Aleksandra Leszczyńska 11 czerwca 2016 12:43
1/8
Your sens of unity
Copyright @Anders Sune Berg
1/8

Muzealnych eksponatów zwykle nie wolno dotykać. Chyba że jest się znanym artystą, a muzeum to Wersal. Na co artyście Olafurowi Eliassonowi pozwolono we wnętrzach i ogrodach legendarnego pałacu Króla Słońce?

Od 2008 roku pałac w Wersalu gości wystawy najważniejszych artystów. Mogliśmy już zobaczyć tam Jeffa Koonsa, Takashiego Murakamiego, a w zeszłym roku Anisha Kapoora, którzy swoimi pracami nawiązywali do słynnego pałacu, często w zaskakujący sposób (jak ten ostatni, który w królewskich ogrodach postawił między innymi rzeźbę o kształcie przypominającym waginę). W tym roku zdecydowano się zaprosić równie sławnego i uznanego twórcę Olafura Eliassona.

Skandynawski artysta tworzy rzeźby i monumentalne instalacje, korzystając z materiałów takich jak światło, woda i powietrze. Fascynują go żywioły ruch i prawa fizyki, a jego sztuka często wymaga użycia skomplikowanych nowoczesnych technologii. Na przykład w 2003 roku w Hali Turbin - ogromnym hallu prestiżowej londyńskiej galerii Tate Modern stworzył... drugie słońce. Jego praca zatytułowana „The Weather Project” polegała na umieszczeniu w przestrzeni muzeum gigantycznego podświetlanego dysku i tworzących delikatną mgłę nawilżaczy powietrza. Goście mogli przejrzeć się w umieszczonym na suficie lustrze. Wielu z nich kładło się na podłodze i machało rękami. Podobno galerię specjalnie dla tej pracy odwiedziło 2 miliony ludzi. Mało który artysta może się pochwalić taką frekwencją!

 

Olafur Eliasson w swoich pracach często wykorzystuje wodę. Tu widok z okna na niezwykły wodospad z ogrodów pałacu w Wersalu.

 

Polecamy też: Marzysz, by pomieszkać w pałacu w Wersalu? Niebawem stanie się to możliwe. Warunek: karta kredytowa bez limitu

 

 

Olafur Eliasson sprawi, że królewski pałac zatańczy

Władze Wersalu zaproponowali współpracę artyście nie bez powodu. - Olafur Eliasson sprawia, że gwiazdy się zderzają, horyzont umyka, a nasza percepcja zamazuje. Artysta, który bawi się światłem sprawi, że pałac Króla Słońce zatańczy - powiedziała dyrektorka pałacu Catherine Pegard. Skandynaw potrafi zadziwiać, a prace często tworzy „na miarę” - specjalnie dla miejsc, w których mają zostać umieszczone. Wystarczy wspomnieć jego projekt „The New York City Waterfalls” z 2008 roku, w ramach, którego na wybrzeżach Manhattanu i Brooklynu stanęły cztery gigantyczne wodospady.

Dzieła Eliassona współgrają z bogato zdobioną przestrzenią siedemnastowiecznego pałacu. Artysta podszedł do swojej przestrzeni wystawienniczej z dużym szacunkiem. - Jestem podekscytowany pracą w tak ikonicznym miejscu jak Wersal - tłumaczył. - Pałac i jego ogrody mają bogatą historię i są przepełnione znaczeniami - dotyczącymi polityki, snów i wizji. Artystyczna interwencja, która wpływa na postrzeganie tego miejsca przez gości to dla mnie niezwykłe wyzwanie. Sztuka jest dla mnie współproducentem rzeczywistości, naszego poczucia czasu, społeczeństwa i globalnej wspólnoty. To dla mnie naprawdę inspirujące, że mam możliwość swoimi pracami wpłynąć na odbiór Wersalu.

