Marek Walczewski, Jerzy Bińczycki
Fot. Afa Pixx/Krzysztof Wellman/PAP, JACEK BEDNARCZYK/PAP
NIEZWYKŁE RELACJE

Marek Walczewski i Jerzy Bińczycki zaprzyjaźnili się w liceum, byli nierozłączni. Później ich drogi zaczęły się rozchodzić...

Jak wyglądała ich relacja?

Karol Sowa 3 października 2023 19:56
Marek Walczewski, Jerzy Bińczycki
Fot. Afa Pixx/Krzysztof Wellman/PAP, JACEK BEDNARCZYK/PAP

Zaprzyjaźnili się jeszcze w liceum. Byli wówczas młodzi i niezwykle energiczni. Los nie chciał, by ich drogi szybko się rozeszły. Dlaczego? Otóż gdy Marek Walczewski postanowił zdawać do szkoły teatralnej, Jerzy Bińczycki wspierał go całym sercem i podtrzymywał na duchu. I choć sam nie zamierzał próbować swoich sił w aktorstwie, pojechał z kolegą na egzamin...

Historia przyjaźni Marka Walczewskiego i Jerzego Bińczyckiego

Stali przed salą egzaminacyjną. Marek był bardzo zestresowany, natomiast Jerzego opanował wewnętrzny spokój. Przyglądał się wszystkiemu, co go otaczało, aż w pewnym momencie dostrzegł Aleksandrę Górską, która później przez jakiś czas była jego miłością.

Jerzy Bińczycki do egzaminu przystąpił dla żartu, bez wcześniejszego przygotowania. Ku zaskoczeniu wszystkich, skradł serca komisji i został przyjęty. „Umiał pół "Bagnetu na broń" i modlił się, żeby o więcej nie pytali", wspominała jego żona.

Relacja Marka Walczewskiego i filmowego Znachora z każdym dniem rosła w siłę. Traktowali się jak bracia. „Binio na zewnątrz wydawał się spokojny, ale wewnątrz szalał. Miewał dziwne pomysły. Rozrabiali razem z moim byłym mężem, Markiem Walczewskim. Takie dwa wariaty”, mówiła Anna Polony w rozmowie z Dobrym Tygodniem. 

Nic więc dziwnego, że Jerzy Bińczycki spytał kolegę, czy chciałby zostać ojcem chrzestnym jego córki — Magdaleny. Zgodził się i oddał jej nawet swoje skrzypce. „Marek rozstał się ze skrzypcami, oddał je swojej chrześniaczce, córce Jurka Bińczyckiego, który był jego wielkim przyjacielem jeszcze z Krakowa. Ale pamiętam, jak wygrywał cygańskie melodie", opowiadała Małgorzata Niemirska.

CZYTAJ TEŻ: Tytułowy Znachor z powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza istniał naprawdę. Kto był jego pierwowzorem?

Marek Walczewski

Marek Walczewski
Fot. Rafal Meszka / Forum

Jerzy Bińczycki

Jerzy Bińczycki
Fot. Witold Rozmysłowicz/PAP

Marek Walczewski i Jerzy Bińczycki — relacja

W wolnych chwilach ze sobą walczyli. Bińczycki był doskonałym bokserem, natomiast Walczewski uzdolnionym szermierzem. Z niektórych źródeł wynika, że ich bójki zaczynały się na czwartym piętrze, a kończyły na parterze. Kto okazywał się zwycięzcą? Okazuje się, że najczęściej triumfował Jerzy Bińczycki. 

„Miał przyjaciela, Jurka Bińczyckiego, i innych postawnych koleżków, z którymi ciągle przegrywał jako chudziuśki szparag. Chciał nawet boksować, bo Jurek był bokserem, ale tak się kiedyś — na prośbę Marka — poboksowali, że na pamiątkę została mu złamana przegroda nosowa. Próbował różnych sportów, włącznie z gimnastyką artystyczną, co też źle się skończyło. Raz udało mu się zrobić tzw. fiflaka z obrotami w powietrzu, ale jak chciał powtórzyć ten wyczyn przy kolegach, to już upadł na głowę zamiast na nogi. Wrócił do domu z lekko przekrzywioną głową, a mamusia pyta go: "Co, synku, tak się dziwisz?". Wszędzie był więc najgorszy. A że miał świetny refleks, to postanowił spróbować szermierki. Zawsze mówił, że sport go uratował, bo skończyłby na ulicy. Kiepsko się uczył i wyrzucili go z liceum. Wtedy trener postawił mu warunek, że albo będzie się uczył, albo z treningami koniec. I Marek zdał maturę w innym liceum. Ale i tak potem pozbyli się go za "złe reprezentowanie polskiej szermierki". Na mistrzostwach juniorów w Brukseli działacze pozabierali im pieniądze, czymś handlowali i — żeby zaoszczędzić na sportowcach — załatwili im nocleg w burdelu. No a Marek — szczery chłopak — wszystko potem w kraju rozpowiedział", dodawała Małgorzata Niemirska.

