Tylko u nas: Janja Lesar mówi wprost: „Jesteśmy z Kasią Zillmann parą". Ujawnia, jaką planują przyszłość
Jeszcze niedawno mówiły niewiele, dziś emocje wybrzmiewają głośniej niż kiedykolwiek. Janja Lesar w szczerej rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o tym, co łączy ją z Katarzyną Zillmann. Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości.
Wszystko zaczęło się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. To właśnie tam Janja Lesar i Katarzyna Zillmann zapisały się w historii programu jako pierwszy kobiecy duet w polskiej edycji show. Ich występy wzbudzały ogromne emocje. Nie tylko ze względu na choreografię, ale też niezwykłą chemię, której nie dało się nie zauważyć. Od pierwszych prób było jasne, że między nimi rodzi się coś wyjątkowego.
Janja Lesar i Katarzyna Zillmann. Początek relacji w „Tańcu z Gwiazdami”
Intensywne treningi, godziny spędzone razem i ogromna presja medialna sprawiły, że ich więź szybko się pogłębiła. To, co początkowo było zawodową współpracą, zaczęło przenosić się poza parkiet. Po zakończeniu programu Janja i Kasia nie zniknęły ze swoich żyć. Wręcz przeciwnie. Coraz częściej pojawiały się razem w mediach społecznościowych, dzieląc się codziennością i drobnymi momentami, które dla fanów stały się jasnym sygnałem, że to coś więcej niż przyjaźń.
Niedawno znów skupiły na sobie uwagę, pojawiając się razem na gali Mistrzów Sportu. Eleganckie, pewne siebie, blisko – wyglądały jak duet, który doskonale wie, dokąd zmierza. I choć długo unikały jednoznacznych deklaracji, teraz Janja Lesar w końcu zdecydowała się nazwać rzeczy po imieniu.

Janja Lesar tylko nam mówi wprost o relacji z Katarzyną Zillmann. Potwierdziła związek
Podczas ramówki Telewizji Polsat powiedziała nam wprost: „Myślę, że jesteśmy parą w jakimś sensie. Wiesz, kiedy z kimś przebywasz tyle czasu, to masz wspólne plany, robisz wspólne projekty i widzisz wspólną przyszłość. Dokładnie, to można nazwać związkiem”, wyznała w rozmowie z Rafałem Kowalskim z serwisu viva.pl. Tancerka dodała też, że nie chce niczego przyspieszać ani zamykać tej relacji w sztywne ramy. „Teraz jest za wcześnie, ale na pewno jest to piękna relacja, która trwa”, podkreśliła.
W jej słowach nie ma patosu ani wielkich deklaracji. Jest za to dojrzałość, spokój i ogromna uważność na to, co przynosi codzienność. Janja jasno mówi o swoich marzeniach i podejściu do życia: „Bardzo marzę o radosnym życiu i fajnych doświadczeniach. Nawet gdy na początku wydają się one negatywne, ważne, by wyciągać z takich sytuacji coś dobrego”, podsumowała.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: To miała być wzruszająca chwila, oddano hołd Kołaczkowskiej. Nie wszystkim się to spodobało
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

