Fot. Gałązka / AKPA
z życia gwiazd

Była synową Roberta Janowskiego, wystąpiła w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Po latach zmieniła profesję

Monika Borzym na brak zajęć nie może narzekać!

Marcjanna Maryszewska 13 marca 2024 20:45
Fot. Gałązka / AKPA

Monika Borzym była jedną z gwiazd siódmej edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo, a tabloidy rozpisywały się o jej małżeństwie z synem Roberta Janowskiego. Jeszcze kilka lat temu utalentowana wokalistka jazzowa swoim głosem porywała tłumy. Dziś poświęca się innemu zajęciu oraz wychowuje dziecko, choć muzyka wciąż jest bliska jej sercu. 

Monika Borzym była gwiazdą "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i synową Roberta Janowskiego

Na scenie muzycznej zadebiutowała w 2011 r. z albumem "Girl Talk", a w kolejnych latach zadebiutowała z sześcioma kolejnymi krążkami. Talent Moniki Borzym docenił cały kraj, a w 2017 r. trafiła do programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", gdzie dała się poznać szerszej publiczności. Od tamtego czasu regularnie realizuje się w muzycznej pasji — musiała jednak przystopować na moment, aby skupić się przede wszystkim na sobie i życiu prywatnym.

Monika Borzym swego czasu była związana z synem Roberta Janowskiego, Makarym. W 2010 r. po zaledwie kilku miesiącach znajomości wzięli ślub. Przeprowadzili do Los Angeles — ona studiowała jazz, on reżyserię. Wróżono im piękną przyszłość — jednak pięć lat później ich małżeństwo było jedynie wspomnieniem. Oboje długo milczeli na ten temat, nie wywlekając prywatnych spraw na światło dzienne. Po rozwodzie artystka została w Stanach Zjednoczonych i skupiła się na pracy.

Monika Borzym-Janowska, Makary Janowski, Srebrne Jabłka Pani, 13.03.2014 r.

Monika Borzym-Janowska, Makary Janowski, Srebrne Jabła Pani, 13.03.2014 rok
Fot. TRICOLORS/East News

W 2017 r. miała miejsce "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". W tym samym roku wokalistka wróciła pamięcią do nieudanego małżeństwa. Pomimo szczerych chęci życiowe traumy przeważyły nad miłością. "To była wielka miłość. Oboje pochodziliśmy z rozbitych rodzin. Chyba chcieliśmy udowodnić światu, że damy radę" — wyznała w rozmowie z Fleszem

CZYTAJ TAKŻE: Napisał o niej piosenkę, są razem 40 lat. Anna Staszewska jest ogromnym wsparciem dla Kazika

Co dziś robi Monika Borzym?

Dziś Monika Borzym jest w szczęśliwym związku z Michałem Bryndalem — perkusistą zespołu Voo Voo i bratem dziennikarza Rafała Bryndala. Para wspólnie wychowuje pociechę. Na razie swoje prywatne sprawy postawiła ponad muzyczną karierę. Zmieniła również zawód, choć w wolnym czasie wciąż daje sporadyczne występy. Wszystko zaczęło się od wyzwania, które rzuciła pewnego dnia mamie.

"Bardzo chciałam ją namówić, żeby zrobiła habilitację. Jest wspaniałą pedagożką i bardzo marzyłam o jej dalszej karierze naukowej. Zaproponowałam jej więc kiedyś, że razem pójdziemy na uczelnię, ja wreszcie skończę jakieś "normalne" studia, czego ona zawsze dla mnie chciała i do czego zawsze mnie namawiała, a ona weźmie się za habilitację. Zgodziła się najpierw, a potem się wycofała" — opowiadała w rozmowie z Wysokimi Obcasami.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Agnieszka Chylińska wspomina początki kariery: "Wydawało mi się, że to będzie taka bajka" 

Na szczęście artystce wybrane studia przypadły do gustu — ukończyła psychologię i psychoseksuologię, a od niedawna ma swój gabinet. Na brak zajęć zdecydowanie nie może narzekać. Poza tym jest prowadzącą audycji "Muzyczny Gabinet Terapeutyczny", a w przeszłości zajmowała się sprawcami przestępstw seksualnych. W jej napiętym grafiku znalazł się również czas na muzykę. "Koncerty gram zwykle w weekendy, a sesje prowadzę w tygodniu" — podkreślała Monika Borzym.  

Monika Borzym, 6.03.2017 r.

Fot. Gałązka / AKPA

Monika Borzym, 16.06.2023 r.

Fot. Niemiec / AKPA

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.