Reklama

Udział w najpopularniejszym tanecznym show w Polsce dla jednych jest spełnieniem marzeń, dla innych zawodowym wyzwaniem, które wymaga całkowitego przeorganizowania życia. Izabela Kuna przekonała się o tym jeszcze przed rozpoczęciem treningów. W rozmowie z Rafałem Kowalskim podczas prezentacji jesiennej ramówki Polsatu zdradziła, że przyjęcie propozycji występu w „Tańcu z gwiazdami” wiązało się z rezygnacją z innego, bardzo ważnego projektu. Decyzja okazała się wyjątkowo trudna i – jak przyznała – kosztowała ją wiele emocji.

O tym marzyła od lat

Choć wielu uczestników mówi o spontanicznej decyzji, u Izabeli Kuny było zupełnie inaczej. Myśl o udziale w „Tańcu z gwiazdami” dojrzewała w niej od dawna.

„Te myśli a propos ‘Tańca z gwiazdami’ już są w mojej głowie od lat. Ja zawsze bardzo chciałam, ale jakoś się nie złożyło do tej pory, z różnych powodów” – wyznała z uśmiechem.

Moment okazał się jednak idealny. Aktorka uznała, że właśnie teraz może pozwolić sobie na zawodowe przetasowania i w pełni zaangażować się w nowe wyzwanie.

„W końcu pomyślałam sobie, muszę też trochę ograniczyć swoje zawodowe inne zobowiązania, żeby mieć trochę więcej czasu i żeby po prostu popracować i pobawić się.”

Iza Kuna, Taniec z gwiazdami
Iza Kuna, Taniec z gwiazdami Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Za taneczną przygodę trzeba zapłacić wysoką cenę

„Taniec z gwiazdami” od lat uchodzi za jeden z najbardziej wymagających programów rozrywkowych. Wielogodzinne treningi sprawiają, że uczestnicy często muszą na kilka miesięcy podporządkować im całe swoje życie.

Izabela Kuna nie ukrywa, że w jej przypadku oznaczało to rezygnację z ważnego zawodowego projektu. Decyzja nie przyszła łatwo.

„Ja nawet jeszcze ostatnio musiałam niestety zrezygnować z projektu, który bardzo mi się podobał. Bardzo, bardzo. Przepłakałam kilka nocy” – zdradziła.

„Nie dałabym rady terminowo”

Choć dziś patrzy na wszystko z większym spokojem, nie ma wątpliwości, że była to jedna z trudniejszych zawodowych decyzji.

„Musiałam zrezygnować i uważam, że dobrze, że tak się stało. Chociaż, tak jak mówię, z wielką przykrością, bo po prostu nie dałabym rady terminowo” – przyznała.

Nie zdradziła, z jakiego projektu musiała zrezygnować. Dała jednak jasno do zrozumienia, że pogodzenie obu zobowiązań było po prostu niemożliwe. Wybór padł na „Taniec z gwiazdami”, który od lat pozostawał na jej liście marzeń.

Przed nią nowy rozdział

Mimo trudnych decyzji Izabela Kuna nie kryje ekscytacji tym, co przed nią. Gdy usłyszała, że wszyscy cieszą się z jej obecności w programie, odpowiedziała bez chwili zawahania:

„Ja się cieszę bardzo.”

Teraz cała uwaga aktorki skupia się na treningach i przygotowaniach do pierwszego odcinka. Jedno jest pewne – zanim widzowie zobaczą ją na parkiecie, za kulisami zdążyła już zapłacić za tę przygodę wysoką cenę. Choć rozstanie z wymarzonym projektem kosztowało ją wiele emocji, nie żałuje swojej decyzji i z pełnym zaangażowaniem rozpoczyna nowy etap zawodowej drogi.

Iza Kuna, VIVA! listopad 2017
Iza Kuna, VIVA! listopad 2017 fot. Aldona Karczmarczyk/Van Dorsen Artists
Iza Kuna, VIVA! listopad 2017
Iza Kuna, VIVA! listopad 2017 fot. Aldona Karczmarczyk/Van Dorsen Artists

Cały wywiad z Izą Kuną obejrzysz na naszym kanale YouTube.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...