Tylko u nas: Jan Pirowski otworzył się na temat trudnego czasu w swoim życiu: „Straciłem to na parę lat…”. Bez wahania pomogła mu Izabella Krzan
Jan Pirowski zaskoczył szczerym wyznaniem podczas rozmowy o nowym etapie w „Dzień Dobry TVN”. Prezenter przyznał, że przez kilka lat brakowało mu chwil prawdziwego, spontanicznego śmiechu. Opowiedział również, dlaczego poznanie Izabelli Krzan okazało się dla niego tak ważne.
Nowy etap w „Dzień Dobry TVN” stał się okazją do wyjątkowo osobistego wyznania Jana Pirowskiego. Prezenter opowiedział nie tylko o emocjach związanych z rozpoczęciem współpracy z Izabellą Krzan, ale również wrócił wspomnieniami do okresu, w którym – jak sam przyznał – brakowało mu chwil prawdziwego, spontanicznego śmiechu. W rozmowie nie ukrywał, jak ważną rolę odegrało w tym poznanie nowej ekranowej partnerki.
Jan Pirowski szczerze o trudnym okresie. „Straciłem to na parę lat”
Rozmowa z Janem Pirowskim i Izabellą Krzan dotyczyła przede wszystkim ich wspólnego prowadzenia programu „Dzień Dobry TVN”. Oboje potwierdzili, że od 1 lipca oficjalnie dołączyli do grona prowadzących śniadaniówkę.
W pewnym momencie wywiadu Jan Pirowski zdecydował się jednak na bardzo osobiste wyznanie. Opowiedział o refleksji, która pojawiła się jeszcze przed poznaniem Izabelli Krzan.
Jak przyznał, około dwa miesiące wcześniej uświadomił sobie, że przez ostatnie lata z jego życia zniknęły chwile prawdziwej, niekontrolowanej radości.
– „Zorientowałem się, że w moim życiu w ostatnich latach straciłem momenty, w których się śmieję naprawdę do rozpuku. W sensie to są te momenty, kiedy leżysz i mimo, że masz skurcze mięśni, nie możesz tego zatrzymać, bo jest ci tak dobrze. Straciłem to na parę lat” – powiedział.
Prezenter dodał, że wtedy pomyślał, iż chciałby poznać osobę, która przypomni mu ten rodzaj spontanicznej radości.
ZOBACZ TEŻ: Stacja ogłosiła to nagle. To on został nowym prowadzącym „Dzień dobry TVN”

Izabella Krzan odmieniła jego codzienność
Jan Pirowski opowiedział, że dwa miesiące po tej refleksji poznał Izabellę Krzan. Najpierw wspólnie poprowadzili program, a później długo rozmawiali. Jak relacjonował, ich późniejsza wymiana wiadomości SMS zrobiła na nim ogromne wrażenie.
Przyznał, że przez kolejne dni wracał do tej rozmowy, ponownie czytał wiadomości i śmiał się z ich treści. Według jego słów właśnie wtedy przypomniał sobie uczucie, którego – jak wcześniej wyznał – brakowało mu przez kilka lat. Nie ukrywał także, że ogromne znaczenie miało dla niego poczucie humoru Izabelli Krzan.
Jan Pirowski nie szczędził komplementów Izabelli Krzan
W trakcie rozmowy Jan Pirowski wielokrotnie podkreślał, jak wysoko ceni swoją ekranową partnerkę. Powiedział, że Izabella Krzan jest dla niego kobietą wyjątkową. Zwrócił uwagę na jej poczucie humoru oraz szybkość reagowania podczas rozmów.
Jak podkreślił, uważa ją za kompletną prowadzącą, kompletną osobowość oraz bardzo bliską koleżankę. Dodał również, że ma nadzieję, iż z czasem ich relacja będzie się rozwijać i przerodzi się w przyjaźń. Nie ukrywał też, że jest bardzo szczęśliwy z możliwości wspólnego prowadzenia „Dzień Dobry TVN”.
Izabella Krzan również opowiedziała o współpracy z Janem Pirowskim
Równie ciepło o wspólnej pracy wypowiadała się Izabella Krzan.
Podkreśliła, że Jan Pirowski jest osobą, z którą można rozmawiać na wiele tematów, a wspólne poczucie humoru bardzo ułatwia ich współpracę.
Dodała również, że dostrzega w nim dużo ciepła wobec innych ludzi. Przywołała sytuację z poprzedniego wieczoru, kiedy odczuwała stres przed kolejnym dniem pracy. Jak opowiedziała, Jan Pirowski powiedział jej kilka zdań wsparcia, które pomogły jej spojrzeć na sytuację z większym spokojem.
Według Izabelli Krzan właśnie takie wzajemne wsparcie jest niezwykle ważne w wymagającej pracy telewizyjnej.
Nowy rozdział w „Dzień Dobry TVN”
Podczas rozmowy oboje potwierdzili, że oficjalnie rozpoczęli pracę jako prowadzący „Dzień Dobry TVN”. Jan Pirowski zaznaczył, że w programie nie zabraknie naturalnych pomyłek, żartów i spontanicznych sytuacji, ale właśnie one są częścią telewizji na żywo.
Izabella Krzan z kolei opowiedziała, że zanim otrzymała propozycję prowadzenia programu, przez ponad rok pracowała w redakcji i przygotowywała materiały dla widzów. Przyznała, że ten okres był dla niej dodatkową motywacją do dalszej pracy.
Jan Pirowski ujawnił również, że prowadził rozmowy dotyczące wyboru współprowadzącej. Nie zdradzał wszystkich szczegółów, jednak potwierdził, że odbyły się długie rozmowy dotyczące osoby, z którą ostatecznie stworzy ekranowy duet.
Ich wspólna rozmowa pokazała, że nowy etap zawodowy wiąże się nie tylko z telewizyjnym wyzwaniem, ale również z relacją opartą na wzajemnym zaufaniu, poczuciu humoru i wsparciu. Szczególnie poruszające okazały się słowa Jana Pirowskiego, który otwarcie przyznał, że dzięki poznaniu Izabelli Krzan ponownie odnalazł radość z chwil prawdziwego, spontanicznego śmiechu, której – jak sam powiedział – brakowało mu przez kilka lat.
Źródło: Viva.pl
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.