Była królową komedii, ale w życiu prywatnym miała mroczną tajemnicę. Zofia Merle przez całe życie ukrywała prawdę o mężu i córce
Zagrała dziesiątki ról i niemal w każdej błyszczała swoim talentem komediowym. „Zmiennicy", „Alternatywy 4", „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" - to tylko kilka tytułów, w których stworzyła uwielbiane przez Polaków kreacje. Prywatnie Zofia Merle cieszyła się szczęśliwym małżeństwem z Janem Mayzelem, za którego wyszła, gdy miała 45 lat. Dopiero po jej śmierci wyszło na jaw, że to był jej drugi mąż. O pierwszym mężu nigdy nie wspominała, podobnie jak o córce, którą z nim miała.

Zofia Merle była znaną i lubianą przez wszystkich aktorką, znaną przede wszystkim z jej ról w serialu „Klan” czy „Na dobre i na złe” oraz w kultowym dziś filmie „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Widzowie cenili ją za poczucie humoru, uśmiech i niezwykłą zdolność do tego, by nawet z roli epizodycznej zrobić perełkę. Aktorka, która urodziła się dokładnie 88 lat temu, niechętnie dzieliła się opowieściami o swoim życiu prywatnym. Po jej śmierci w grudniu 2023 roku okazało się, że miała powód.
[Ostatnia publikacja na VUŻ-u 12.06.2024 r.]
Zofia Merle miała innego męża przed Janem Mayzelem
W wywiadach powtarzała, że była panną przez aż 45 lat, dopóki nie wyszła za mąż za Jana Mayzela. Prawda była jednak zupełnie inna: zanim stała się rozpoznawalną aktorką stanęła na ślubnym kobiercu z kolegą z teatru. Przez całe życie Zofia Merle ukrywała jednak ten fakt. Co więcej, ukrywała też to, że syn, którego miała z Janem Mayzelem, nie był jej pierwszym dzieckiem. Tę tajemnicę chciała zabrać ze sobą do grobu...
Przyszła aktorka poznała mężczyznę tuż po maturze, gdy dołączyła do Studenckiego Teatru Satyryków. Chociaż Zofia Merle początkowo nie planowała rozkręcać kariery w teatrze, spróbowała swoich sił i okazało się, że do aktorstwa ma prawdziwy talent. Wojciech Solarz w książce „STS. Tu wszystko się zaczęło” napisał, że była nie tylko utalentowana, ale także charyzmatyczna i piękna: zachwyciła swoją urodą wszystkich kolegów. „Miała śnieżne zęby i oczy jak gwiazdy. Jej naiwność i zdziwienie były warte wszystkiego” czytamy.
Zobacz także: Jego trzecia żona była młodsza od niego o ponad cztery dekady. Ignacy Machowski został ojcem po siedemdziesiątce

Zofia Merle 1966 r.
Zofia Merle całe życie ukrywała pierwszego męża i córkę
Jak się okazało po latach, w tamtym czasie Zofia Merle zakochała się w jednym z kolegów z teatru. Dziś nie wiadomo, o kogo chodziło: aktorka nigdy nie wymieniła jego imienia, a nawet nie wspomniała o tym związku. Nie jest jasne, czy para w ogóle planowała wspólną przyszłość. Do ślubu ze studentem historii sztuki miał skłonić ją fakt, że... zaszła w ciążę.
Aktorka, która zachwyciła wszystkich wcielając się w Jenny w „Operze za trzy grosze”, wystawianej w Teatrze Współczesnym, miała urodzić swoją córkę, a później oddać ją pod opiekę męża. Ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu: nawet wspólne dziecko nie było w stanie scalić ich związku. Od tamtego czasu Zofia Merle nigdy nie wspomniała o tym, że raz już założyła rodzinę. „Z córką łączą ją trudne relacje, o czym nikt, kto je zna, nie chce mówić, nawet anonimowo” pisał Rafał Dajbor w książce „Mój mąż jest z zawodu dyrektorem, czyli Jak u Barei 2”.
Czytaj również: Po wielu latach rozstała się z mężem, rozprawia się z plotkami. Katarzyna Zdanowicz wydała oświadczenie

NN, Jacek Fedorowicz, Zofia Merle, Stanisław Tym, Ryszard Pracz
Ostatnie chwile Zofii Merle
Zofia Merle później związała się z innym aktorem, którego poznała w Studenckim Teatrze Satyryków, Janem Mayzlem, który dla niej rozstał się ze swoją pierwszą żoną, Zofią Kucówną. Chociaż para szła razem przez życie przez wiele lat i nawet doczekała się syna, Zofia Merle bardzo długo zastanawiała się, czy chce zostać jego żoną. W końcu 14 lipca 1984 r. zdecydowali się wymienić obrączkami. Od tamtej pory artystka zawsze mówiła o Janie jako o swoim jedynym mężu, puszczając w niepamięć pierwszy, nieudany związek.
Niestety Zofię Merle spotkało w życiu jeszcze wiele smutnych wydarzeń. Okazało się, że jej jedyny syn cierpi na raka trzustki. Mężczyzna zmarł przedwcześnie w 2013 r. w wieku zaledwie 42 lat. Osiem lat później aktorka pochowała także swojego męża, Jana Mayzela. Po jego śmierci nie odzyskała już wigoru: sama z resztą zmagała się z chorobą nowotworową. Ostatnie miesiące spędziła w samotności, odcinając się od świata zewnętrznego. Po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu zmarła 13 grudnia 2023 r. Jej ciało zostało pochowane zaraz obok męża i syna. Według niepotwierdzonych doniesień organizacją pogrzebu zajęła się jej jedyna krewna — córka, którą przez lata ukrywała przed światem...

Jan Mayzel, Zofia Merle, Warszawa, 04.06.2010 rok

Zofia Merle i Jan Mayzel, Warszawa, 08.07.2012 rok