• VIVA!

Nie tylko „Twój Vincent’’! Poznajcie wszystkie filmy polskich twórców, które w przeszłości były nominowane do Złotych Globów

Źródło: materiały prasowe

 

W tym roku film „Twój Vincent’’ powalczy o statuetkę Złotego Globa. O tym, czy produkcja zostanie doceniona, dowiemy się już za kilka dni. Postanowiliśmy przypomnieć wszystkie polskie akcenty tej wyjątkowej ceremonii.

 

Polacy nominowani do Złotych Globów

Film „Ida’’ Pawła Pawlikowskiego przerwał trwającą od 20 lat passę braku nominacji polskich filmów do Złotych Globów. Choć trzynaście lat wcześniej, w 2002 roku, „Pianista’’ Romana Polańskiego został nominowany w kategorii „Najlepszy film dramatyczny’’ — jednak była to produkcja francuska, a w dodatku w języku angielskim. W przeszłości obrazy trzech polskich reżyserów były nominowane do Złotych Globów. Film Krzysztofa Zanussiego „Rok spokojnego słońca’’ zdobył nominację w 1986 roku. Produkcja niemiecko-francusko-polska, czyli „Europa, Europa’’ Agnieszki Holland, wygrała w kategorii „Najlepszy film zagraniczny’’ w 1992 roku. Trzy filmy Krzysztofa Kieślowskiego były nominowane do Złotych Globów. W 1992 roku „Podwójne życie Weroniki’’, w 1994 „Trzy kolory. Niebieski’’, a rok później „Trzy kolory. Czerwony’’.

 

Film „Twój Vincent’’ — fabuła

Malarski kryminał! Pierwszy w historii pełnometrażowy, animowany film malarski. Najpierw zagrali prawdziwi aktorzy, a później 125 malarzy przez 2 lata namalowało ich na 65 000 obrazach o rozmiarach 103 x 60 cm! W charakterystycznym stylu Vincenta van Gogha. Tak powstał film, od którego nie można oderwać oczu. Historia życia i tajemniczej śmierci Van Gogha rozgrywa się w rzeczywistości wyjętej z jego obrazów!

Polecamy też: Frida Kahlo wciąż fascynuje! Ruszyła wystawa w Poznaniu poświęcona jej twórczości! Co na nich zobaczymy?
 

Depresja Vincenta van Gogha

Vincent van Gogh, którego obrazy „chodzą” dziś za dziesiątki milionów dolarów za życia był biedakiem. Do tego zginął w tajemniczych okolicznościach. Polska reżyserka i malarka, Dorota Kobiela chcąc odkryć tajemnice jego życia, stworzyła poruszające, malarskie, nowatorskie dzieło. Poświęciła mu siedem lat życia. I wyreżyserowała razem ze swoim życiowym partnerem, Hugh Welchmanem, który jest producentem filmowym. Jego animowany „Piotruś i Wilk” zdobył Oscara w 2007 r. „Twój Vincent” jest produkcją polsko-brytyjską. Muzykę skomponował Clinta Mansella, znany ze współpracy z Darrenem Aronofskym, m.in. przy takich filmach, jak „Requiem dla snu”, „Czarny łabędź”, czy „Źródło”. Operatorami są Łukasz Żal (nominowany do Oscara za „Idę”) i Tristan Oliver („Wallace i Gromit: Wściekłe gacie”). Dorota Kobiela tak mówi o swoich motywacjach:

Całe życie zmagam się z depresją, dlatego zafascynowała mnie silna wola Vincenta, który potrafił pozbierać się po nieprzyjemnościach, jakich doznał za młodu, i poprzez sztukę znalazł sposób, żeby czynić świat piękniejszym. Kiedy sama przeżywałam trudne chwile, jego listy były dla mnie natchnieniem. Tak zrodził się ten film”.

Polecamy też: Czy przyjaźń zawsze jest możliwa? Zobaczcie niezwykłą opowieść o relacji królowej Wiktorii z służącym!


