Agnieszka Fitkau-Perepeczko, Marek Perepeczko, 2002
Fot. AKPA, Niemiec
O TYM SIĘ MÓWI

Agnieszka Fitkau-Perepeczko we wzruszających słowach wspomina męża!

Marek Perepeczko był jej wielką miłością

Sabina Zięba 20 lipca 2020 13:00
Agnieszka Fitkau-Perepeczko, Marek Perepeczko, 2002
Fot. AKPA, Niemiec

Ciężko uwierzyć w to, że od śmierci Marka Perepeczki minęło już blisko 15 lat. Serialowy Janosik czy komendant Władysław Słoik z 13 posterunku zmarł nagle i bezpotomnie na zawał serca w wieku 63 lat. Na świecie pozostawił żonę, Agnieszkę Fitkau-Perepeczko. Mimo upływu czasu, kobieta nadal uważa, że to on był miłością jej życia.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko o zmarłym mężu

Agnieszka i Marek Perepeczko byli małżeństwem przez 40 lat. Poznali się w kolejce do dziekanatu Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Mimo tego że Fitkau nie dostała się do placówki, zdobyła tam miłość na całe życie. Ich związek był zetknięciem się dwóch mocnych temperamentów i osobowości. Oboje byli niezależni, uparci oraz zdecydowani. Choć wydaje się to mieszanką wybuchową, ich znajomi mówili w wywiadach: „To była nie tylko miłość, ale także niezwykła przyjaźń. Byli sobie oddani jak mało kto, bo przez całe życie każde z nich widziało w drugim nie tylko piękną kobietę czy mężczyznę, ale ukochanego człowieka”.

W listopadzie tego roku minie już 15 lat od nagłej śmierci odtwórcy roli Janosika. Wiadomo, że do dziś Agnieszka Fitkau-Perepeczko darzy go niezwykłym uczuciem. Teraz w rozmowie z Na Żywo zdradziła, że ostatnio dowiedziała się, że dom, w którym przebywała z Markiem w czasie miesiąca miodowego, nadal stoi.

Powiedziała: „Spaliśmy na sienniku, pod wielką, białą pierzyną, i prawie nie wychodziliśmy na zewnątrz, bo tak byliśmy siebie spragnieni. (...) Te wspomnienia sprawiają, że czuję się szczęśliwa, mimo że nie ma go już 14 lat”. Dodała także, że mąż był jej wielką miłością i choć przeżywa fascynacje różnymi mężczyznami, którzy ją adorują, żaden z nich nie potrafi mu dorównać. Stwierdziła: „On był jedyny i niepowtarzalny. Zdarzają mi się fascynacje, nawet dużo młodszymi mężczyznami, którzy piszą dla mnie wiersze, ale i tak zawsze moje szare komórki wygrywają z namiętnością”.

Obecnie była modelka czerpie przyjemności z małych rzeczy - jedzenia oraz lektury. Ma 78 lat i wciąż czuje się seksowna. Równocześnie twierdzi, że kobiety spotykają się z wielką niesprawiedliwością, jeśli chodzi o ocenianie w kategorii wieku. Mężczyzna, który przekroczył 70. rok życia, wciąż może być atrakcyjny, natomiast kobieta jest już określana jako stara. Według Agnieszki jest to okrucieństwo: „Niestety, utarło się, że mężczyzna im starszy, tym lepszy, a kobieta, która przekroczyła 70. to stara raszpla. To okrutne i niesprawiedliwe! Dyskutujemy o tym na moim profilu i dochodzimy do wniosku, że trzeba czerpać radość z małych rzeczy. Mnie cieszy dobrze wysmażony stek, który mogę zjeść na moim tarasie z kieliszkiem wina, dobra książka”.

Zgadzacie się z jej zdaniem?  

Agnieszka i Marek Perepeczko kilka miesięcy przed jego śmiercią w 2005 roku

Agnieszka Fitkau-Perepeczko, Marek Perepeczko, 2005
Fot. AKPA, Zawada

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.