu własnoręcznie tworzy na zamówienie meble i inne przedmioty codziennego użytku. Spawanie nie stanowi dla niego żadnego problemu, wręcz go odpręża. „Zawsze chciałem się nauczyć spawać, bo metal jest mocny. Zacząłem się zajmować też kamieniami, marmurem i granitem itd. Kamień to klasa i styl, drewno jest cieplutkie, a metal jest po prostu mocny. (...) Chciałem nauczyć się spawać dla spawania, poznałem różne techniki. Zrobiłem sobie meble do mieszkania. To jest super chillujące. W spawaniu podoba mi się, że tworzę nowe rzeczy. To jara mnie najbardziej. A jak to jest u kogoś w domu, to jest super”, wyznał w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN.

Oczywiście nie zrezygnował z ukochanego aktorstwa. W 2019 roku po 10. latach przerwy, ponownie pojawił się na szklanym ekranie jako syn Tomasza Karolaka w serialu „39 i pół tygodnia”, przedstawiającym dalsze losy rodziny Jankowskich. 

Trzeba przyznać, że pomimo upływu lat i bolesnych doświadczeń, dalej drzemie w nim dużo pozytywnej energii. Z okazji urodzin życzymy wielu wspaniałych ról i aby nie tracił pogody ducha, którą w sobie bez wątpienia posiada.  

Czytaj także: Co dziś robi Jakub Tolak - serialowy Daniel z Klanu? Porzucił aktorstwo i zamieszkał w kamperze!

44 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, TVN, Alan Andersz
Fot. Piotr Matusewicz/East News

Alan Andersz na 44 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.