Bartosz Obuchowicz, Uroczysta premiera filmu "Polityka", 2019
Fot. Krzemiński Jordan/AKPA
O TYM SIĘ MÓWI

Bartosz Obuchowicz zyskał sympatię rolą w Na dobre i na złe. Jak dziś wygląda jego życie?

„Planowałem zawodowo związać swoje życie z tańcem”, mówił

Olga Figaszewska 17 września 2021 18:20
Bartosz Obuchowicz, Uroczysta premiera filmu "Polityka", 2019
Fot. Krzemiński Jordan/AKPA

Uważany jest za jednego z najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia. Sympatię i popularność zyskał jako Tomek Burski w serialu Na dobre i na złe. Bartosz Obuchowicz był u szczytu popularności. Nagle zaczął wycofywać się z show-biznesu i rzadko pojawiał się na czerwonym dywanie. Na szczęście, coraz częściej możemy go podziwiać na ekranie. Co słychać dziś u Bartosza Obuchowicza? Zobacz, jak się zmienił.

Bartosz Obuchowicz – kariera

„Losy życia spowodowały, że zostałem aktorem, jednak wciąż, w głębi duszy, jestem łobuziakiem z warszawskiego Mokotowa, który uwielbia sport i każdą wolną chwilę spędza aktywnie - jeżdżąc na rowerze, deskorolce, snowboardzie, grając w koszykówkę czy biegając”, dodawał Bartosz Obuchowicz.

W tym roku aktor obchodził 39. urodziny. Swoją przygodę z ekranem rozpoczął bardzo wcześnie. Pierwsze kroki stawiał w zespole tańca i śpiewu TINTILO, a na pierwsze zajęcia zapisała go mama. 

„Tam rozpoczęła się moja przygoda ze sceną. W Tintilo przygotowywaliśmy różne inscenizacje teatralne oraz braliśmy udział w warsztatach tańca i śpiewu. Wkrótce wraz z zespołem zaczęliśmy występować w telewizji”, pisał na swojej stronie internetowej. „Wokół siebie mam właściwie przez całe życie tylko kobiety. O tym, że będę tańczył zadecydowały więc moje starsze siostry i mama. Zawsze jednak chciałem uprawiać jakiś sport i akurat one pokierowały moim życiem. Potem im za to dziękowałem, bo planowałem zawodowo związać swoje życie z tańcem”, dodawał w rozmowie z Czwórką Polskim Radiem.

Bartosz Obuchowicz związał się na stałe z ekranem. Występował w filmach i serialach. Na swoim koncie ma dwie nagrody Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pierwszą z nich (za najlepszą rolę dziecięcą) otrzymał za rolę u Krzysztofa Zanussiego w filmie „Cwał”. To otworzyło mu drzwi do świata kina! Bartosz Obuchowicz zagrał wtedy u boku Mai Komorowskiej i do dziś pamięta emocje, które towarzyszyły mu na planie produkcji.

Po drugą nagrodę sięgnął sześć lat później w filmie Piotra Wereśniaka - „Stacja”. Wtedy nastąpił przełom. Bartosz Obuchowicz postanowił, że chciałby związać swoją przyszłość ze sceną. „Decyzję o tym, że będę aktorem, podjąłem dopiero po roli w filmie "Stacja" Piotra Wereśniaka. Wcześniej traktowałem grę jako zabawę”, mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia. Swój talent rozwijał potem w szkole Haliny i Jana Machulskich.

Zobacz też: W życiu Ewy Skibińskiej nastała prawdziwa rewolucja! Co dziś robi uwielbiana aktorka widzów serialu „Na dobre i na złe”?

Bartosz Obuchowicz, kadr z filmu Cwał
Fot. Bujnowicz/AKPA

Bartosz Obuchowicz, kadr z filmu Cwał

Bartosz Obuchowicz
Fot. Niemiec/AKPA

Aktor zachwycał „Chłopcach z placu broni”, „Królu Olch”, „Ogniem i mieczem”, „Tajemnicach Sagali”, „Wyroku na Franciszka Kłosa” czy „Grach ulicznych”. Na swoim koncie ma także występu w produkcjach: „Ja wam pokażę”, „Czas surferów”, „Senność”, „Kryminalni”, „Haker”. Bartosz Obuchowicz pojawiał się także w Teatrze Telewizji i jest fantastycznym aktorem dubbingowym. Mógł sprawdzić swoje umiejętności  w Tańcu z Gwiazdami, gdzie zajął w 2007 roku  5. miejsce.

Stworzył wiele interesujących ról, ale ogromną popularność i sympatię zyskał kreacją Tomka Burskiego w „Na dobre i na złe”. W tę postać wcielał się od 1999 do 2011 roku. W trakcie pracy nad serialem postanowił, że rozpocznie studia psychologiczne. Po czasie zrozumiał, że to nie jest jego powołaniem.

