Pectus, viva
Fot. Fot: Zuza Krajewska
niezwykłe relacje

Bracia z grupy Pectus powiązani ze słynnym muzykiem? Łączyło ich nie tylko to samo nazwisko!

Fani od lat zadają sobie jedno pytanie...

Marcjanna Maryszewska 14 lutego 2024 21:00
Pectus, viva
Fot. Fot: Zuza Krajewska

Bracia Szczepanik z zespołu Pectus cieszą się niegasnącą sympatią publiczności. Muzycy ciężką pracą zapracowali sobie na pozycję w branży, a w wywiadach podkreślają, że ich siłą są braterskie więzi wypracowane na przestrzeni lat. Jednak wielu słuchaczy do dziś kojarzy ich z nazwiskiem innego artysty, Piotra Szczepanika... Co rodzeństwo mówiło o powiązaniach ze słynnym piosenkarzem?

Zespół Pectus — tak mówili o swojej rodzinie

Czworo rodzeństwa z niesamowitym talentem, to prawdziwy fenomen w branży artystycznej. Nic zatem dziwnego, że bracia Szczepanik przebili się do mainstreamu, a bilety na ich koncerty i występy rozchodzą się jak świeże bułeczki. Choć nie mieli w życiu łatwo, a początki ich kariery nie malowały się w najjaśniejszych barwach, to uporczywą pracą sięgnęli szczytu. "Pokój, w którym się wychowaliśmy, był tak ciasny i tak mały i byliśmy tak blisko, że ta bliskość nam została do dziś" — żartował w jednej z rozmów lider formacji. W rozmowach wielokrotnie zaś wspomina o sile braci, która pchnęła ich do celu. 

"Siła braci to przede wszystkim rodzina" — podkreślał Tomasz Szczepanik w rozmowie z Głosem Wielkopolski. "To ewenement na polskim rynku, na polskiej scenie muzycznej, bo z tego, co wiem nigdy nie było w historii polskiej muzyki rozrywkowej takiego składu, gdzie czterech rodzonych braci stoi na jednej scenie i prezentuje swoją twórczość.

CZYTAJ TAKŻE: Choć dzieli je 15 lat, mają wyjątkową relację. Siostra jest dla Mai Bohosiewicz najlepszą przyjaciółką

Czy Piotr Szczepanik jest spokrewniony z braćmi Pectus?

Rodzice bardzo wspierali ich w karierze i nauczyli ich, że nie można odpuszczać wielkich marzeń. Bracia Szczepanik odziedziczyli talent po mamie — kobieta, choć nie zrobiła kariery artystycznej (pracowała w cukierni), w wolnych chwilach uwielbiała tańczyć i śpiewać. To właśnie ona motywowała synów do podjęcia konkretnych kroków. 

"[Mama] od dzieciństwa chciała nas widzieć zawsze na jednej scenie. Dopiero gdy staliśmy się dorośli, los dał nam taką szansę, ale i odpowiedzialność, bo takiego zespołu w Polsce do tej pory nie było. Chcemy pokazać, że w rodzinie siła", wspominał Tomasz Szczepanik w wywiadzie dla Głosu Wielkopolski.

Na przestrzeni lat wokół grupy Pectus zrodziło się wiele pytań — zwłaszcza ich powiązań rodzinnych z innymi sławnymi artystami. Fani do dziś zastanawiają się, czy bracia Szczepanik mają coś wspólnego z popularnym przed laty piosenkarzem, Piotrem Szczepanikiem. Artysta, który zmarł 20 sierpnia 2020 r., znany był m.in. z utworów: Żółte kalendarze, Goniąc Kormorany, Nigdy więcej, czy Kochać. Trudno się dziwić, że zbieżność nazwisk nasuwa w tym przypadku pewien scenariusz...

SPRAWDŹ: Piotr Szczepanik urodził się w Walentynki, ale nie miał szczęścia w miłości. Kobiety, których pragnął odchodziły

Co do pokrewieństwa nie jest przekonany sam lider zespołu. Zdawać by się mogło, że jego słowa pozostawiły pewną furtkę — prawdopodobnie jednak bracia zdążyli zgłębić temat i doszukali się stanowczego zaprzeczenia teorii. Jest jednak jedna rzecz, która bez dwóch zdań łączyła ich z muzykiem: "Chyba nie jesteśmy spokrewnieni i z tego, co wiem to raczej jest to tylko zbieżność nazwisk. A łączy nas na pewno miłość do muzyki" — powiedział kilka lat temu w Głosie Wielkopolski 

Piotr Szczepanik, Warszawa, maj 1966 r.

Piotr Szczepanik, Warszawa, maj 1966 roku
Fot. Aleksander Jalosinski / Forum

Piotr Szczepanik, 1998 r.

Piotr Szczepanik, 1998
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Zespół Pectus, Viva! styczeń 2016

Pectus, viva
Fot. Fot: Zuza Krajewska

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Bogna Sworowska o pracy w modelingu kiedyś i dziś…

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.