Paweł Małaszyński, marzec 2017
Fot. Marta Wojtal
NOWY NUMER VIVY!

Niecodzienna pasja Pawła Małaszyńskiego. Zobaczcie, czym aktor zajmuje się po godzinach

KRYSTYNA PYTLAKOWSKA 22 marca 2017 09:15
Paweł Małaszyński, marzec 2017
Fot. Marta Wojtal

Jeden z najprzystojniejszych polskich aktorów, Paweł Małaszyński, którego oglądamy w serialu „Belle Epoque” w TVN ma jeszcze jedną wielką pasję - muzykę.

 

Od lat występuje z zespołem Cochise. Jak to się stało, że mimo miłości do muzyki wybrał aktorstwo? Jak udaje mu się łączyć pracę w filmach i teatrze z koncertami. Opowiedział w wywiadzie dla VIVY!

 

„Zawsze chciałem robić jedno i drugie. Jako młody chłopak marzyłem pijąc wino na krawężniku w Białymstoku o takim właśnie komforcie (śmiech). Na pewno muzyka była moją pierwszą miłością. To ona ukształtowała moją osobowość, mój charakter. To ona ratowała mnie w trudnych sytuacjach. Dawała ukojenie. Odkąd pamiętam, to zawsze zaczytywałem się w biografiach znanych rockmanów, oglądałem filmy o nich i nagrania z koncertów. (…) Konsekwentnie od wielu lat robię swoje. Od zakończenia szkoły teatralnej pracuję w swoim zawodzie. Jako aktor  Teatru Kwadrat, z którym jestem związany już 15 lat. A od 13 lat jestem wokalistą zespołu Cochise, z którym nagrałem cztery albumy i zagrałem ponad czterysta klubowych i plenerowych koncertów. Obecnie kończymy prace nad naszym piątym albumem "Swans and Lions”.

 

Zobacz też: Paweł Małaszyński: „Oj­ciec wy­cho­wał mnie na fa­ce­ta, któ­ry wie, co chce w ży­ciu ro­bić”

 

Najważniejsza jest rodzina

Jednak nie praca i nie muzyka są dla Pawła Małaszyńskiego najważniejsze. Zapytany o to, czy rodzina jest dla niego odskocznią od aktorstwa oburzył się. „Bzdura. Moja rodzina to najlepsze, co mi się mogło w tym moim przedziwnym życiu przydarzyć i nic nigdy nie będzie ważniejsze. W zetknięciu z trudnymi okolicznościami zawsze przedkładam dobro osób, które kocham, nad własne”.

 

To właśnie rodzinie Paweł Małaszyński poświęca każdą wolną chwilę. Jak udaje mu się godzić pracę i muzykę z rolą męża i ojca?

 

„Wiadomo jest szkoła, przedszkole, ale jeżeli tylko mamy taką możliwość - Asia i dzieci są ze mną. W tamtym roku na Woodstock, gdzie z zespołem graliśmy na dużej scenie. Podobnie na moich planach filmowych czy w zagranicznych zawodowych wojażach. Staramy się zawsze być razem, a przynajmniej blisko.(…) Tak naprawdę nie ma takiego dnia, żebym nic nie robił. A uwierz mi, chciałbym takie mieć. Pamiętaj, że oprócz teatru, filmu, serialu czy zespołu jestem przede wszystkim mężem i ojcem, więc mój codzienny harmonogram jest naprawdę napięty”.

 

Cały wywiad w najnowszym numerze VIVY!.

 

Najnowsza VIVA! z Anną Marią Jopek na okładce, w kioskach już od 23 marca.

Anna Maria Jopek, VIVA! marzec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Zobacz też: Nietuzinkowy apartament Łukasza Jemioła zachwyca jego gości. My odwiedziliśmy go z kamerą [WIDEO]

 

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.