„Starsi koledzy przekonywali mnie, bym nie szedł do szkoły aktorskiej, bo przez to mogę nabawić się niepotrzebnej maniery. A ja już wówczas interesowałem się tym, by zaglądać w ludzkie głowy. Na drugim roku stwierdziłem, że to nie dla mnie, jednak to, czego zdążyłem się nauczyć, bardzo mi się przydaje w życiu”, zwierzał się w Radiowej Czwórce.

Kinga Jurecka, Bartosz Obuchowicz, Taniec z gwiazdami,2007
Fot. Kurnikowski/AKPA

Kinga Jurecka, Bartosz Obuchowicz, Taniec z gwiazdami, 2007 rok

Bartosz Obuchowicz, 2016 rok
Fot. Gałązka/AKPA

Bartosz Obuchowicz podczas akcji charytatywnej Gwiazdy czytają dzieciom, 2016 rok

Od pewnego czasu aktor rzadziej pojawiał się w filmie i serialach. „Jestem aktorem, lubię to robić – to moja pasja, a jednocześnie zawód. I szczególnie w momencie, kiedy mam trójkę dzieci i te dzieciaki dorastają, to chciałbym mieć bardziej stabilną pozycję. I jest mi przykro, że ta pozycja nie jest tak stabilna, jakbym chciał”, mówił w jednym z wywiadów.

Na szczęście, Bartosz Obuchowicz powrócił potem w filmie „Underdog”, „Zawsze warto”, „Mowie Ptaków” czy serialu „Kowalscy kontra Kowalscy”. Aktor poświęca się teraz przede wszystkim swojej rodzinie i wychowaniu trzech cudownych córek. Ojcostwo to jedna z jego najważniejszych ról.

Zobacz też: Pamiętacie córkę serialowej doktor Zosi z „Na dobre i na złe”? Sara Muldner ma już 32 lata!

Bartosz Obuchowicz – życie prywatne

Bartosz Obuchowicz odnalazł szczęście u boku ukochanej, Katarzyny Sobczyńskiej. Para poznała się podczas wyścigów samochodowych. Tak, połączyła ich wspólna pasa do motoryzacji i poczucie humoru. „Od razu wiedziałem, że to kobieta, z którą chciałbym stworzyć dom”, mówił aktor w rozmowie z Dobrym Tygodniem.

Żona aktora jest z wykształcenia psycholożką i terapeutką. Uczy także języka angielskiego w przedszkolach. Zakochani rzadko pojawiali się razem na czerwonym dywanie i nie wypowiadają się publicznie na temat swojej relacji. Małżonkowie doczekali się trzech córeczek: Marianny, Marceliny i Michaliny.

„Dziś młodzi ludzie zwlekają z decyzją o założeniu rodziny, a czas gra na ich niekorzyść. Też się bawiłem, ale przychodzi czas na ustatkowanie. Dzieci nie przeszkadzają mi w niczym, choć wyścigi zeszły na drugi plan. Nie mam już tyle wolnego czasu. Poza tym to drogi sport. Teraz, choć bywam zmęczony, lubię przez chwilę porozmawiać z dziećmi, pocałować na dobranoc, a najmłodszej pociesze, zaśpiewać kołysankę do snu”, opowiadał poruszony.

Bartosz Obuchowicz z żoną, Katarzyną
Fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Bartosz Obuchowicz z żoną, Katarzyną, 2019 rok
Fot. TRICOLORS/East News

Bartosz Obuchowicz z ukochaną żona podczas premiery filmu Underdog  Warszawa, 08.01.2019

Dzieci są oczkiem w głowie aktora. Bartosz Obuchowicz jest troskliwym tatą. Sam stracił ojca, gdy miał zaledwie 8 lat. „Mój ojciec, inżynier budowlany, mimo obowiązków związanych z pracą, zawsze znajdywał czas, żeby zająć się nami, czyli synem i dwiema córkami”, wspominał na łamach Dobrego Tygodnia. Aktor nie ukrywał, że łączyła go z tatą wyjątkowa więź. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla całej rodziny.

„Ponieważ tata interesował się sportem, chętnie z nim biegałem, grałem w piłkę nożną, chodziliśmy też na łyżwy. Wesoły, inteligentny, wszystko mu się udawało. Poza jednym, zbyt szybko nas zostawił”, mówił Bartosz Obuchowicz.

Sam przekonuje, że jego największą dumą są córki. Aktor cieszy się każdą chwilą spędzoną ze swoimi pociechami i jest dumny z ich sukcesów.

A my całej rodzinie życzymy wszystkiego, co najlepsze!  

Polecamy też: Na dobre i na złe obchodzi 20-lecie istnienia! Na czym polega tajemnica ich popularności? 

Źródło: https://bartoszobuchowicz.pl/, Dobry Tydzień, Czwórka Polskie Radio

Bartosz Obuchowicz, 2021
Fot. Artur Zawadzki/REPORTER

09.03.2020 Warszawa, Bartosz Obuchowicz w Teatrze Komedia na premierze spektaklu "Zamiana"

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.