Reklama

Czy ukrywanie telefonu, nagła zmiana zachowania albo większa dbałość o wygląd oznaczają zdradę? W programie „VIVA! Bez Tabu” psycholog Piotr Mosak podkreślił, że nie istnieje jeden uniwersalny objaw niewierności. Jego zdaniem kluczowe jest obserwowanie zmian i rozmowa z partnerem.

Najważniejsza jest zmiana

Piotr Mosak zwraca uwagę, że wiele popularnych teorii dotyczących zdrady może prowadzić do błędnych wniosków. Jak podkreśla, nie należy oceniać pojedynczych zachowań w oderwaniu od kontekstu. „Diagnozujemy zmianę. Czyli jeżeli siedział tak, a nagle coś się zmieniło, przyglądamy się temu”.

Zdaniem psychologa to właśnie nagłe zmiany w zachowaniu partnera powinny skłonić do refleksji. Mogą dotyczyć codziennych nawyków, sposobu komunikacji czy podejścia do relacji.

VIVA! Bez Tabu, psycholog Piotr Mosak
VIVA! Bez Tabu, psycholog Piotr Mosak

Telefon często staje się źródłem podejrzeń

W rozmowie pojawił się także temat telefonów komórkowych i wiadomości, które niejednokrotnie prowadzą do odkrycia niewierności. Mosak przyznał, że w jego gabinecie często pojawiają się historie związane z przypadkowym odkryciem kompromitujących wiadomości.

„Nie wiedziałam, co mnie tknęło, zajrzałam w telefon”.

Psycholog zaznacza jednak, że pojedynczy sygnał nie powinien automatycznie oznaczać zdrady. Warto najpierw spróbować zrozumieć sytuację i porozmawiać z partnerem.

ZOBACZ TEŻ: Kiedy zaczyna się zdrada i jak wielu Polaków się jej dopuszcza? Tylko w VIVA! Bez Tabu psycholog tłumaczy, jak to wygląda w przypadku kobiet i mężczyzn. Dane są porażające!

Nie każda zmiana oznacza niewierność

Ekspert przypomina, że za wycofaniem, rozdrażnieniem czy unikaniem bliskości mogą stać zupełnie inne problemy. „Mężczyzna się nie przyznaje, że jest chory. Mężczyzna się nie przyznaje, że już nie ma takiej sprawności jak kiedyś”.

Według Mosaka zmiana zachowania może wynikać z problemów zdrowotnych, zawodowych lub psychicznych, dlatego oskarżenia o zdradę nie powinny być pierwszą reakcją.

Jak rozmawiać z partnerem?

Psycholog radzi, by zamiast stawiać zarzuty, rozpocząć spokojną rozmowę. „Nie mówi się: pewnie mnie zdradzasz”.

Zamiast tego warto powiedzieć: „Coś się zmieniło, zauważyłam, że się wycofałeś. Powiedz mi, z czego to wynika?”.

To właśnie szczera komunikacja, a nie oskarżenia, może pomóc wyjaśnić źródło problemów i uniknąć niepotrzebnych konfliktów.

Źródło: Viva.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...