Reklama

Jaskra może przez długi czas rozwijać się całkowicie bezobjawowo, a pacjent dowiaduje się o chorobie dopiero wtedy, gdy uszkodzenie wzroku jest już bardzo zaawansowane. Prof. Jacek Szaflik ostrzega, że ignorowanie sygnałów wysyłanych przez organizm może doprowadzić do nieodwracalnej utraty widzenia. Szczególnie niebezpieczne są nagłe zaburzenia widzenia i czarna plama przed okiem.

„Jaskra to cicha złodziejka wzroku” – dlaczego choroba jest tak niebezpieczna

Wielu pacjentów przez lata żyje w przekonaniu, że z ich wzrokiem wszystko jest w porządku. Problem polega na tym, że jaskra bardzo długo nie daje żadnych wyraźnych objawów. To właśnie dlatego okuliści określają ją mianem „cichej złodziejki wzroku”.

Prof. Jacek Szaflik podkreśla, że w zdecydowanej większości przypadków choroba rozwija się po cichu. Pacjent nie odczuwa bólu, nie zauważa pogorszenia widzenia i normalnie funkcjonuje. Tymczasem nerw wzrokowy może być już poważnie uszkadzany.

„W dziewięciu przypadkach na dziesięć w naszej populacji jaskra niestety nie daje żadnych objawów do momentu, kiedy jest już bardzo zaawansowaną w stadium”.

To właśnie sprawia, że jaskra jest tak groźna. Choroba może odbierać wzrok stopniowo i niezauważalnie. Dopiero gdy uszkodzenie obejmuje dużą część nerwu wzrokowego, pojawiają się pierwsze ubytki w polu widzenia.

Profesor wyjaśnia również, że mózg przez pewien czas potrafi „uzupełniać” brakujące fragmenty obrazu. Pacjent często nie zdaje sobie sprawy, że widzi coraz gorzej.

„Ona odbiera widzenie w sposób niedostrzegalny”.

Najbardziej niebezpieczne jest to, że zmian wywołanych jaskrą nie można już cofnąć. Leczenie pozwala jedynie zatrzymać postęp choroby.

screen viva.pl
screen viva.pl

Czarna plama przed okiem może oznaczać poważny problem

Ekspert zwraca uwagę, że niektórych objawów absolutnie nie wolno lekceważyć. Szczególnie alarmującym sygnałem jest nagłe pojawienie się ciemnej plamy przed jednym lub oboma oczami.

„Jeśli widzicie taką plamę czarną przed oczami, czy przed jednym okiem, to należy natychmiast zgłosić się do okulisty”.

Takie objawy mogą mieć związek z gwałtownym wzrostem ciśnienia tętniczego. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do niedokrwienia nerwu wzrokowego, które przypomina udar.

Prof. Szaflik ostrzega, że skutki mogą być dramatyczne i nieodwracalne.

„Może to być coś naprawdę poważnego”.

Lekarz podkreśla, że ostre nadciśnienie tętnicze może doprowadzić nawet do utraty wzroku. Chociaż obecnie takie przypadki zdarzają się rzadziej niż kiedyś, zagrożenie nadal istnieje.

Dlatego regularna kontrola ciśnienia tętniczego jest ważna nie tylko dla serca, ale również dla zdrowia oczu.

Po 40. roku życia wzrok zaczyna się zmieniać

Naturalne procesy starzenia dotyczą również oczu. Według profesora pierwsze wyraźne zmiany pojawiają się zwykle po 40. roku życia.

To właśnie wtedy zaczyna rozwijać się presbiopia, czyli pogorszenie widzenia z bliska związane ze sztywnieniem soczewki.

„Gdzieś właśnie około tego 40 roku życia ten zakres nasz zaczyna się zmniejszać”.

Pacjenci zaczynają mieć trudności z czytaniem z bliska, odsuwają tekst dalej od oczu i coraz częściej sięgają po okulary.

Ekspert zaznacza jednak, że współczesna okulistyka daje nowe możliwości leczenia. Jednym z rozwiązań są zabiegi laserowe pomagające ograniczyć konieczność noszenia okularów do czytania.

„Osoba właśnie czterdziestokilkupięćdziesięcioletnia może zyskać jeszcze nawet kilkanaście lat bez okularów do czytania”.

Profesor podkreśla jednak, że podstawą pozostają regularne badania okulistyczne, szczególnie po 40. roku życia.

screen viva.pl
screen viva.pl

Zaćma i jaskra to nie to samo. Jedna różnica jest kluczowa

Wiele osób myli zaćmę z jaskrą, choć są to zupełnie różne choroby.

Zaćma polega na zmętnieniu soczewki oka. Pogorszenie widzenia rozwija się stopniowo, jednak nowoczesna chirurgia pozwala skutecznie przywrócić ostrość wzroku.

W przypadku jaskry sytuacja wygląda znacznie poważniej.

„Jeśli dojdzie do tej neurodegeneracji, uszkodzeń nerwu wzrokowego, ubytków w polu widzenia, nie potrafimy tego już cofnąć”.

To właśnie dlatego tak ogromne znaczenie ma szybkie wykrycie choroby. Regularne pomiary ciśnienia wewnątrzgałkowego i badania okulistyczne mogą uratować wzrok.

Lekarz rekomenduje, by po 40. roku życia odwiedzać okulistę regularnie, nawet jeśli nie odczuwamy żadnych problemów.

Jak chronić wzrok? Okulista wskazuje najważniejsze zasady

Zdaniem profesora dbanie o wzrok zaczyna się od codziennych nawyków. Kluczowe znaczenie ma zdrowy styl życia, odpowiednia dieta oraz kontrolowanie chorób układu krążenia.

Ekspert przypomina również o regularnych badaniach okulistycznych.

„Oczy są naszym najważniejszym narządem zmysłów”.

Ważne jest także reagowanie na każdy niepokojący objaw. Nagłe pogorszenie widzenia, czarna plama przed okiem czy częste bóle głowy mogą być sygnałem poważnej choroby.

Profesor apeluje, by nie odkładać wizyty u specjalisty.

„Choroba wcześniej wykryta równa się zdrowie, życie, lepsze życie i dłuższe życie”.

Regularna kontrola wzroku może zdecydować o tym, czy zachowamy dobre widzenie na długie lata.

Źródło: Viva.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...