W poszukiwaniu Vincenta van Gogha

Wszyscy bohaterowie filmu istnieli naprawdę i zostali uwiecznieni na obrazach artysty. W filmie pojawia się 125 obrazów van Gogha, które ożywają pod okiem kamery. Głównym bohaterem filmu jest Armand Roulin, syn przyjaciela malarza, który po śmierci van Gogha stara się doręczyć jego list rodzinie. Dociera do osób, które towarzyszyły śmierci van Gogha i zgłębia tajemnicze okoliczności zgonu artysty. Van Gogh umarł od rany postrzałowej w brzuch. Twierdził, że sam się postrzelił. Im bardziej Armand Roulin (piękny Douglas Booth, zagrał w „Jupiter: Intronizacje”) poznaje okoliczności tej śmierci, tym więcej ma wątpliwości. Czy odkryje tajemnice, która spowija tytułowego bohatera? Tytułowego bohatera, czyli Vincenta van Gogha musiał też odkryć aktor, który go zagrał. To Polak związany z legnickim teatrem im. H. Modrzejewskiej, Robert Gulaczyk.

„Kiedy sobie uświadomiłem, że mam zagrać jednego z największych malarzy wszech czasów, przestraszyłem się. Jak zagrać geniusza? ”, powiedział Robert Gulaczyk. „Ale szybko zrozumiałem, że tego nie da się zrobić. Że muszę zagrać człowieka z jego namiętnościami, pasjami, bólem i samotnością. Grania wielkiego malarza wystrzegałem się równie mocno, jak grania chorego psychicznie”.

Tragiczne życie Vincenta van Gogha

Był samotny. Był biedny. Był nieudacznikiem. Nie udało mu się handlowanie obrazami w firmie bogatego stryja. Wyrzucono go , bo nie umiał rozmawiać z klientami. Chciał zostać pastorem, jak ojciec, ale egzaminy były za trudne, więc został pomocnikiem pastora. Wyrzucono go i z tej posady, gdy rozdał biednym górnikom swoje ubrania i rzeczy należące do parafii. Za namową młodszego brata, Theo, sięgnął po pędzle. Zaczynał jako kompletny amator w wieku 28 lat. Dziesięć lat później malarskie środowisko Paryża uznało go za geniusza. Niestety, za życia Vincent sprzedał tylko jeden obraz. Po wielkiej kłótni z przyjacielem, który był gwiazdą impresjonizmu, Paulem Gauguinem, obciął sobie ucho i podarował prostytutce, która była jego kochanką. Następny rok spędził w szpitalu psychiatrycznym. Dręczyła go melancholia i napady szału.

Polecamy też: Film nagrodzony Złotą Palmą na Festiwalu Filmowym w Cannes wchodzi do kin! Zobaczcie prowokujący „The Square”
 

Tajemnicza śmierć Vincenta van Gogha

Pod koniec życia żył w cichej wiosce Auvers-sur-Oise. Dużo malował, zaprzyjaźnił się z mieszkającym tam psychiatrą, Paulem Gachetem, specjalistą od melancholii. Zadurzył się w jego córce. Wydawał się pogodzony z życiem. I nagle ten strzał w brzuch! Dlaczego? Kto to zrobił? Czy malarz popełnił samobójstwo czy został zamordowany? Główny bohater filmu chce znaleźć odpowiedzi. Idzie śladami nieżyjącego artysty. Rozmawia z ludźmi, którzy go znali, których kochał. Prawda, którą odkryje nie będzie prosta. Ale na pewno odmieni jego życie.

 

Tajemnice Vincenta van Gogha

Metafizyczny kryminał. Piękny, poruszający film. Szukając tajemnicy życia i śmierci van Gogha odkrywamy prawdy o sobie. Czym jest sens życia? Jak bardzo zależymy od innych? Ile powinniśmy poświęcić, żeby obronić swoje wybory? I czy nie za rzadko patrzymy w gwiazdy? Każda sekunda filmu to dziesięć dni pracy malarza. Ten film jest opowieścią o pasji. Wielkiej pasji, miłości do sztuki i życia. Reżyserka powiedziała:

„Zdecydowaliśmy się podjąć ryzyko i stworzyć pierwszy ręcznie malowany, pełnometrażowy film animowany, ponieważ ludzie na na całym świecie naprawdę kochają Vincenta. Mam nadzieję, że film będzie dla widzów inspiracją, że zechcą dowiedzieć się o nim więcej, sięgną po jego listy, zobaczą jego obrazy na żywo. Cieszę się, że na swój sposób mam możliwość przedstawienia Vincenta większej rzeczy odbiorców. On na to zasługuje. Chcę, żeby każdy uważał go za „swojego”!

 

Uważasz, że film „Twój Vincent’’ ma szansę na Złotego Globa?

Tworzone przez

 

Najczęściej czytane

Top Video

Top Galerie

VIVA! NA INSTAGRAMIE