Podejście Eliassona jest jednak bardzo nowoczesne i na pewno nie nudne. Świadczą o tym nie tylko prace, ale też… oferta pałacowego sklepu z pamiątkami, w którym można kupić zasilane energią słoneczną lampy Little Sun i ładowarki do telefonu. - Chciałem by każdy mógł poczuć się jak mały Król Słońce - skomentował artysta.

Olafur Eliasson w Wersalu stworzył w sumie 9 prac - 6 do ekspozycji w samym pałacu i 3 w ogrodach. Będzie można je podziwiać do 30 października 2016 roku. Zachęcamy do obejrzenia ich zdjęć w naszej galerii.

 

Polecamy też: Najlepsze projekty Zahy Hadid. Co zostawiła po sobie diwa architektury? To trzeba zobaczyć!

2/8
Solar compression
Copyright @Anders Sune Berg
2/8

Praca Olafura Eliassona "Solar compression" w pałacu w Wersalu.

 

W pracach ze środka pałacu, Eliasson chciał stworzyć subtelne iluzje w przestrzeni. Do tego celu idealnie nadają się lustra, „coś w stylu kalejdoskopu”, jak mówi artysta.

 

Polecamy też: Co z restauracją w najbardziej luksusowym hotelu w Paryżu zrobił wielki projektant Philippe Starck? Zobaczcie sami!

3/8
Waterfall
Copyright @Anders Sune Berg
3/8

Praca Olafura Eliassona "Waterfall"

W ogrodach powstały prace dotyczące wody w trzech stanach - płynu, gazu i pary.
Tu wodospad  w Wielkim Kanale - głównym zbiorniku wodnym ogrodów.

 

4/8
Fog assembly
Copyright @Anders Sune Berg
4/8

Praca Olafura Eliassona "Fog assembly"

 

Kto powiedział, że para nie może być dziełem sztuki? Zwłaszcza w Wersalu.

 

Polecamy też: Dom mody Chanel otworzył sezonowy sklep w Saint-Tropez. Jest… piękny! Mamy zdjęcia!

 

 

5/8
Deep mirror
Copyright @Anders Sune Berg
5/8

Praca Olafura Eliassona ze środka pałacu w Wersalu "Deep mirror".

6/8
The gaze of Versailles
Copyright @Anders Sune Berg
6/8

Praca Olafura Eliassona "the Gaze of Versailles", czyli "Spojrzenie Wersalu".

 

Dwie złote kule są wielkości… gałek ocznych. Jak twierdzi artysta, mają one „nawiązywać do podświadomości pałacu”.

 

Polecamy też: Tego jeszcze nie było! Zobaczcie szczerozłoty bar w jedynym na świecie siedmiogwiazdkowym hotelu w Dubaju!

 

7/8
The curious museum
Copyright @Anders Sune Berg
7/8

Praca Olafura Eliassona "the Curious museum" w pałacu w Wersalu.

 

„Moje prace są w pewien sposób barokowe. Chodzi w nich o spektakl, choć uzyskany mniejszym nakładem środków” - mówi artysta Olafur Eliasson.

 

Polecamy też: Co oferują najbardziej luksusowe poczekalnie na lotniskach dla pasażerów business i first class?

8/8
Glacial rock flour garden
Copyright @Anders Sune Berg
8/8

Praca Olafura Eliassona "Glacial rock flour garden".

 

Fontanna w La Colonnade została wypełniona kamieniami rozdrobionymi w drobny piasek rzez lodowiec podczas epoki lodowcowej. „Patrzyłem na ogrody jak na sposób, w jaki król utrzymywał iluzję władzy i wszechmocy, panując także nad przyrodą” - mówi artysta.

 

Polecamy też: Świat przyszłości, sztuki zakazane i John Wayne w najciekawszych muzeach roku.

Wideo

Podjęliśmy wyzwanie #1TBChallenge!

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Izabela Janachowska o cudzie macierzyństwa i synku Christopherze, Dominika Tajner w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim oraz Krystyna Demska-Olbrychska i Daniel Olbrychski o przepisie na udane małżeństwo.