stan wojenny
Fot. forum,VIVA.pl
ROCZNICA WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO

Spór o wykorzystanie najsłynniejszego zdjęcia Stanu Wojennego. Mamy komentarz autora fotografii Chrisa Niedenthala!

Roman Praszyński, Marcin Marczak 13 grudnia 2016 14:45
stan wojenny
Fot. forum,VIVA.pl

„Czas apokalipsy” pod taką właśnie nazwą weszło do historii zdjęcie zrobione przez Chrisa Niedenthala.w poniedziałek 14 grudnia 1981 r., a więc dzień po wprowadzeniu stanu wojennego. Nazywany fotografem solidarności Niedenthal uchwycił moment, w którym pod umieszczonym na warszawskim kinie Moskwa gigantycznym afiszem reklamującym film Coppoli parkuje wojskowy transporter opancerzony, a obok niego stoją żołnierze. Dziś ikoniczną fotografię zna chyba każdy i... usiłuje wykorzystywać także do celów mijających się z intencjami autora.

Chris Niedenthal zdjęcie ze stanu wojnnego
Fot. Chris Niedenthal,forum

 

Od kilku dni nie milkną głosy oburzenia o bezprawne wydrukowanie zdjęcia na zaproszeniach na opolskie uroczystości upamiętniające wprowadzenie stanu wojennego. Fotografię wykorzystano z naruszeniem praw autorskich, a samego Niedenthala nikt nie zapytał nawet o zdanie, Pikanterii wydarzeniu dodaje fakt, że patronat nad uroczystościami objął wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki (odwołał go po kontrowersjach wokół fotografii).

 

Polecamy też: Nikt tak jak on nie oddaje piękna krajobrazów z mgły. Zobacz dziewięć niezwykłych zdjęć przyrody

 

W rozmowie z dziennikarzem VIVY! Do sytuacji odniósł się sam Chris Niedenthal. - Nie przeprosili mnie. Czekam na reakcję. Wycofali Jakiego. Podobno radna tłumaczyła, że można użyć mojego zdjęcia, bo jest popularne, często reprodukowane. To nie najlepszy argument. Fotograf sprzedaje, nie rozdaje. Nie zapytano mnie o zgodę, nie zwrócono się do agencji Forum, która zajmuje się moimi zdjęciami. Nie chcę komentować, czy wystąpię na drogę prawną. Na razie czekam na ich reakcję – mówi słynny fotograf.

 

Niedenthal, który słynne zdjęcie zrobił jako Brytyjczyk (polskiego pochodzenia) od niemal 20 lat ma Polskie obywatelstwo i nie ukrywa, że często opowiada o mrocznym grudniu 1981 r. - Nawet dziś spotykam się z młodzieżą, żeby porozmawiać o swoich zdjęciach. Także o tych ze stanu wojennego. Po południu idę na manifestację KOD w centrum Warszawy. A wieczorem, jak co roku spotkam się z dziennikarzami, którzy w tamtych czasach pracowali dla zagranicznych mediów, prasy, telewizji, agencji.

 

Spotykamy się w restauracji, która pamięta czasy PRL i ma ówczesny styl – opowiada. A jak sam wspomina tamten czas? - Wiedziałem, że nie mogę siedzieć pod kołdrą, tylko muszę brać się do roboty. Choć pokazanie się na ulicy ze sprzętem było niebezpieczne. Dlatego robiłem zdjęcia z ukrycia. Jak to z kinem Moskwa.  Adrenalina była duża. Pamiętam też reakcje ludzi np. w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Na twarzach strach, niedowierzanie. Nikt nie wiedział, co się dzieje. I co jeszcze może się wydarzyć – mówi nam Niedenthal

 

Polecamy też: Wojciech Jaruzelski: „Wyrządziłem krzywdę różnym ludziom. Tego żałuję najbardziej”

 

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…