Reklama

Choć dzieci znanych artystów często próbują odnaleźć własną drogę z dala od blasku reflektorów, w przypadku syna Anny Wyszkoni muzyka okazała się silniejsza niż wszelkie wątpliwości. Wokalistka przyznała, że przez długi czas obserwowała jego naturalny bunt wobec świata, który zna od podszewki. Dziś jednak coraz śmielej mówi o jego talencie i nie wyklucza, że w przyszłości ich zawodowe ścieżki mogą się przeciąć.

Syn Ani Wyszkoni długo buntował się przeciwko muzyce. „To jest też sprawa naturalna”

Muzyczny talent często postrzegany jest jako dar, który warto pielęgnować od najmłodszych lat. Anna Wyszkoni zwraca jednak uwagę, że rzeczywistość bywa znacznie bardziej skomplikowana. Dorastanie u boku jednej z najpopularniejszych polskich wokalistek pozwoliło jej synowi zobaczyć nie tylko blaski, ale również cienie życia artysty.

Podczas rozmowy z Rafałem Kowalskim w ramach formatu "Kula VIVY!" wokalistka została zapytana, czy kiedykolwiek myślała o wspólnym projekcie muzycznym z synem. Jej odpowiedź pokazała, że taki scenariusz jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny.

„Otóż myślę, że nieśmiało możemy zaczynać o tym myśleć, bo mój syn dopiero jakiś czas temu przestał się buntować przeciwko swojemu talentowi muzycznemu” – wyznała Anna Wyszkoni.

Artystka nie kryje, że przez lata obserwowała ten proces z dużym zrozumieniem. „To jest też sprawa naturalna, bo dziecko, które obserwuje, ile kosztuje bycie w branży muzycznej, mogło się przeciwko temu buntować” – dodała.

Choć muzyka ostatecznie okazała się ważną częścią życia jej syna, nie zdecydował się on na identyczną drogę zawodową. Zamiast śpiewu wybrał nieco inną formę artystycznej ekspresji.

„Mój syn skupił się na DJ-ce, czyli troszkę jednak w innym kierunku” – zdradziła wokalistka.

Anna Wyszkoni z synem, 09.09.2010.
Anna Wyszkoni z synem, 09.09.2010. fot. TRICOLORS/EAST NEWS

Anna Wyszkoni o relacji z synem. „Mamy bardzo dobry kontakt”

Choć temat potencjalnej współpracy artystycznej wywołuje emocje, dla Anny Wyszkoni znacznie ważniejsza wydaje się relacja, jaką udało jej się stworzyć z synem. Wokalistka z wyraźnym wzruszeniem opowiadała o więzi, która dziś łączy ich nie tylko jako matkę i syna, ale również jako ludzi dzielących podobne pasje.

Kiedy Rafał Kowalski zauważył, że ścieżki muzyczne matki i syna mogą się świetnie uzupełniać, Anna Wyszkoni przyznała, że nie wyklucza takiej możliwości. Najbardziej wyjątkowe okazało się jednak wyznanie dotyczące codziennych relacji z synem. Wokalistka nie ukrywa, że szczególnie ceni momenty, które mogą spędzać razem poza zawodowymi obowiązkami.

„Mamy bardzo dobry kontakt i to jest naprawdę fajne, że 24-letni facet czeka na taki termin, w którym jego mama będzie mogła z nim pojechać na koncert Skrillexa” – opowiedziała.

Anna Wyszkoni nie ukrywa również, że z ogromną dumą obserwuje rozwój syna. Choć zaznacza, że każda mama patrzy na swoje dziecko przez pryzmat uczuć, jej słowa nie pozostawiają wątpliwości, jak bardzo wierzy w jego możliwości.

„Fajne to są sprawy i myślę, że wszystko przed nami. A naprawdę, może nie jestem jakoś bardzo obiektywna jako mama, ale myślę, że jest przezdolny” – podsumowała.


Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Anna Wyszkoni, Ania Wyszkoni, VIVA! grudzień 2022, 23/2022
fot. Marlena Bielińska/MOVE Picture
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...