A jak wspominał tamte czasy Marek Walczewski? „Największym i niewybaczalnym moim grzechem było przerwanie gry na skrzypcach. Dlaczego to zrobiłem? Bo opętał mnie kolejny demon — szermierka. Przyszły pierwsze sukcesy, zdobyłem mistrzostwo juniorów, wyjechałem na mistrzostwa do Brukseli jako reprezentant kadry. W półfinale przegrałem walkę, więc finał oglądałem z trybuny. Nie wiem, jaki czort mnie podkusił, że zabrałem ze sobą dopiero co zakupiony pistolet na wodę. Kilka rzędów przede mną siedział elegancki, łysy jegomość. Jak go zobaczyłem, to znów we mnie demon wstąpił i zacząłem w jego łysinę strzelać z wodniaka. On udawał, że się nic nie dzieje — nie reagował. W pewnym momencie ktoś szepnął mi do ucha: „Za to, co zrobiłeś, zostaniesz ukarany. Będziesz łysy". No i stało się", wspominał z uśmiechem Marek Walczewski.

„Ktoś doradził Markowi masaż pokrzywami na porost włosów. Pojechaliśmy za miasto. Marek zerwał garść pokrzyw i zaczął się nimi smagać po głowie. Efekt był taki, że po 15 minutach głowa świeciła mu się jak czerwona lampa sygnalizacyjna", wspominał Jerzy Bińczycki z uśmiechem na twarzy.

Czy Jerzy Bińczycki i Marek Walczewski do samego końca mieli dobry kontakt? Z niektórych źródeł wynika, że zachowali poprawne stosunki. Inne zaś podkreślają, że w pewnym momencie ich drogi się rozeszły... 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Leon Niemczyk kochał aktorstwo i kobiety. W wywiadach opowiadał, że miał sześć żon

Marek Walczewski

	Marek Walczewski
Fot. Afa Pixx/Krzysztof Wellman

Jerzy Bińczycki

Jerzy Bińczycki
Fot. JACEK BEDNARCZYK/PAP

18-24 KWIETNIA
szaleństwo zakupów
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Rabat do 40% na sprzęt, odzież... więcej»
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
+
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Online
Stacjonarnie

Rabat do 40% na sprzęt, odzież i akcesoria sportowe dostępny w sklepie stacjonarnym i na Sportano.pl. Szczegóły w sklepie i na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
-50% na drugi tańszy produkt
-50% na drugi tańszy produkt
Rabat 50% na drugi produkt w n... więcej»
Kod rabatowy:Triumph24
Zobacz
+
-50% na drugi tańszy produkt
Online
Stacjonarnie

Rabat 50% na drugi produkt w niższej cenie. Obejmuje wybrany asortyment dostępny w sklepach stacjonarnych, outletach, wybranych sklepach partnerskich i na pl.triumph.com. Oferta nie łączy się z innymi promocjami. Szczegóły u sprzedawcy i na stronie www.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:Triumph24
Zobacz
-40% przy zakupach za min. 50 zł
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i o... więcej»
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
+
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Online

Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i otrzymaj 40% zniżki na produkty nieprzecenione, oznaczone tym kodem na eveline.pl/skorzystaj-z-promocji przy zakupach za min. 50 zł. Oferta ważna tylko na eveline.pl w dniach 18-24.04.2024. Kody rabatowe nie łączą się. Szczegóły na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
-20% na wybrane produkty
-20% na wybrane produkty
Rabat 20% na kolczyki oraz akc... więcej»
Kod rabatowy:SZALENSTWO24
Zobacz
+
-20% na wybrane produkty
Online
Stacjonarnie

Rabat 20% na kolczyki oraz akcesoria przy zakupach za min. 299 zł. Rabat 20% na zegarki do 8 000 zł. Szczegóły w salonach i na wkruk.pl

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SZALENSTWO24
Zobacz
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
Rabat dotyczy całej kolekcji d... więcej»
Zobacz
+
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
Online

Rabat dotyczy całej kolekcji dostępnej na www.doctornap.com i łączy się z innymi promocjami. Szczegóły na stronie www.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Zobacz
-20% na wybrane produkty
-20% na wybrane produkty
Rabat 20% na cały asortyment z... więcej»
Kod rabatowy:szalenstwo20
Zobacz
+
-20% na wybrane produkty
Online

Rabat 20% na cały asortyment z wyłączeniem kolekcji Sablewska x Gabriella. Oferta dostępna na gabriella.pl. Nie łączy się z innymi promocjami. Szczegóły na stronie. 

Najniższa cena produktu ze zdjęcia 30 dni przed obniżką - 16,90 zł. 

Cena po zastosowaniu rabatu - 13,52 zł.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:szalenstwo20
Zobacz
REKLAMA

Wideo

Maciej Musiał zadzwonił do Dagmary Kaźmierskiej z przeprosinami. Wcześniej zamieścił w sieci niestosowny komentarz

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.