Filip Gurłacz wyznał: „Wiem, co to głód”. Historia jego dzieciństwa poruszy każdego
„Byłem chłopcem i ja nie rozumiałem, dlaczego tak się dzieje” opowiadał aktor

Filip Gurłacz, znany aktor filmowy i telewizyjny, zdobył popularność dzięki rolom w takich produkcjach jak „Miasto 44”, „Powidoki”, „Wataha” czy „Pierwsza miłość”. Obecnie zaś zachwyca telewidzów swoim talentem tanecznym w 16. edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie występuje u boku Agnieszki Kaczorowskiej. Dwa tygodnie temu mieliśmy okazję poznać także jego ojca, który stanął z nim na parkiecie. Teraz w rozmowie z Faktem aktor otworzył się na temat swojego trudnego dzieciństwa, dzieląc się doświadczeniami związanymi z biedą i nieobecnością ojca.
Filip Gurłacz zatańczył u boku ojca Grzegorza
W jednym z ostatnich odcinków „Tańca z gwiazdami” uczestnicy mieli okazję zaprosić swoich bliskich. Dla Filipa Gurłacza wybór był bardzo prosty — na parkiecie, na którym zazwyczaj tańczy w duecie z Agnieszką Kaczorowską, pojawił się wówczas obok swojego ojca, Grzegorza. „Do takiego programu jak „Taniec z gwiazdami” mój tato ma takiego asa w rękawie: hobbystycznie stepuje, co mogliśmy wykorzystać w tańcu. W programie rozrywkowym, jakim jest „Taniec z Gwiazdami”, to było piękne” przyznał w rozmowie z Faktem aktor.
Znany z „Watahy” przyznał również, że chociaż dziś dogaduje się ze swoim ojcem świetnie, nie zawsze tak było: „A jeszcze do tego dodam, że relacja z moim ojcem, która kiedyś była burzliwa, teraz jest przepiękna. To był wspaniały tydzień. Ja jestem bardzo wdzięczny, że i sobie, i wszystkim dookoła, że taka decyzja została podjęta, że to mój tata ze mną wystąpił. Utwierdziliśmy się w tym, że możemy na sobie zawsze polegać. Bardzo Cię kocham, stary”
Jak wyglądała przed laty jego relacja z ojcem i co się zmieniło?

Filip Gurłacz: trudne dzieciństwo i relacja z ojcem
W tej samej rozmowie aktor postanowił otworzyć się na temat swojego dzieciństwa i relacji z ojcem, które jak przyznał, nie zawsze układały się tak, jakby chcieli. „Myślę, że taką najważniejszą rzeczą było to, że taty nie było bardzo dużo. Tata jeździł za chlebem. To były inne czasy. Też jest aktorem, ale nigdy nie robił w takiej rozrywce jak ja. Zresztą nawet jakby robił, to też by jeździł przecież za tym chlebem, bo to były inne pieniądze zupełnie” opowiadał.
Filip Gurłacz okres swojego dorastania wspomina raczej w ciemnych barwach. Wspomina głód i brak pieniędzy, które miały ogromny wpływ na to, jaki był, gdy dojrzał. Na szczęście z czasem udało mu się odbić od dna. „Nie chcę tu wchodzić w jakieś takie rodzinne, bardzo takie intymne rzeczy, ale nasza sytuacja finansowa była zła, a był taki moment, że była bardzo zła, więc... Więc ja byłem chłopcem i ja nie rozumiałem, dlaczego tak się dzieje. Ja wiem, co to głód, a mój kolega z ławki nie wie i nie pozna. Nie rozumiałem tego, że wszyscy mają rower, a ja nie. Nie kumałem tego. Nie byłem na to przygotowany. I potem z tych różnych braków przyszedł moment jakiegoś takiego załamania, takiego braku dojrzałości w życiu, już takim, nazwijmy to dorosłym. Chociaż myślę, że po to upadł chłopiec, żeby narodził się mężczyzna” przyznał.
Czytaj również: Filip Gurłacz otworzył się na temat uzależnień i depresji. Dziś dziękuje Bogu za drugą szansę

Zobacz także
Galeria
Pokazywanie elementów od 1 do 3 z 12
Akcje
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 17
Fale, tafla, zwiększona objętość. Air Wand to domowy stylista włosów!
Współpraca reklamowa