Natalia Kukulska, Małgorzata Socha, VIVA!, luty 2024 rok
Fot. Marlena Bielińska
Tylko w VIVIE!

Ich córki urodziły się niemal jednocześnie. Dzięki dzieciom więź Małgorzaty Sochy i Natalii Kukulskiej stała się silna

"Gdy Natalia mi powiedziała, że jest w tym samym tygodniu ciąży co ja, po prostu nie mogłam w to uwierzyć"

Katarzyna Piątkowska 29 lutego 2024 21:01
Natalia Kukulska, Małgorzata Socha, VIVA!, luty 2024 rok
Fot. Marlena Bielińska

Kiedy się poznały, obie były w ciąży, na dodatek w tym samym tygodniu. Dziś ich córki są w tym samym wieku, a one przyjaźnią się od momentu, kiedy się spotkały. Natalia Kukulska i Małgorzata Socha miały okazję poznać się bliżej w najważniejszych momentach swojego życia. Jak to się stało, że tak dobrze się wówczas zrozumiały? Jak to wspominają?

Czytaj też: Z synami łączy go wyjątkowa więź, choć nie zawsze tak było. Jakim ojcem jest Krzysztof Cugowski?

Od czego zaczęła się Wasza przyjaźń?

Natalia Kukulska i Małgorzata Socha (chórem): Tego nie wie nikt!

Małgorzata: Może otarcie się brzuchami w warzywniaku?

Natalia: Obie byłyśmy wtedy w ciąży, a ja zrobiłam nam zdjęcie na pamiątkę.

Małgorzata: Zapewne urocze, bo Natalia była wtedy bardzo szczupła, a ja… bardzo „duża”.

Natalia: To nie jest prawda.

Natalia Kukulska, Małgorzata Socha, VIVA!, luty 2024 rok
Fot. Marlena Bielińska

Małgorzata: Przynajmniej tak to wyglądało z mojej perspektywy. Gdy Natalia mi powiedziała, że jest w tym samym tygodniu ciąży co ja, po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Mój brzuch versus jej brzuszek.

Natalia: Inaczej to pamiętam, ale można powiedzieć, że połączyło nas miejsce i zdarzenie.

Małgorzata: Ważna jest też energia, która nas do siebie zbliżyła. Choć uprawiamy różne profesje, jesteśmy do siebie bardzo podobne.

Natalia: Gdy urodziły się dziewczynki Laura i Basia, my z Małgosią coraz częściej się spotykałyśmy. Kolejne zdjęcie z mojej kolekcji pochodzi ze spotkania u naszego sąsiada, a przedstawia tatusiów, Michała i Krzysia, z dwumiesięcznymi bobasami. One jeszcze wtedy nie wiedziały, że będą się przyjaźnić. Bo przyjaźń Laury i Basi rozwija się równolegle z naszą.

Małgorzata: Zanim poszły do tego samego przedszkola, dużo czasu spędzały razem. Pamiętam, że Natalia wysłała mi zdjęcie z pierwszego dnia dziewczynek w przedszkolu. Siedzą na nim razem przy zupie i mówią sobie: „Będzie dobrze” (śmiech). Przyjaźń budują wspólne momenty i przeżycia.

Niekoniecznie musi być budowana latami, choć niektórzy uważają, że najważniejsza, najtrwalsza przyjaźń to ta ze szkolnej ławy.

Natalia: Obie mamy też przyjaciółki z dawnych lat.

Małgorzata: I nie jesteśmy jedynymi przyjaciółkami dla siebie. Ale nasza przyjaźń jest naszym świadomym wyborem.

Zobacz także: Teresa i Andrzej Starmachowie są milionerami. Rodzice Anny Starmach oddali miastu spory majątek

Natalia Kukulska, Małgorzata Socha, VIVA!, luty 2024 rok
Fot. Marlena Bielińska

Małgosiu, w jednym z wywiadów mówiłaś, że wcześniej nie miałaś takich bliskich relacji z przyjaciółkami.

Małgorzata: Przy trójce małych dzieci i intensywnym życiu zawodowym rodzina staje się najważniejsza. Rzeczywiście, nie miałam przestrzeni już dla przyjaciółek, ale to przyszło z czasem. Otworzyłam się na nowe relacje i kobiecą energię.

Natalia: Gdy tak słucham, o czym rozmawiacie, przyszła do mnie taka refleksja, że czasami ludzie są sobie dani na pewne etapy w życiu. 

Natalia Kukulska i Małgorzata Socha w sesji dla magazynu VIVA!, 2024 rok

Cały wywiad do przeczytania w nowej VIVIE! w punktach sprzedaży już od 29 lutego.

Natalia Kukulska, VIVA! 4/2024, Małgorzata Socha, VIVA! 4/2024, okładka
Fot. Marlena Bielińska

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Bogna Sworowska o pracy w modelingu kiedyś i dziś…

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.