Barbara Bursztynowicz, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska
O TYM SIĘ MÓWI

Barbara Bursztynowicz o pracy: „Wielokrotnie nosiłam się z myślami, czy powinnam zrezygnować z Klanu

„Miałam poczucie, że zostałam zaszufladkowana”

Olga Figaszewska 22 stycznia 2023 07:45
Barbara Bursztynowicz, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska

Barbara Bursztynowicz od lat cieszy się sympatią widzów. Gwiazda podbiła serca fanów jako Elżbieta Chojnicka w serialu Klan. W jednym z ostatnich wywiadów zwierzyła się, że myślała o pożegnaniu się produkcją. Z  telenowelą jest związana od 25 lat.

Barbara Bursztynowicz o pracy w Klanie

Od zawsze był jej bliższy teatr, aktorstwo filmowe czuła intuicyjnie. Zaraz po ukończeniu szkoły aktorskiej otrzymywała duże role na scenie. „Mój niechętny stosunek do świata filmu w dużej mierze wynikał z moich pierwszych, rozczarowujących mnie doświadczeń”, mówiła Michałowi Misiorkowi w Plejadzie. Barbara Bursztynowicz rezygnowała z ról skąpych psychologicznie, której jej nie satysfakcjonowały. W teatrze czuła się bezpiecznie. W pewnym momencie aktorka trafiła na casting do serialu Klan. Znalazła się tam na zaproszenie Wojciecha Niżyńskiego. Na zdjęciach próbnych miała wspólnie z Andrzejem Grabarczykiem zaimprowizować pewną scenę. Barbra Bursztynowicz myślała, że serial ma mieć charakter komediowy.

„W rezultacie graliśmy przez długi czas dramatyczną parę. (śmiech)’, mówiła w Plejadzie. Aktorka ufała talentowi twórców telenoweli. Jednak targało nią wiele emocji, gdy dowiedziała się, że wybrano ją do jednej z głównych postaci. W tym samym czasie gwiazda była na etacie w Teatrze Ateneum, gdzie obsadzono ją w „Garderobianym” w reżyserii Krzysztofa Zalewskiego.

„Moja rola rysowała się interesująco. […] Miała jednak problem, bo granie w serialu nie było wtedy dobrze widziane w środowisku. Mój mąż przekonywał mnie jednak, że to od tego, jak zagram tę rolę, przyjęty będzie mój udział w "Klanie"”, tłumaczyła Michałowi Misiorkowi. Decyzję podjęła dopiero po rozmowie Krzysztofem Zalewskim. On rozwiał jej wątpliwości i poradził wybór serialu, zapewniając, że teatr zawsze stoi przed nią otworem. Barbara Bursztynowicz była zadowolona ze scenariusza dla swojej postaci. Jednak po pewnym czasie, gdy jej rola zeszła na dalszy plan, miała momenty zwątpienia.

Czytaj też: Ich miłość zakończyła tragedia. Oto historia Agnieszki i Sławomira Petelickich

Andrzej Grabarczyk, Barbara Bursztynowicz, Tomasz Stockinger
Fot. Mikulski/AKPA

Andrzej Grabarczyk, Barbara Bursztynowicz, Tomasz Stockinger w serialu Klan

Barbara Bursztynowicz, Andrzej Grabarczyk, 6 kwietnia 2009
Fot. Kurnikowski/AKPA

Barbara Bursztynowicz, Andrzej Grabarczyk w Klanie, 6 kwietnia 2009

Barbara Bursztynowicz zastanawiała się nad odejściem z Klanu

Na ekranie pojawia się od 25 lat. Aktorka próbowała sobie tłumaczyć, że ta kreacja artystyczna daje jej możliwości pokazania różnych emocji i mimo słabszych momentów, starała się wyciągać dla siebie z niej tyle, ile się dało. Barbara Bursztynowicz rozumie, że następuje taki moment, gdy inne postaci przejmują pierwszoplanowe role. Gwiazda uważa, że to naturalne. „Wielokrotnie nosiłam się z myślami, czy powinnam zrezygnować z "Klanu. […] Był czas, kiedy czułam, że stoję w miejscu. Wpadłam w rutynę, która jest zgubna dla aktora. Miałam poczucie, że zostałam zaszufladkowana i nikt nie zechce mnie już obsadzić w innej odsłonie.  […] Co jakiś czas wyczerpują się pomysły na postać Elżbiety i jej rola zostaje sprowadzona do siedzenia w kuchni […] Ale dla mnie to są trudne momenty, czuję się niepotrzebna, wypowiadając jedynie niewiele wnoszące do fabuły zdania w stylu: "Co słychać?", "Smakuje ci?" czy "Ja otworzę”, tłumaczyła Michałowi Misiorkowi.  

Rola Elżbiety Chojnickiej wiele ją nauczyła. Sporo wskazówek wypowiadanych przez swoją bohaterkę Barbara Bursztynowicz zachowuje dla siebie. W ciągu ponad 20 lat spędzonych w Klanie, aktorce zaledwie kilka razy zdarzało się informować produkcję,  że coś jej doskwiera, ale jak zaznacza, nigdy nie zamierzała nikomu grozić swoim odejściem. „Natomiast nigdy nie ośmieliłabym się zaszantażować, że odejdę! Taka bezczelność nie leży w mojej naturze. Kto by tolerował takie zachowanie!”, mówiła. W rozmowie z dziennikarzem Plejady wyznała, że nigdy nie żałowała decyzji o zagraniu w serialu i cieszy się sympatią ze strony widzów. Do aktorów Klanu co jakiś czas docierają sygnały, że produkcja miałaby zejść ze srebrnego ekranu. Na szczęście tak się nie stało. 

Źródło: Plejada.pl 

Czytaj też: Córka Grażyny Szapołowskiej o relacji z mamą: „Pomogła mi w wychowaniu mojej córki”

Barbara Bursztynowicz, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska

Barbara Bursztynowicz, Viva! kwiecień 2018

Barbara Bursztynowicz, Ramówkowy Show TVP - jesień 2022
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Barbara Bursztynowicz, Ramówkowy Show TVP - jesień 2022
 

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.